
Zamierzałem w tym tygodniu zająć się innym poważnym tematem, lecz okoliczności zmusiły mnie do zmiany decyzji. Chodzi o przebieg czegoś, co chyba dla każdego obserwatora jest cyrkiem, a czego oficjalna nazwa „proces Grzegorza Brauna” powinna zostać zmieniona, albo poprzedzona jakimś przymiotnikiem.
Kafka i Mrożek nie daliby rady
Nie chcąc używać słów obelżywych, mogę przyrównać to, co oglądamy do słynnej książki Franza Kafki „Proces”, choć skala absurdu pewnie jest tutaj znacznie wyższa. Już choćby sam fakt zajmowania się przez kilka kolejnych rozpraw, wyniesioną przez posła Brauna z krakowskiego sądu sztuczną choinką z ręcznie malowanymi bombkami, powinien obrażać inteligencję przeciętnego Polaka.
Niestety, kiedy się słucha i patrzy na to „dziwowisko”, trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś sobie zażyczył kontynuowania tej hucpy za pieniądze podatnika, w ściśle określonym celu.
Napisałem wyżej o obserwatorach procesu lidera Konfederacji Korony Polskiej. Wiem, że nie jest wcale aż tak wielu chętnych, jak mogłoby być. Czemu? Ponieważ mało kto posiada wolne 4 godziny, żeby obejrzeć każdą kolejną rozprawę. Nawet relacje skrócone o połowę, wydają się nieakceptowalne.
Widzowie, coraz bardziej przyzwyczajeni do krótkich form na YouTube, czy Tik-Toku, mogą jeszcze dać się „skusić” na interesujący collage mocnych fragmentów, który nie przekroczy 30 minut. Godzina słuchania kwiecistych wypowiedzi Grzegorza Brauna i jego adwokatów, to już przyjemność bardziej dla koneserów.
A przecież, żeby zrozumieć kontekst należałoby co najmniej zachować chronologię wystąpień procesowych i pokazać jakieś obiektywne oceny. W czwartek 28 maja odbyła się już ósma odsłona tej żenującej historii.
Przesłuchania świadków w procesie Grzegorza Brauna koncentrują się na kilku kluczowych incydentach, głównie na zgaszeniu świecznika chanukowego w Sejmie oraz usunięciu choinki z krakowskiego sądu. Zeznania te charakteryzują się licznymi niespójnościami, a oskarżony i jego obrona regularnie punktują różnice między tym, co świadkowie mówią przed sądem, a ich wcześniejszymi zeznaniami z prokuratury.
Incydent chanukowy w Sejmie (12 grudnia 2023 r.)
Świadkowie oskarżenia opisują zdarzenie jako gwałtowne i traumatyczne, jednak ich relacje różnią się w istotnych szczegółach dotyczących przebiegu samej interwencji oraz rzekomych słów wypowiadanych przez posła:
- Krzysztof Bielawski: Na sali rozpraw twierdził, że Grzegorz Braun z całą pewnością coś mówił do Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk podczas szarpaniny. Jednak dopytywany przez obronę przyznał, że po dwóch latach nie pamięta słów i jedynie przypuszcza, że poseł coś mówił, a jego ocena agresji oskarżonego opiera się na analizie nagrań wideo dokonanej wiele dni po zdarzeniu. Przyznał również, że nie widział samego momentu zdjęcia gaśnicy, a jedynie chmurę proszku.
- Itzhak Rapaport (Rabin): Podkreślał silną traumę i poczucie strachu wywołane zgaszeniem „świętych” świec, które uznaje za symbol wolności żydowskiej. W sądzie początkowo nie potrafił wskazać, kto go zaprosił na uroczystość, co sprostowano dopiero po odczytaniu zeznań z prokuratury, gdzie wskazał na organizację Chabad-Lubawicz. Potwierdził również błąd w protokole dotyczący jego miejsca urodzenia (wpisano Sosnowiec zamiast Szwecji).
- Ewa Bukowska (Aktorka): Prowadząca uroczystość zeznała przed sądem, że widziała chmurę proszku „sunącą się po posadzce” jeszcze zanim Braun pojawił się w polu widzenia. W prokuraturze twierdziła, że oskarżony „bezczelnie” celował w twarz lekarki. Przyznała, że jej wiedza o rzekomych słowach posła (np. „nie jest kobietą”) wynika z późniejszego oglądania filmu, a nie z zapamiętania ich, kiedy była w szoku.
- Halina Marcinkowska: Precyzyjnie określiła czas zgaszenia świec na 16:42 dzięki wykonanym zdjęciom. Podobnie jak inni świadkowie, różniła się w zeznaniach co do zachowania Brauna – w sądzie sugerowała, że poruszał ustami, co zauważyła dopiero na filmie, podczas gdy w prokuraturze nie wspomniała o żadnych wypowiadanych przez niego słowach.
Spór o charakter Chanuki: religijny czy inny?
Wypowiedzi świadków wykazują dualizm w postrzeganiu wydarzenia w Sejmie:
- Wymiar religijny: Rabin Rapaport i Halina Marcinkowska jednoznacznie klasyfikują Chanukiję jako obiekt kultu religijnego i narzędzie wypełniania przykazania. Rabin wyjaśniał teologiczne znaczenie ośmiu ramion świecznika i cudownego rozmnożenia oliwy.
- Wymiar towarzyski i państwowy: Świadkowie przyznawali, że oficjalna część była krótka, a po niej następował poczęstunek z pączkami. Grzegorz Braun argumentował, że obecność orkiestry klezmerskiej, portretu Menachema Mendla Schneersona oraz radosna atmosfera w czasie adwentu dowodzą, iż nie był to autentyczny kult, lecz „rasistowski triumfalizm”. Krzysztof Bielawski, identyfikujący się jako ateista, przyznał, że dla niego uczestnictwo miało charakter więzi ze znajomymi.
Incydent z choinką w krakowskim sądzie
Zeznania sędzi Marzeny Stoces i adwokat Pauliny Bac skupiały się na wartości mienia i strukturze własności:
- Niespójności w wycenie: Sędzia Stoces w prokuraturze szacowała wartość jednej bombki na 50 zł, natomiast przed sądem obniżyła tę kwotę do 30 zł. Łączna szkoda według niej przekraczała 800 zł, co miało czynić czyn przestępstwem, a nie wykroczeniem.
- Problem własności: Świadkowie nie byli w stanie przedstawić faktur zakupu choinki ani bombek, mówiąc o „zrzutkach do kapelusza”. Paulina Bac, która ręcznie malowała bombki, traktowała to jako wolontariat, a sędziowie zwracali jej jedynie koszty materiałów, których nie potrafiła precyzyjnie rozliczyć. Obrona Brauna określiła to jako dowód na brak dokumentacji i nonszalancję prawną sędziów.
W istocie, nie trzeba być mędrcem, czy sympatyzować z którąkolwiek stroną procesu, żeby rozumieć rzecz, której nie potrafią zrozumieć, wydawałoby się, światłe, wykształcone osoby. Czy naprawdę tak trudno sobie wyobrazić, że do krakowskiego sądu przychodzą w znacznej części, jeśli nie w większości, osoby, które cenią sobie tradycję Świąt Bożego Narodzenia, nawet jeśli nie są praktykującymi katolikami?
Jak zatem można inaczej ocenić obwieszenie świątecznego drzewka bombkami promującymi obce flagi narodowe, czy zboczenia, jak nie jawną prowokacją?! Dodajmy, prowokacją w całości przygotowaną i zrealizowaną przez aktywnych zawodowo sędziów i urzędników pracujących w tym przybytku.
Czy to miałoby budować większe „poczucie sprawiedliwości”? Cudzysłów nieprzypadkowy, bo wiemy od dawna, że do sądu obecnie idzie się po wyrok, a nie po sprawiedliwość. Chyba, że miałaby to być jakaś „sprawiedliwość socjalistyczna”, albo coś w tym rodzaju.
Pani Sędzia Stoces, w kontekście „afery choinkowej” oświadcza, że jest apolityczna i uzasadnia to tak:
[…] Choinka była wywrócona do góry nogami. Wyglądała, no powiedzmy sobie szczerze komicznie i tragicznie. I jeszcze pamiętam taką dyskusję przy tym śmietniku, że pan poseł Braun mi chyba zarzucił że jestem sędzią upolitycznioną, co mnie jakoś specjalnie nie zaskoczyło że tak powiedział, bo wydaje się, że tak to oceniał. Natomiast ja się za taką osobą absolutnie nie uznaję, bo ponieważ jak każdy sędzia, pan sędzia również, to mówię muszę być z natury rzeczy apolityczna. Więc to ubieranie tej choinki nie miało żadnego podtekstu politycznego. Od razu powiem, ona była ozdobiona według naszego uznania. Od razu powiem, że bombki, które tam wisiały, miały no różne przesłanie Były to bombki z napisem Konstytucja. To były takie najstarsze bombki. Bombki z napisem Unia Europejska, bombki z napisem „Wszyscy jesteśmy równi”, bombki z napisem IUSTITIA, bombki z napisem THEMIS, jak również chyba takie, które zbulwersowały być może pana posła Brauna, bo znajdowała się tam jakaś jedna bombka z oznaczeniem LGBTQ plus. Myśmy traktowali tą choinkę zawsze jako wyraz naszego, wyraz naszej jakby solidarności środowiska, ale też wyraz tego co się działo aktualnie, więc były też tam bombki z flagą Ukrainy, ponieważ to był okres kiedy już była wojna na Ukrainie, prawda? Więc celem wsparcia, jakby solidarności, wyrażenia solidarności z Ukrainą, która została zaatakowana, znajdowały się tam też takie bombki z flagą ukraińską, ale przede wszystkim była to choinka taka nasza krakowska. Krakowskich sędziów, Stowarzyszenia Iustitia, Themis, gdzie po prostu wieszaliśmy to, co nam, można powiedzieć, było dla nas istotne, wartościowe, ważne.
Pani Sędzia nie potrafiła prawdopodobnie zrozumieć, dlaczego mecenas Łopatowski pyta, czy na bombkach choinkowych były jakieś symbole Bożego Narodzenia. Przed tak „drastycznymi” pytaniami bronił jej zresztą pan Sędzia prowadzący sprawę, twierdząc, że świadek już odpowiedziała na pytanie.
Ale bywało znacznie gorzej! Cóż, pani Marzena Stoces, prezes krakowskiego oddziału SSP Iustitia, nie mogła na przykład pojąć, czemuż to choinka, która „była zawsze traktowana jako choinka stowarzyszenia”, (jak świadek sama przyznała w trakcie procesu), powinna była zostać formalnie do tego stowarzyszenia przypisana. Trudno też mówić o szkodzie, którą poniosły trzy organizacje, jeśli choinka była własnością jednej. A jeśli stanowiła współwłasność, zasadne jest pytanie, w jakim procencie i czy gdzieś zostało to uregulowane?
Pani Sędzia wydawała się być zaskoczona, że zakup powinien zostać jakoś udokumentowany, choćby dla celów dowodowych właśnie, ale też w zgodzie z ustawą o rachunkowości. Jeżeli takich rzeczy nie wie sędzia – cywilista, to w jakim kraju my żyjemy i komu pozwalamy na wydawanie wyroków w imieniu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej?
Polecam gorąco, żeby mimo wszystko znaleźć trochę czasu i naocznie przekonać się, na co polskie państwo wydaje obecnie pieniądze podatników. Redaktor Marcin Rola oszacował, że jedna rozprawa kosztuje od stu do dwustu tysięcy złotych. Mam wrażenie, że nie jest to koszt zawyżony.
Jeśli uwzględnić łącznie czas pracy wszystkich zaangażowanych w proces uczestników, w tym także biegłych, świadków, pracowników ochrony, zabezpieczenie sądu przez służby policji, zaangażowanie innych sądów, które udzielają pomocy, np. w przeprowadzeniu transmisji, umożliwiającej zdalne wysłuchanie świadków itd., koszt może być nawet wyższy.
Kto bogatemu zabroni? 😉 Żarty, żarty, ale kiedy się posłucha, co tam się wyprawia, uśmiech może ustąpić zdziwieniu, a potem przerodzić się w oburzenie.
Celnie podsumował tę część wysłuchania świadków oskarżony Grzegorz Braun:
Odnosząc się do zeznań pani, o zgrozo, sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie, chciałbym w pierwszym zdaniu powiedzieć, że dla mnie bomba. W drugim zdaniu chciałbym zwrócić uwagę wysokiego sądu na to, że kwota na jaką wyceniana jest moja zbrodnia rośnie systematycznie. Od pierwszych chwil, godzin, przez postępowanie prokuratorskie trwa licytacja i właśnie tutaj pani sędzia dzisiaj zalicytowała jeszcze wyżej.
Przebiła wcześniejsze szacunki stawki. Ilość bombek dwoi się i troi w oczach. Sumy rosną. Kto da więcej? Być może w mowie oskarżycielskiej usłyszymy o jeszcze wyższych kwotach. Po trzecie, no jednak trzeba to odnotować, że mamy do czynienia z sytuacją szczególnie obrażającą poczucie sprawiedliwości i poszanowanie prawa, dlatego że jestem oto pociągnięty przed ten sąd przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy, jak świadek, wykazują się tak kompletną nonszalancją prawa. Ignorancją prawa. No i generalnie prezentują stan świadomości który jest powiedziałbym płynny jak kisiel zamiast mózgu.
Pani sędzia cywilista, nieświadoma obowiązków jakie wiążą się z działaniem stowarzyszenia. I kiedy mój obrońca wytyka jej tę nieświadomość, pani sędzia której nota bene chyba nie przypadkiem nieobcy jest knajacki język, bo mówi coś o „rozkminianiu” tej kwestii struktury własnościowej w przypadku choinki i bombek. Pani sędzia idzie w zaparte.
Pani sędzia idzie w zaparte i w ogóle odrzuca fakty. No a fakt jest taki, że jako sędzia powinna to wiedzieć, a jako członek i lider stowarzyszenia powinna respektować prawo. Nie respektuje go, więc skoro nie respektuje go w tak małej sprawie jak gospodarka finansowa stowarzyszenia, to w jakich innych sprawach można liczyć na powagę sędziego w podejściu do kwestii prawnych kodeksowych, regulaminowych?
Kompletna nonszalancja, brak podstaw, brak dokumentacji, no i fraza, która została powtórzona przez świadka kilkakrotnie. I to jest chyba słowo klucz do tego zeznania, nawet cała fraza „trudno powiedzieć”.
Trudno powiedzieć No więc skoro coś trudno powiedzieć, to skąd te zarzuty? Skąd to oskarżenie i to oczywiście jest zeznanie, które w istocie jest kolejnym elementem do aktu oskarżenia, który formułować należy wobec prokuratury, ponieważ to jest to. To jest jeden ze świadków koronnych tego oskarżenia. To jest jeden ze świadków koronnych.
Tacy ludzie odpowiadają za zdrowie, życie, mienie Polaków, za majestat najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Tacy ludzie, którym jedne rzeczy „trudno powiedzieć”, a co do innych nie mają wątpliwości, że mianowicie, ale oczywiście wolno, nie było potrzeby żeby cokolwiek formalnie tutaj załatwiać.
I minęły, wysoki sądzie, trzy lata i dalej pani sędzia – przedstawiciel kasty nadludzi – nie czuje się w obowiązku dopełniać tych formalności. Mówiła tutaj o przeznaczaniu bombek na aukcję. Znowu, w jakim trybie? No, ta struktura własnościowa jeszcze bardziej się komplikuje i to ma wielkie znaczenie dla tej sprawy.
Dzisiaj fundamentalne dla wysokiego sądu ustalenie, że akcjonariat własnościowy jeszcze się rozmnożył, że to nie tylko Iustitia i Themis, ale także skonkretyzowany, bo właśnie, chwała Bogu, wymieniony z nazwiska kolektyw sędziowski. Chociaż wcześniej pani sędzia mówiła, że trudno wszystkich wymienić, więc to też ciekawy u cywilisty stosunek do prawa; że żpoprzez uczestnictwo w dekorowaniu plastikowej choinki jakaś półanonimowa horda staje się właścicielem tego majątku ruchomego.
No i staje się dysponentem tego miejsca w przestrzeni publicznej, szczególnie nacechowanego, dlatego że chodzi o gmach sądu okręgowego w mieście, niegdyś stołecznym, w grodzie krakowskim Krakowie. To jest można powiedzieć wizytówka państwa polskiego.
To jest kamień probierczy i papier lakmusowy, który nam pokazuje, jak zgniły, jak zgniły do szpiku kości jest wymiar niesprawiedliwości w Rzeczypospolitej. I dlatego opcja zerowa. Opcja zerowa, cytując klasyka – „wszyscy won, a potem niektórych zatrudnić”. A potem niektórych, ale nie wszystkich, zatrudnić. I pani sędzia, myślę że podała nam listę tych nieprawych sędziów którzy dopuszczają się nieprawości i nieprawidłowości, którzy nigdy w życiu nie powinni hańbić majestatu Rzeczypospolitej, powagi wysokiego sądu naruszać swoją obecnością w charakterze innym, niż podsądnego czy świadka.
Ja, wysoki sądzie, formułuję po tym zeznaniu wnioski. Proszę o zaprezentowanie dowodu numer 1 w tej sprawie choinki. Proszę ją wydobyć z magazynów prokuratury i proszę żeby wysoki sąd ją sobie obejrzał.
Dalej wnioskuję o zaprezentowanie tutaj, w tej Sali, tych bombek uratowanych przed pogromem. Proszę, powtarzam ten wniosek, by biegły bardzo szczegółowo wycenił ocenił rozmiar szkody i by sąd bardzo poważnie potraktował kwestie ustalenia struktury własności.
Struktury własności, no bo to jest tutaj kluczowe. Wnoszę także, wysoki sądzie, by powołać na świadków sędziego ministra Żurka, by wysoki sąd dowiedział się od niego, w jakim stopniu poczuwa się do tej własności i w jakim stopniu poczuwa się do roli pokrzywdzonego w tej sprawie.
O co chodzi?
Podsumowując tę pożałowania godną farsę, trzeba przypomnieć, jaki jest rzeczywisty cel tego procesu. Otóż, co wielokrotnie podkreśla sam Grzegorz Braun, chodzi o to, żeby go wyeliminować z wyborów, pozbawiając w ten sposób reprezentacji w Sejmie około 10% wszystkich wyborców.
To cel nadrzędny, a aktualny minister sprawiedliwości, czy może raczej, niesprawiedliwości, jest w jawnym konflikcie interesów, będąc, jako sędzia krakowskiego sądu jednocześnie oskarżycielem i prawdopodobnie sędzią, ponieważ jasno widać, że proces jest sterowany z zewnątrz.
To nie koniec, bo w tle prowadzone są już kolejne postępowania prokuratorskie, ze szczególnym uwzględnieniem „napaści posła Brauna na panią Gizelę Jagielską”. To jednak materiał na osobny tekst, bo przyzwolenie na mordowanie dzieci staje się w naszym kraju normą, a „przesłanka psychiatryczna” uczyniła z Polski jeden z aborcyjnych „rajów” i to jest bardzo niebezpieczne.
Prokuratura chce przyspieszać?
Prokurator Maciej Młynarczyk, nazywany przez oskarżonego „banderowskim patoprokuratorem”, za co został usunięty na 30 minut z sali rozpraw, wycofał wniosek o przesłuchanie 11 świadków. Ponoć wystarczy odczytanie ich zeznań w trakcie czynności w prokuraturze.
Otóż, całkiem słusznie, pojawiły się pytania obrońców Grzegorza Brauna. Dlaczego nie nastąpiło to na początku procesu? Czyżby prokurator nie wiedział już wówczas, że przesłuchania nie mają sensu?
Ależ, skąd! Chodziło wówczas o przytłoczenie mediów oraz organów parlamentu UE, informacją o wielkiej liczbie świadków, co miało za zadanie jak najszybsze uchylenie posłowi immunitetu. Obecnie sytuacja się zmieniła, bo przecież nie trzeba składać kolejnych wniosków tego rodzaju. Ponadto, co jest istotne, prokuratura widzi doskonale, że zeznania świadków pogrążają całą narrację o rzekomej winie Brauna.
Niespójność, niekonsekwencja i konfabulacje świadków stają się coraz bardziej niewygodne, a w sondażach KKP rośnie. Ostatnio po raz kolejny przekroczyła próg 10% poparcia. Tym samym lider formacji stał się jeszcze bardziej groźny dla układu prowadzącego nasz nieszczęśliwy kraj do przepaści.
Niemniej ważnym aspektem jest czas procesu. Coraz wyraźniej widać, że w takim trybie, nie da się doprowadzić tej sprawy do końca przed wyborami wiosną 2027. Owszem, być może udałoby się wydać wyrok w I instancji, ale jest jeszcze apelacja. Dlatego za wszelką cenę chcą skracać.
Ponadto, chyba ktoś spostrzegł, że przekaz staje się groźny, bo każda kolejna transmisja z procesu jest strzelaniem sobie w stopę i w kolano jednocześnie przez cały ten patologiczny układ. Po prostu, w końcu ludzie przestaną kupować bzdury, jako że mają coraz większy dostęp do niezależnych informacji. Szkoda, że niekoniecznie zobaczą te relacje akurat ci, którzy powinni. Nie oszukujmy się, to nie jest tak, że YouTube zacznie promować kanał Konfederacji Korony Polskiej, czy niezależne telewizje.
Dlatego ważne jest, żeby przekazywać informacje dalej. Trzeba też modlić się, żeby Grzegorzowi Braunowi nie stała się jakaś krzywda, gdy zdeterminowany system zrozumie, że przegrywa. Do tego, na własne życzenie. Większej głupoty przed wyborami prawdopodobnie nie dałoby się wymyślić.
Tyle na dziś. Linki do kilku rozpraw umieszczam poniżej:
Grzegorz Braun – Ostra odpowiedź w sądzie
Grzegorz Braun – Podyktowałem do protokołu
Grzegorz Braun – Zapis 6 rozprawy
Grzegorz Braun – rozprawa z 22 maja i rozprawa z 28 maja
A jeśli uważasz, że moja praca publicystyczna ma jakiś sens, możesz mnie wesprzeć w różnych możliwych formach, na przykład stawiając mi kawę.

Będę też zobowiązany za każdą wiadomość, czy podzielenie się informacjami. To cenna wskazówka, że ta praca ma sens, co motywuje mnie do kolejnych godzin gromadzenia materiałów i ich opracowania. Polecam zakup mojej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub / i książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Nadal mam nadzieję, że uda się też zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”.

Jeśli któraś z książek przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Swastyka przykryje wszystko, Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Łatwe 280 milionów? Ruch przedłużania życia, Ludzie na części – Cz1, Święta bez pokoju, Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było































































































































































































































































































































































