
Właśnie skończył się Wielki Piątek. Wspominając wydarzenia sprzed ponad 2000 lat i gromadząc się w świątyniach na Liturgii Męki Pańskiej, której częścią jest adoracja krzyża, widzimy jak bardzo ten krzyż stał się dla świata skandalem. Dlaczego za wszelką cenę chce się go z przestrzeni publicznej usunąć? Czemu w takie działania włączają się rządy państw? Bo przecież to nie jacyś muzułmańscy ekstremiści zniszczyli w 2024 roku mauzoleum Szymona Piotra w Libanie i to nie fundamentaliści szyiccy doprowadzili do skandalu, jaki miał miejsce kilka dni temu, kiedy to uniemożliwiono katolikom sprawowanie w Bazylice Grobu Bożego Liturgii Niedzieli Palmowej.
Ktoś „mniej ogarnięty”, jak mawiają młodzi ludzie, albo raczej ktoś „nieogarnięty kompletnie”, mógłby upierać się, że to przypadek. W końcu trwają jakieś działania zbrojne itd. Pytanie, a kto je rozpoczął, może być uznane już za mowę nienawiści, więc milcząca większość akceptuje obecny stan rzeczy.
Konstatacja, że „przecież nie możemy nic zrobić”, stanowi wystarczające usprawiedliwienie, ale czy jest prawdziwa? W końcu to ludzie wybierają sobie władzę ustawodawczą i prezydenta. Jeśli dadzą się zmanipulować, na narzekania jest czas przez kilka lat. Aż do kolejnych wyborów, w których zamiast dżumy wybiera się cholerę z nadzieją, że tym razem będzie lepiej. I tak w koło Macieju. Przynajmniej w Polsce. Nie przeceniałbym inteligencji wyborców również w innych krajach, może z kilkoma wyjątkami, jak Szwajcaria, czy Węgry. Chociaż i tam demokracja nie do końca działa tak, jak by się mogło wydawać. Przewaga większości nad rozumem, jak słusznie zdefiniował demokratyczny system Janusz Korwin-Mikke, zawsze pozostanie poważnym mankamentem.
Wróćmy do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Możemy się cieszyć, że u nas nikt jeszcze nie zakazuje wstępu do świątyń, choć przecież całkiem niedawno, bo 6 lat temu mieliśmy z takim kuriozum do czynienia. Wprawdzie nie z powodu jakiegoś konfliktu zbrojnego, ale strachu przed modnym wówczas patogenem, powodującym jedynie słuszną chorobę.
Oczywiście, czas Wielkiego Postu oraz ostatnie dni, zwłaszcza Triduum Paschalne, to niewątpliwie dobry okres na poważne refleksje i na modlitwę. Także za oprawców, którzy zabili swoimi decyzjami i działaniami, czy zaniechaniami ponad ćwierć miliona Polaków.
Pocieszanie się, że inni mieli jeszcze gorzej, byłoby nie na miejscu. Trzeba spróbować wybaczyć, ale nie wolno zapomnieć. Choćby po to, żeby podobna paranoja nie mogła się więcej powtórzyć.
Czy, skoro na świecie są blisko 2 miliardy chrześcijan, można przymykać oko na kolejne próby „opiłowywania” ich praw, nawet tych najbardziej podstawowych, jak możliwość modlitwy w miejscach publicznych? Zresztą, czy gdyby było ich mniej, reakcja byłaby inna? Coraz częściej zabrania się im manifestowania swojej wiary, choćby przez prezentację symboli religijnych w przestrzeni publicznej, choć w Polsce akurat jeszcze mamy niezłą sytuację w porównaniu z Belgią, czy Francją. Natomiast w kilku miejscach karana jest już, o zgrozo, modlitwa nie wypowiadana na głos.
Takie ograniczenia znamy z tak „wolnościowych” państw, jak Kanada, czy Wielka Brytania, ale w naszym nieszczęśliwym kraju jesteśmy od tego o krok. Wszak zakazuje się choćby milczących protestów przed klinikami aborcyjnymi. U nas bardziej dotyczy to po prostu oddziałów niektórych szpitali, jak choćby w Oleśnicy. Szykanowanie jest najczęściej domeną władz lokalnych, które stosują różne wybiegi i błyskawiczne zmiany przepisów, na przykład stawianie znaku zakazu parkowania, brak zgód na zgromadzenie itd.
Na szczęście Fundacja Pro Prawo do Życia, mimo prześladowań jej wolontariuszy i nakładania przez sądy wysokich kar finansowych, czy wymuszania wyrokami prac społecznych, nie poddaje się. Walka, zwłaszcza przez modlitwę i pokazywanie prawdy, okazuje się skuteczna.
Oczywiście, Święta Wielkanocne są mocno zakorzenione w tradycji i byłoby zapewne trudno ich zabronić, zwłaszcza w nominalnie katolickich krajach. Lewica liczy na to, że lata działań zmierzających do zeświecczenia głównych świąt, zrobią swoje. W pewnym sensie, ma rację.
Kiedyś mogło się nam wydawać, że główny atak poszedł w kierunku Świąt Narodzenia Pańskiego, bo stworzono komercyjną otoczkę z wypaczaniem sensu obchodzenia istotnych dla katolika wydarzeń, tworząc z tego „zimowe wakacje” z Mikołajem Coca-Coli. Najważniejsza rzecz, to prezenty pod choinką i w tym ma się przejawiać miłość do najbliższych. Do tego koniecznie „Kevin sam w domu” i jakieś komedie romantyczne.
Ze świętami wielkanocnymi było nieco trudniej, ale też sobie poradzili. Zwłaszcza w XX wieku, choć niemieccy producenci słodyczy już ponad sto lat wcześniej zaczęli intensywnie promować zające wielkanocne i czekoladowe jajka jako „prezenty od zajączka”. Garść faktów historycznych (artsandculture):
W 1828 roku Van Houten, holenderski wynalazca, wpadł na pomysł wykonania prasy, która pomogła skutecznie wydobyć z ziaren kakaowca masło kakaowe potrzebne do uzyskania gładszej, bardziej plastycznej czekolady. Następnie, w 1866 roku, bracia Cadbury wprowadzili metodę masowej produkcji masła kakaowego. Od tego momentu można było produkować jaja czekoladowe na dużą skalę, mogły być one puste w środku i gotowe do wypełnienia migdałami w cukrze lub słodyczami.
Gdy w 1905 roku Cadbury rozpoczęli sprzedaż jaj z mlecznej czekolady
zyskały one błyskawicznie popularność i tym samym weszły do repertuaru tradycji wielkanocnych. Dzisiaj, w samej Wielkiej Brytanii, sprzedaje się w okresie Wielkanocy około 80 milionów jajek.
I to jest argument! Po co komuś jakieś „straszne historie o katowaniu i krzyżowaniu Jezusa”? Lepiej stworzyć „wiosenne wakacje” z jajeczkiem i zajączkiem. Żeby chrześcijanie za mocno się nie wychylali, co jakiś czas Wyborcza lub podobny szmatławiec, umieści „nowe badania” Całunu Turyńskiego, opatrując to bredniami zdementowanymi już w latach 90 ubiegłego stulecia. Ewentualnie okaże się, że są „najświeższe rewelacje”, które nie potwierdzają autentyczności dowodów oraz że Jezus wcale nie wrócił do żywych, bo przecież to niemożliwe…
Symbolika zająca i jajka odnosi się do odrodzenia, płodności, przyrody – co świetnie „mapuje się” na narrację o „nowym życiu”, ale w sposób bardzo luźny, bez ciężaru pokazywania skąd się wzięło nowe życie prawdziwe.
Komercjalizacja Wielkanocy to nie tylko biznes, ale przede wszystkim teologiczna i kulturowa zamiana sakramentu Zmartwychwstania na pogańską wiosenną fetę, co zdecydowanie osłabia wiarę i prowadzi do sekularyzacji społeczeństw.
Czy to działa? Jeszcze jak! Jeżeli w dużym kościele w siedemsettysięcznym mieście, w Wielki Piątek, z trudem można doliczyć się 350 osób, to coś się jednak zmieniło. Oczywiście, trudno porównywać frekwencję na przykład z Pasterką. Wiadomo, że dla wielu osób, choć deklarują się jako katolicy, Triduum Paschalne jest „zbyt wymagające”. Ludzie chętniej wybierają radosny nastrój i płynące z głośników „Last Christmas”, niż temat krzyża i cierpienia.
Mimo to, kiedyś, zresztą nie tak dawno, w tym samym kościele trzeba było dostawiać w Wielki Piątek ławki i krzesła, a około 20% osób i tak musiało stać. Nikogo to jakoś nie zniechęcało. Przeoranie mózgów medialną sieczną i lewicowa agenda, nie stanowią, w moim przekonaniu, głównej przyczyny problemu.
Wiele „zawdzięczamy” hierarchom, którzy swoimi działaniami, a czasem zaniechaniami, prowadzili i wciąż, niestety, prowadzą do totalnego „samozaorania” Kościoła. Czyżby ekumenizm zaczynał wychodzić bokiem?
Rozmywanie religii, o ile chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm, można w ogóle rozpatrywać w tej kategorii, musi przynieść zatrute owoce. Na czym polega ten, bardzo często przywoływany, „dialog międzyreligijny”?
Cechy wyróżniające dialog
Dialog różni się od zwykłej rozmowy czy debaty tym, że zakłada:
- równorzędność uczestników,
- intencję zrozumienia,
- otwartość na zmianę stanowiska.
Nie chodzi tylko o to, kto ma rację, lecz o wspólne dojście do sensu i porozumienia.
Zresztą można wprost zacytować definicję z Wielkiego Słownika Języka Polskiego, dotyczącą dialogu ekumenicznego:
Dialog ekumeniczny – to wielokrotna wymiana opinii między stronami, mająca doprowadzić je do uzgodnienia stanowisk
Jasno i wyraźnie widać, że w przypadku dialogu uzgodnienie stanowisk MUSI odbywać się w drodze negocjacji. Inaczej pisząc, „my trochę ustąpimy, wy nieco się wycofacie i osiągniemy konsensus”.
Ale cóż to ma wspólnego z nawracaniem? Teoretycznie, choć wiem, że to są jakieś marzenia, istnieje możliwość, że innowiercy pod wpływem dyskusji zrezygnują ze swoich pryncypiów i przyjmą po prostu katolicyzm, jako swą wiarę. Zostaną nawróceni przy pomocy dialogu.
Każdy, w miarę przytomny, człowiek zgodzi się, że zakładanie odstąpienia np. ewangelików od traktowania przeistoczenia, jako faktu odbywającego się w konkretnej chwili, a nie jako „pamiątki”, a co za tym idzie uwierzenia, że mamy do czynienia z żywym Chrystusem, jest raczej niemożliwe. A może zaczną czcić Maryję i odmawiać Różaniec?
Zapewne znajdą się optymiści absolutnie przekonani, że z judaizmem pójdzie nam znacznie lepiej, prawda? Spójrzmy, że są namacalne przykłady. Oto kardynał Grzegorz Ryś po incydencie w Jerozolimie wystosował oświadczenie:

W jakim celu? Czy naprawdę można uwierzyć, że to nie cud, a taki „dialog” przyniesie wymierne owoce? Jakież to sukcesy mamy w wyniku trwającego od dekad „Dialogu z Judaizmem”? Cóż takiego udało nam się „wynegocjować”, czy „wydialogować”? Czy mamy oczekiwać od Żydów, że uwierzą iż Jezus jest mesjaszem i przestaną czekać na innego? A może wykreślą antychrześcijańskie fragmenty z Talmudu? Albo zgodzą się uwierzyć w Boga w Trójcy Jedynego?
Skoro nie jest to realne, na czym ma polegać zakończenie tego „dialogu”? Pytań jest więcej, ale czy na pewno chodzi o to, żeby dojść w tym dialogu do prawdy? Jakiej prawdy, albo czyjej prawdy? Na razie jedyną prawdą, bardzo namacalną, jest fakt, że giną tysiące niewinnych ludzi, a państwo, które z nami tak „intensywnie dialoguje”, po prostu robi swoje.
Czyli co? – mógłby spytać ktoś, kto przespał co najmniej ostatnie dwie dekady. Chyba jednak widzimy, że to nie są normalne działania wojskowe. Ludobójstwo nie należy zdaje się do tej kategorii. A przecież atakowani są nie tylko ludzie w Gazie, ale trwa „operacja” w Iranie. Cudzysłów, ponieważ dokładnie nie wiadomo dlaczego to państwo, choć naturalnie nieprzyjazne Izraelowi, zostało zaatakowane akurat teraz?
Czy nie jest to właśnie coraz bardziej kosztowna próba odwrócenia uwagi od tego, co państwo położone w Palestynie, wyprawia z tubylcami? Czym zaszantażowano USA? A może tylko Prezydenta Trumpa? W każdym razie efekt jest straszny. Giną ludzie, a za chwilę koszty paliw ustanowią kolejne rekordy. Będziemy, jak zwykle, musieli zjeść tę żabę. Nieudacznicy potrafią zepsuć wszystko. W polityce, niestety, widać to czasem z opóźnieniem, a płacą, jak zwykle, niewinni ludzie.
Służalczość, zwłaszcza w kontaktach między państwami, nie tylko fatalnie wygląda, ale przynosi często dramatyczne skutki. Brak jakiejkolwiek refleksji, pogarda dla zdrowego rozsądku, czy jakieś spodziewane apanaże? Trudno odgadnąć z jakiego powodu były minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, pan Mariusz Błaszczak, mówi w wywiadzie, że „Izrael stoi po jasnej stronie mocy”?
Skoro tak, to jak ma wyglądać ta strona ciemna?! Aż trudno sobie wyobrazić…
Mimo wszystko módlmy się i zróbmy wszystko, aby te Święta były przepełnione miłością i wdzięcznością. Chrystus oddał życie również za tych, którym wydaje się, że zostali niepodzielnymi władcami świata. Kiedyś można było liczyć, że walki zostaną wstrzymane przynajmniej na czas igrzysk. Czy tak się stanie ze względu czas paschalny? Nie sądzę…
Tyle na dziś. Jeszcze raz życzę wszystkim moim Czytelnikom dobrych i radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Dziękuję też za to, że czytasz mojego bloga. A jeśli uważasz, że moje teksty mają jakiś sens i mogą być pożyteczne, prześlij komuś link. Możesz też wesprzeć w jakiejś formie moją pracę, na przykład poprzez postawienie mi wirtualnej kawy. Będę zobowiązany. Polecam zakup mojej nowej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Zapowiadana powieść w końcu się ukazała, więc mam nadzieję, że uda się też zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”.

Jeśli któraś z książek przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było