
Dziś temat trudny i mogłoby się wydawać, że mocno kontrowersyjny. Sporo czasu zajęło mi, aby poznać nie tylko opinie, ale przede wszystkim twarde fakty, z którymi dyskutować jednak dość trudno. Wiem, że wiele osób może być rozczarowanych i pewnie niektórzy poczują się dotknięci. Zwłaszcza, kiedy wielokrotnie pielgrzymowali do Medjugorie, bo temu fenomenowi chciałbym poświęcić ten tekst.
Oczywiście, kiedy czyta się wpisy pod programami takich kanałów, jak „Moc w słabości”, czy podobnych miejsc w sieci, których jest sporo, można wpaść w zachwyt. Co więcej, istnieje wiele wypowiedzi osób duchownych, także biskupów, jak np. bp. Jan Sobiło (jedna z rozmów tutaj), które upewniają kolejne dziesiątki tysięcy ludzi, że należy koniecznie odwiedzić ten wyjątkowy punkt na pielgrzymkowej mapie Europy.
Medjugoriańskie kontrowersje
Prowadzący kanał „Moc w słabości”, przeprowadził niedawno rozmowę z ks. Marcinem Sobiechem, który przebywa w ostatnim czasie w Medjugorie niemal bez przerwy i bardzo pozytywnie ocenia ruch pielgrzymkowy oraz objawienia. Stara się także o przetłumaczenie kolejnych książek i dokumentów na język polski, aby pątnicy z naszego kraju mogli je tam nabyć i poznać prawdę, której część „odsłania” w cytowanym wywiadzie. Czy to tylko deklaracje i czy kapłan nie mija się z prawdą w istotnych kwestiach? Zwrócę uwagę na jeden fragment, w którym ksiądz mówi o zaangażowaniu biskupa Mostaru w kwestii obrony objawień. W cytowanej rozmowie powiedział (00:22::04) cytuję:
[…] „Więc biskup Mostaru jest bardzo mocno zaangażowany. Znowu przypomnę, w roku 2019, 19 września znowu dokument, ja go gdzieś tutaj mam pod ręką. Nawet ostatnio rozmawialiśmy, bardzo proszono mnie, żebym przetłumaczył te dokumenty właśnie na język polski. Nawet specjalnie dano mi tą książkę i po chorwacku i po włosku, żebym właśnie, żeby ona mogła pójść już w języku polskim do księgarni tej medjugorskiej parafii. I tam jest bardzo jasno w dekrecie biskupa Mostaru z 19 września, który aprobuje wszystkie orędzia Matki Bożej z Medjugorie”.
Otóż, jak wynika z kwerendy prowadzonej przy pomocy AI, na stronach diecezji Mostaru nie ma dokumentu z 19.09.2019 roku rzekomo podpisanego przez biskupa miejsca. Co więcej, w wydanej książce „Djevice premudra” bp Ratko Perić (ówczesny biskup Mostaru), nie tylko nie uznaje orędzi z Medjugoria za autentyczne, ale przedstawia rozbudowaną argumentację teologiczną i historyczną na rzecz tezy, że Gospa się tam nie ukazała, a całe zjawisko nie ma charakteru nadprzyrodzonego, o czym można w oryginale poczytać tutaj: https://ika.hkm.hr/novosti/u-mostaru-predstavljena-knjiga-djevice-premudra-o-medugorju-iz-ljubavi-prema-istini-mons-ratka-perica/.
Zresztą, akurat stanowisko do mniemanych objawień prezentowane zarówno przez bp Perića, podobnie jak jego poprzednika, Pavao Žanića, będącego pasterzem Mostaru w latach 1980-93, było bardzo pryncypialne i jednoznaczne. Trudno zakładać że nagle we wrześniu 2019 roku, bp Perić je zmienił, a za chwilę zrobił to ponownie. Nie wiem jakim dokumentem dysponuje ksiądz Marcin i faktycznie dobrze by było, aby tę sprawę wyjaśnił, bo wspomniana wyżej rozmowa bardziej zaciemnia, niż rozjaśnia jedną z podstawowych kwestii.
Kapłan w rozmowie wspominał też o papieżu Franciszku, który mówił o tym, że ma w sercu Medjugorie i że „komisja w 2016 roku badała sprawę objawień na wielu fałszywych dokumentach”.
Oczywiście, nie wiemy na czym ta „fałszywość” miałaby polegać, być może na tym, że jeden z zakonników ukrył część zarejestrowanych materiałów wideo przed Komisją, ale zapewne ksiądz Marcin dotrze do archiwów watykańskich, żeby to wszystkim pokazać. Trudno przecież zakładać, że papież Franciszek, głowa Kościoła katolickiego, mógłby świadomie mówić nieprawdę, choć miał szansę ujawnić te „fałszywki” i zamiast noty „Nihil obstat” wydać dekret o uznaniu objawień, skoro już obowiązujące dotąd prawo zostało zmienione. Z jakiegoś powodu jednak tego nie uczynił, o czym piszę nieco dalej.
Z drugiej strony, trudno się dziwić deklaracji papieża Franciszka, że „ma w sercu Medjugorie”, skoro na serio uważał, że „wszystkie religie prowadzą do Boga”. Tutaj nie ma sprzeczności, bo podobna herezja padła z ust Gospy w lipcu 1982 roku.
Ksiądz Marcin, broniąc tezy przeciwnej do niezmienionej przez dekady opinii biskupów miejsca oraz Kongregacji Nauki Wiary, w kontekście dokumentu ”Nihil obstat” z 2024 roku, powiedział, że to jest trochę tak, „jakbyśmy się dziś posługiwali Konstytucją z czasów PRL”.
Innymi słowy, zasugerował, że kiedyś nie uznawano „objawień”, ale dziś sytuacja się zmieniła, bo są nowe okoliczności. Otóż, formalnie NIC się nie zmieniło w kwestii samego uznania autentyczności tego, co się dzieje w tym miejscu przez ponad 45 lat. A już na pewno nie mogło się zmienić w stosunku do opisanych, mimo wszystko, dość dokładnie początków tego „fenomenu”.
Czy skoro objawienia w Gietrzwałdzie i Fatimie oraz objawienia we Francji, w La Salette i Lourdes, zostały uznane za autentyczne ponad 100 lat temu, to czy jest tak, „jakbyśmy się dziś posługiwali Konstytucją z czasów PRL”? Może ich autentyczność jest już nieaktualna, a teraz trzeba koniecznie jechać w okolice Mostaru?
Oczywiście, żartuję, ale przecież takie argumenty są bez sensu. Jeśli coś zostało odrzucone przez kolejnych biskupów miejsca i nie zostało zmienione przez Watykan, który mógł spokojnie badać objawienia w ciągu kilku dekad, to oczekiwanie na „lepszy klimat” i jakieś „nowe spojrzenie”, jest kompletną aberracją. Również dziś nie zaszły w tej materii istotne zmiany, bo „nihil obstat” dotyczy ruchu pielgrzymkowego, a nie prawdziwości objawień, a to znaczy, że nie było podstaw do ich uznania za prawdziwe.
Szukanie „wytrychu” w postaci rzekomego „uznania orędzi Gospy” za prawdziwe, nie przesądzając o autentyczności zjawień, tę aberrację wyłącznie pogłębia. W moim przekonaniu, nie da się obronić czegoś, co od początku wykazuje cechy fałszu.
Ksiądz Jan Wójtowicz w swojej książce poświęconej Medjugorie wskazał na 22 zasady Rozeznawania Duchów, które powinny zostać spełnione, aby Kościół mógł przyjąć objawienia za autentyczne. Poniżej zamieszczam syntetyczne zestawienie tych zasad w odniesieniu do Medjugorie:
- Zgodność z dogmatem i nauczaniem Kościoła: Objawienie nie może zawierać błędów doktrynalnych. W Medjugorie zjawa głosiła heretycki indyferentyzm religijny („wszystkie religie są równe przed Bogiem”) oraz zaprzeczała zmartwychwstaniu ciał (orędzie z 24 lipca 1982 r.).
- Badanie całego przebiegu natchnienia (początek, środek, finał): Jeśli w jakimkolwiek momencie pojawia się cień kłamstwa, natchnienie pochodzi od złego ducha. Kłamstwa widzących z pierwszych dni (np. pod przysięgą przed bp. Žaniciem w sprawie palenia papierosów na wzgórzu) dyskwalifikują całość zjawiska.
- Prawdopodobieństwo, a nie pewność: Nawet przy braku widocznych wad na początku, otrzymuje się jedynie prawdopodobieństwo, a nie pewność boskiego pochodzenia.
- Skutki działania złego ducha (początkowy pokój, późniejsze zamieszanie): Szatan potrafi imitować dobre owoce na początku, by później siać zamęt, niepokój, kłótnie i osłabienie wiary.
- Pycha jako duch niezależności i buntu: Objawia się brakiem posłuszeństwa prawowitym biskupom ordynariuszom. Zjawa w Medjugorje wprost popierała suspendowanych i wydalonych franciszkanów (o. Vego i o. Prusinę) w buncie przeciw biskupowi Mostaru.
- Żądanie bezwarunkowego uznania: Pyszny duch domaga się, by nikt nie wątpił w jego słowa. Pokora z kolei dąży do ukrycia i poddania się weryfikacji Kościoła.
- Dopuszczanie mniejszego dobra dla większego zła: Szatan może pozwolić na nawrócenia, spowiedzi, a nawet rzekome fizyczne uzdrowienia, aby uśpić czujność i ostatecznie doprowadzić do pychy, podziału i schizmy w Kościele.
- Zwięzłość i prostota: Boże objawienia są krótkie i konkretne (jak Fatima czy Lourdes). Przeciwieństwem jest gadatliwość i banalizacja – w Medjugorie zanotowano ponad 45 000 powtarzalnych orędzi, w których zjawa odpowiada też na trywialne pytania (wyniki meczów piłkarskich, zagubione pierścionki).
- Brak konieczności hipokryzji wizjonerów: Widzący mogą szczerze opisywać to, co widzą, ale ich zmysły mogą być zwodzone przez istotę będącą kłamcą od początku.
- Urok cielesny szatana: Demon może przybrać piękny wygląd i udawać świętość. Jednak niegodne zachowania zjawy (pozwalanie na deptanie welonu, dotykanie ciała przez tłum, po którym suknia stawała się brudna) są sprzeczne z powagą Bogurodzicy.
- „Cauda cognoscitur inimicus” (Nieprzyjaciela poznaje się po ogonie): Poprzez drobiazgową analizę szczegółów należy wychwytywać sprzeczności i kłamstwa (np. Iwan zaprzeczający widzeniu Dzieciątka, podczas gdy widział rzęsy zjawy; ciągłe zmiany koloru sukni).
- Niemożliwość pełnego dobra w oszustwie: Bóg nigdy nie dopuści, by szatańskie zwiedzenie miało wszystkie cechy dobra – zawsze pozostawi skazę teologiczną lub moralną.
- Ostateczne nakierowanie ku złu: Zachęty szatana do cnoty (np. postu) mają charakter przejściowy i ostatecznie wtrącają duszę w pychę, przesady i dziwactwa religijne.
- Odrzucenie zjawisk przeciwnych moralności i przyzwoitości: Skandale obyczajowe i romanse wokół duszpasterzy oraz promotorów Medjugorie (o. Vlašić, o. Vego, ks. Chmielewski) demaskują brak asystencji Ducha Świętego.
- Rozbudzanie niebezpiecznej ciekawości: Szukanie nadzwyczajności i ciągłe oczekiwanie na „tajemnice” odciąga wiernych od Ewangelii i Liturgii.
- Niewiarygodność proroctw: Fałszywi prorocy w razie niespełnienia się zapowiedzi uciekają w nowe orędzia. Zjawa w 1981 r. zapowiedziała koniec objawień za 3 dni, po czym „zmieniła zdanie”.
- Konieczność moralnej pewności słów wewnętrznych: Wymagana jest bezwzględna weryfikacja przez spowiednika, który nie ulega charyzmatycznemu zwiedzeniu.
- Cud rzeczywisty jako potwierdzenie, a nie sensacja: Cud ma służyć rzeczywistemu dobru duszy, a nie zaspokajaniu ciekawości i chęci doznania nadzwyczajności.
- Próba czasu i dyskusji: Prawdziwe zjawisko przetrwa krytyczną, obiektywną debatę naukową; fałsz wymaga ukrywania faktów negatywnych.
- Zniewolenie rozumu: Tworzenie „kościoła ducha” opartego wyłącznie na proroctwach i braniu kierownika duchowego w niewolę, z nakazem odrzucenia rozumu.
- Rzetelność i dokładność relacji: Opracowania i książki zwolenników Medjugorie są wybiórcze i celowo pomijają fakty ujemne, co jest fałszowaniem rzeczywistości.
- Zasada jednego błędu: Wystarczy zaistnienie jednego ewidentnego fałszu, kłamstwa wizjonera, błędu doktrynalnego zjawy lub buntu wobec hierarchii, by z całą pewnością odrzucić nadprzyrodzony charakter zjawiska (bonum ex integra causa, malum ex quocumque defectu).
Oj tam, oj tam!
Rzecz jasna, zwolennicy prawdziwości codziennych zjawień Gospy, będą argumentowali, że Kościół dopiero kiedyś to zbada, bo przecież nie można wydać decyzji, dokąd „objawienia” trwają. Otóż, nie tylko można, ale wręcz trzeba! Czemu? Właśnie dlatego, że jest cała ciężarówka już nie jakichś domniemań, ale twardych faktów, które pokazują, że w świetle wyznawanej przez nas wiary katolickiej, nie da się utrzymać tezy o prawdziwości zjawień NMP w Medjugorie.
Omawiam tylko część. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z całą serią absurdów związanych z tym miejscem zgromadzonych w 18-minutowym filmie, może obejrzeć ten materiał. Rzecz jasna, jest tam wiele uproszczeń i nieco agresywna narracja, która nie każdemu odpowiada. Sens został jednak zachowany, choć opisany w mocno skondensowanej formie. Dla Czytelników, którzy nie znajdą czasu, aby zapoznać się z całą historią miejsca i mniemanych objawień, będzie to prawdopodobnie wystarczająca dawka informacji. Zachęcam jednak, aby dotrwać do końca tego oraz kolejnego tekstu, bo liczba istotnych tematów oraz kontrowersji nie pozwala w rzetelny sposób omówić większości aspektów pobieżnie.
Postanowiłem zbadać temat w oparciu o dostępne dokumenty oraz opinie watykanistów, także tych bardzo przychylnych objawieniom w Medjugorie. Jednym z nich jest dziennikarz śledczy Davide Murgia, ale o jego odkryciu napiszę w drugiej części artykułu.
Ktoś powie, że przecież jest tyle cudów, nawróceń, powołań, spowiedzi itd. Nie można chyba tego potraktować obojętnie? Ludzie zmieniają całe swoje życie i świadczą o tym, że to właśnie Gospa z Medjugorie stoi za ich przemianą.
Szacuje się, że od 1981 r. przez to miejsce mogło się przewinąć ponad 40 milionów pielgrzymów. Oficjalne statystyki parafialne, prowadzone od 1986 r., wskazują na kolosalne liczby:
- Rozdano prawie 37,2 miliona komunii świętych.
- Msze Święte odprawiało i koncelebrowało ponad 815 tysięcy kapłanów.
- Rocznie miasteczko odwiedza obecnie od 2 do 2,5 miliona osób z całego świata.
Czy to mało?
Tak przytłaczające liczby powinny zamknąć usta każdemu. Do tego szczytne inicjatywy jak choćby Festiwal Młodych (Mladifest), zapoczątkowany w 1990 r. przez o. Slavko Barbaricia. W ujęciu psychopedagogicznym (analizy prof. Adama Bieli) festiwal ten jest definiowany jako „zgromadzenie agoralne”. Charakteryzuje się ono nakierowaniem na wartości wyższe, dobrowolnością, brakiem przemocy, poczuciem społecznej doniosłości oraz jednością procesów emocjonalno-poznawczych, które prowadzą do trwałej i konstruktywnej przemiany życiowej uczestników. To właśnie w tym środowisku rozwinęły się tak pożyteczne inicjatywy, jak wspólnota resocjalizacyjna Cenacolo (założona w 1983 r. przez s. Elwirę Petrozzi dla młodzieży uzależnionej, o wysokiej, 80-procentowej skuteczności) oraz międzynarodowa akcja charytatywna Mary’s Meals.
A jeśli jeszcze dodamy ponad 600 udokumentowanych powołań do życia konsekrowanego, w tym wiele powołań kapłańskich, to chyba jest „pozamiatane”, prawda? No, właśnie nie do końca…
Oczywiście, Pan Bóg działa wszędzie, ale oprócz Boga, działa też nauka, w tym statystyka i psychologia. Prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś zdarzenia, w którym uczestniczą tysiące wiernych, oczekując określonego rezultatu, będzie znacznie wyższe, niż tam, gdzie oczekujących jest mniej, albo nie ma ich prawie wcale. Zwłaszcza, że nie chodzi o bierne oczekiwanie, ale jest jednoczesna modlitwa olbrzymiej liczby osób.
Dlatego też uzdrowień może być więcej w świątyni, czy na placu, gdzie modli się ponad trzy tysiące osób, niż w kościele, w którym znalazło się kilkunastu wiernych, jak na przykład w trakcie codziennej Mszy Świętej w mojej parafii. Zatem rację ma abp Jan Paweł Lenga, który zwraca uwagę, że Chrystus jest obecny w każdym, także tym najmniejszym kościele. I to, że „wiernych wywiało” do Medjugorie, wynika z tego, że ludzie pragną zobaczyć cud. Nawet jeśli wiedzą, że według kryteriów badania takich zdarzeń, które obowiązywały choćby w Lourdes, żaden z około 500 cudów wpisanych do parafialnych ksiąg w Medjugorie, nie znalazł oficjalnego potwierdzenia. To nie przeszkadza nikomu, bo przecież „wirujące Słońce”, czy woda sącząca się z nogi figury Jezusa oraz setki świadectw, działają na wyobraźnię.
A ludzie zawsze oczekują cudu! To się pewnie nie zmieni. Dlatego są gotowi jechać gdzieś, gdzie jest jakaś obietnica ponadnaturalnych zdarzeń i żeby tego doświadczyć, chętnie zostawią swojego proboszcza i swoją parafię z pustym kościołem, bez pieniędzy, a wydadzą je tam, gdzie to stało się modne i jest „fajna atmosfera”. Parafrazuję wypowiedź, którą usłyszałem w jednym z programów, ale przecież jest ona bardzo celna.
Można postawić dolary przeciwko orzechom, że znakomita większość pielgrzymujących do Medjugorie, gdzie Kościół nie tylko nie potwierdza autentyczności objawień, ale od dekad im formalnie zaprzecza, nie była jeszcze w Gietrzwałdzie. Miejscu znajdującym się znacznie bliżej, w którym miały miejsce jedne z oficjalnie uznanych 12 objawień maryjnych na świecie!
Pisałem o tym, co jest, a w każdym razie powinno być, wstrząsające przynajmniej dla każdego praktykującego katolika. Jak to możliwe, że ludzie w ogóle nie słyszeli, że mamy w Polsce takie miejsce? W ilu parafiach, gdzie łatwo można zapisać się na pielgrzymkę do Medjugorie, organizowane są też wyjazdy do Gietrzwałdu? Czy to nie jest wstyd dla hierarchów, ale też dla wiernych, którzy przecież sami mogą proponować swoim proboszczom zorganizowanie wyjazdu do tego, nie tylko przepięknego, ale też bezpiecznego, Sanktuarium?
Pięć komisji i nota
Ale wróćmy do Medjugorie. Prof. William A. Thomas, członek Papieskiej Akademii Maryjnej i dyrektor Instytutu Studiów Maryjnych im. Jana Pawła II w Fatimie, w tej rozmowie, która ma szerszy kontekst, bo dotyczy kryzysu Kościoła w ogóle, poświęcił sporo czasu kwestii prawdziwości objawień w Medjugorie. Od 40 minuty można posłuchać argumentów, w tym całej chronologii badań, które zostały przeprowadzone w tym miejscu przez kolejne komisje, powoływane przez biskupów oraz papieży. Żadna z nich nie stwierdziła autentyczności objawień, a Benedykt XVI wydał interdykt zabraniający kapłanom organizowania pielgrzymek do Medjugorie.

Oficjalny dokument Dykasterii Nauki Wiary zatytułowany „Królowa Pokoju” z 19 września 2024 roku (zatwierdzony przez papieża Franciszka) szczegółowo analizuje treść domniemanych orędzi z Medjugorie, wskazując na szereg sformułowań problematycznych, niejasnych, teologicznie nieprecyzyjnych lub mogących prowadzić do błędnych interpretacji doktrynalnych:
1. Teologicznie niepoprawny język mistyczny (błędy trynitarne)
Dykasteria wskazuje na obecność sformułowań, które naruszają precyzję teologiczną w opisie Trójcy Świętej. Jako przykład podano odosobnione wyrażenie z orędzia z 2 listopada 2017 roku: „mój Syn Trójjedyny kocha was”. Watykan wyjaśnia, że Syn Boży (Jezus Chrystus) nie jest sam w sobie „Trójjedyny”. Choć w tekstach mistycznych zdarzają się próby wyrażenia obecności całej Trójcy w Synu Wcielonym, to sformułowanie to uznano za teologicznie niepoprawne.
2. Autonomizacja planów Maryi („mój plan”, „mój projekt”)
Za wysoce problematyczne uznano orędzia, w których zjawa przypisuje sobie zwroty takie jak „mój plan zbawienia” czy „moje projekty” (np. „Każdy z was jest ważny w Moim planie zbawienia” – 25.05.1993; „módlcie się za Moje plany” – 01.10.2004). Dykasteria ostrzega, że wyrażenia te mogą być mylące. Maryja nie ma własnego, niezależnego planu zbawienia – wszystko, co czyni, służy wyłącznie Boskiemu planowi i projektowi Pana.
3. Niewłaściwe użycie pojęcia „pośredniczka” (Mediatrix)
Watykan zwraca szczególną uwagę na orędzia, w których postać nazywa siebie „pośredniczką”. Zjawa mówiła m.in.: „Jestem pośredniczką między wami a Bogiem” (17.07.1986) czy „Pragnę być łącznikiem między wami a Ojcem niebieskim, waszą pośredniczką” (18.03.2012). Stoi to w sprzeczności z Pismem Świętym (1 Tm 2, 5-6), które naucza, że istnieje tylko jeden jedyny Pośrednik – Jezus Chrystus. Używanie tego słowa w orędziach błędnie przypisuje Maryi rolę należną wyłącznie Synowi Bożemu.
4. Wypowiedzi pełne nagan, gróźb i irytacji
W niektórych orędziach rzekoma Maryja wykazuje zachowania dalekie od ewangelicznego pokoju – okazuje irytację, że jej polecenia nie są wykonywane, oraz straszy katastrofami lub zaprzestaniem objawień:
- Zapowiedź z 2 maja 1982 roku: „To są Moje ostatnie objawienia” okazała się fałszywa, ponieważ domniemane wizje trwają bez przerwy przez kolejne dekady.
- Orędzia o charakterze katastroficznym, np. „Kiedy obiecany znak ukaże się na wzgórzu, będzie już za późno” (02.09.1982). Watykan przypomina, że głoszący takie przepowiednie są fałszywymi prorokami.
5. Próby kontrolowania duszpasterstwa i narzucania spraw praktycznych
Problematyczny charakter mają orędzia skierowane bezpośrednio do parafii w Medjugorie. Zjawa próbuje w nich sterować najdrobniejszymi szczegółami życia duchowego i liturgicznego (nakazuje terminy postów, wyznacza czwartkowe orędzia i narzeka, gdy instrukcje nie są spełniane). Dykasteria zaznacza, że orędzia te sprawiają wrażenie chęci zastąpienia zwyczajnych struktur duszpasterskich (proboszcza i rady duszpasterskiej).
6. Żądania o mało prawdopodobnym nadprzyrodzonym pochodzeniu
Watykan nakazuje odrzucić lub zignorować orędzia o charakterze trywialnym lub czysto ludzkim, które wynikają najpewniej z osobistych życzeń i dążeń samych widzących. Jako jaskrawy przykład podano orędzie z 1 sierpnia 1984 roku, w którym zjawa nakazuje: „Dnia 5 sierpnia należy celebrować drugie tysiąclecie Moich narodzin […] W te dni nie pracujcie”. Dykasteria wprost zaleca wiernym, aby kierowali się zdrowym rozsądkiem i nie przywiązywali wagi do takich szczegółów.
7. Natarczywy, autoreferencyjny nacisk na słuchanie samych orędzi
W domniemanych przekazach pojawia się ciągłe, niemal obsesyjne upominanie wiernych, by skupiali się na samych orędziach i ich rozpowszechnianiu (np. „Żyjcie orędziami […] abym mogła dać wam nowe orędzia”). Watykan ostrzega, że grozi to wytworzeniem u wiernych szkodliwej zależności duszpasterskiej i nadmiernych oczekiwań, które przesłoniłyby wyjątkowe i nadrzędne znaczenie Słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym.
Dykasteria przypomina, że najważniejszym wezwaniem i syntezą autentycznego ducha Medjugorie jest powrót do Ewangelii i sakramentów, a koncentrowanie się na nadzwyczajnościach i samych orędziach jest błędem. Papież Franciszek temu nie zaprzeczył i nawet dodał, że woli NMP, która „nie jest telegrafem”.
Wiedzą lepiej?
Nie każdy zwraca uwagę na taki „drobny fakt”, że przez wiele lat, jeszcze za pontyfikatu papieża Benedykta XVI, obowiązywał interdykt zabraniający kapłanom organizowania wyjazdów do Medjugorie. I co? I NIC! Nawet jeśli nie organizowali formalnie, to jechali pomóc spowiadać, czy posługiwać w inny sposób.
Posłuszeństwo nigdy nie było naszą cechą narodową, ale w tym przypadku nie byliśmy wyjątkiem. Miliony Włochów, ale też pielgrzymów z innych krajów wciąż odwiedzało i odwiedza Medjugorie, teraz (od 2024 roku) w pielgrzymkach kościelnych, całkowicie „na legalu”. O co więc chodzi?
O tym będzie więcej, mam nadzieję, już w przyszłym tygodniu.
A na dziś tyle i jeżeli uważasz, że treści, które możesz tutaj znaleźć mają dla Ciebie jakąś wartość, możesz to wyrazić na przykład stawiając mi kawę.

Będę też zobowiązany za każdą wiadomość, czy podzielenie się informacjami. To cenna wskazówka, że ta praca ma sens, co motywuje mnie do kolejnych godzin gromadzenia materiałów i ich opracowania. Jak zawsze, polecam zakup mojej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub / i książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Nadal mam niegasnącą nadzieję, że uda się też wkrótce, czyli jeszcze latem, zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”. Sezon ogórkowy powoli dobiega końca, ale nie wiem, czy to będzie miało jakieś znaczenie.

Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy. Aby wspierający mogli wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Swastyka przykryje wszystko, Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Oszustwa i zbrodnie bez kary? A u nas licytacja, Winni Polacy, Jednak Gietrzwałd! Parlament za UPA, Wojna kognitywna, Nowa inwigilacja, Nowa selekcja? Musi być wybór! Bez presji? Parodia procesu, Łatwe 280 milionów? Ruch przedłużania życia, Ludzie na części – Cz1, Święta bez pokoju, Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było