
Nawet nie trzeba zanurzać się szczególnie w mediach głównego ścieku, ani czytać gadzinowej prasy, żeby zewsząd atakowały nasze uszy i oczy „straszliwe zbrodnie Polaków na Ukraińcach”. Ktoś mógłby stwierdzić, że zwariowałem, zwłaszcza w lipcu, bo z … [Continue reading]



