
Obiecałem, że sięgnę po temat, który jest pewnie ważniejszy, niż liczne bieżące spory polityczne, choć byłoby o czym pisać. W natłoku różnych informacji przeważnie giną nam te najważniejsze. Często jest znacznie gorzej, bo tego o czym mówić się powinno, w mediach głównego ścieku nie usłyszymy wcale! To nie jest kwestia złośliwości, czy przeoczenia. Dobry research można zrobić, zwłaszcza gdy wydawca programu ma do dyspozycji cały zespół ludzi, narzędzia i środki.
Z góry przepraszam, że niektóre kwestie powtórzę nawet kilkakrotnie, co nie wynika z postępującej sklerozy, ale jest zabiegiem celowym, bo warto pewne rzeczy zapamiętać. Wiemy, jak bardzo ulotne bywają informacje, które atakują nas niemal w każdej minucie dostępu do mediów.
Co słychać u sąsiadów?
Jakoś nikt nie kwapi się, żeby podawać nam na tacy niezwykle ciekawe newsy. Ściślej, określenie „nikt” dotyczy rzecz jasna wspomnianego nurtu mediów gadzinowych i reżimowych, co przeważnie się zresztą pokrywa. Tym razem chcę przeanalizować doniesienia BaldTV w intrygującym temacie nowych banknotów.
Niemiecki Federalny Urząd Druku (Bundesdruckerei) zaprezentował koncepcyjne banknoty z serii „Ex Nihilo” (z łac. „z niczego”), które całkowicie redefiniują pojęcie fizycznego pieniądza. Autor programu rozkłada na czynniki pierwsze dwa kluczowe projekty, które powoli, jak zwraca uwagę, „wyłaniają się z cienia”.:
- STELLA – banknot zmniejszony do formatu standardowej karty kredytowej, wydrukowany na odnawialnym polimerze. Oficjalna narracja mówi o ekologii i oszczędzaniu materiałów. Można postawić tutaj pytanie, czy zjawisko psychologiczne znane jako „Spendception” i celowa redukcja naszego „bólu płacenia” nie mają nas po prostu podprogowo przygotować na świat bez fizycznej waluty?
- IGNIS – pierwszy na świecie całkowicie czarny banknot wyposażony we wbudowany mikrochip NFC wysokiego bezpieczeństwa. To fizyczny pieniądz, który w ułamku sekundy może łączyć się z systemami cyfrowymi i infrastrukturą CBDC (Cyfrową Walutą Banków Centralnych).

W materiale wideo autora można wysłuchać pełnej analizy. Postaram się, także w oparciu o inne materiały, przybliżyć te kwestie, ponieważ tutaj (wbrew pozorom) nie chodzi o jakąś „nowinkę”, która rozwiązuje problemy klientów. Przeciwnie, pod pretekstem nowości, proponuje dobrowolne wejście jeszcze głębiej do zakratowanej celi. Opuszczenie jej może okazać się trudne, albo niemożliwe. To, oczywiście, będzie proces, który trochę potrwa. Gotowanie żaby zaczęło się wiele lat temu, ale oni są cierpliwi. Przewidzieli naprawdę wiele, ale czy wszystko?

Jak podobają Wam się te nowe banknoty? O co w ogóle chodzi i „co Autor miał na myśli”? To pytania, jakie można sobie zadać na początek.
Banknoty z serii Ex Nihilo oraz model Ignis to innowacyjne i kontrowersyjne projekty koncepcyjne zaprezentowane przez niemiecką drukarnię federalną (Bundesdruckerei GmbH). Ich powstanie wiąże się z globalnym przejściem na waluty cyfrowe banków centralnych (CBDC) i próbą psychologicznego przygotowania społeczeństwa do pełnej digitalizacji pieniądza.
Oto bardziej szczegółowa charakterystyka tych banknotów:
Seria Ex Nihilo (Z nicości)
Nazwa serii pochodzi od łacińskiego terminu ex nihilo, co ma symbolizować fakt, że w miarę cyfryzacji pieniądz staje się coraz bardziej niezależny od materii fizycznej, zbliżając się do stanu nicości.
- Wygląd i kolorystyka: Banknoty te są absolutnie czarne. Wybór tego koloru ma symbolizować „podróż w fizyczną nicość” oraz odwracać konwencjonalną logikę druku (jasne wzory na ciemnym tle).
- Wymiary: Nowsze wersje (np. Stella) mają, jak wspomniałem wyżej, rozmiar karty kredytowej (85 x 54 mm). Ma to na celu manipulację behawioralną – użytkownik powinien przestać podświadomie odróżniać wydawanie gotówki od używania karty, co zmniejsza tzw. „ból płacenia” i sprzyja impulsywnym zakupom. Okazuje się, o czym będzie jeszcze dalej, że rozmiar banknotów także ma znaczenie.
- Materiały i ekologia: Są produkowane z kompozytów recyklingowych lub polimerów pochodzących ze źródeł odnawialnych (biomasy).
- Symbolika i ideologia: Narracja dotycząca serii opowiada o węglu, jako budulcu życia. Zamiast tradycyjnych nominałów pojawiają się odniesienia astrofizyczne, co ma przesuwać uwagę odbiorcy z kwestii inwigilacji na idee proekologiczne i naukowe. Zauważcie, jak dobrze wpisuje się to w stręczoną nam narrację. Węgiel jest budulcem życia. Tutaj się nie dyskutuje. Ale spalanie węgla? O! To jest złe i szkodzi środowisku. Nauka, a może raczej „nauka” przede wszystkim…
- Zabezpieczenia: Wykorzystują zaawansowane technologie, takie jak nacięcia laserowe dla niedowidzących, specjalne atramenty reagujące na podczerwień oraz okienka (np. Skylight) emitujące podświetlone obrazy. I tu znów odwracamy uwagę od celu. Kierujemy użytkownika w stronę nowinek technologicznych, bezpieczeństwa itd. I rzeczywiście, większość ludzi daje się na to nabrać. Oni naprawdę NIE WIDZĄ prawdziwych zagrożeń, ale nie dlatego, że są niepełnosprawni fizycznie.
Banknot Ignis (Ogień)
Ignis to pierwsza iteracja z tej serii, zaprezentowana w 2024 roku, która zdobyła nagrodę za innowacyjność.
- Zintegrowany mikroczip NFC: Najważniejszą cechą Ignisa jest wbudowany układ scalony (dostarczany przez Infineon Technologies). Umożliwia on komunikację ze smartfonami oraz systemami chmurowymi CBDC.
- Dynamiczna wartość: Dzięki czipowi banknot ten nie posiada stałego nominału. Wartość jest dynamiczna i zapisana w rejestrze cyfrowym, co czyni go de facto „zimnym portfelem” (cold wallet) lub fizycznym tokenem dostępowym. Symbolicznie nominał określono jako 6000 COT (temperatura powierzchni Słońca). Czemu akurat Słońca? I jak to się ma w odniesieniu do „zimnego portfela”? Ciekawe, prawda?
- Kontrola i programowalność: Ignis pozwala na śledzenie przepływu kapitału. Może być programowalny, co oznacza, że instytucje emitujące mogą zdalnie zdecydować, na co dany banknot może zostać wydany (np. tylko na żywność, z wyłączeniem alkoholu czy paliw kopalnych) lub zablokować go w przypadku udziału właściciela w nielegalnych demonstracjach.
To, rzecz jasna, nie będzie najważniejsza informacja pojawiająca się na paskach telewizji informacyjnych. Nie, nie… A jak zostanie sprzedana „frajerom”? Zapewne tak, jak w Chinach. Należy „chronić społeczeństwo” przed wichrzycielami, którzy burzą spokój porządnych obywateli, więcej piją, a może i ćpają, albo zbyt często się przemieszczają, a to niedobrze… W Europie kładzie się nacisk na zwiększanie śladu węglowego, bo wiadomo, że „planeta płonie”! Pisałem o tym m.in. w tekście „Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami„ - Zasięg odczytu: Choć oficjalnie chipy NFC działają na odległość centymetrów, raporty sugerują, że mogą być skanowane z odległości od 60 do 90 cm, co umożliwia niejawne monitorowanie zawartości portfela obywateli. I to jest kwestia kluczowa! Jeśli się gdziekolwiek pojawisz, uprawnione do tego służby, będą w każdym momencie mogły sprawdzić, jaki jest Twój status społeczny, ekonomiczny itd.
O statusie zdrowotnym już wspominałem wielokrotnie, bo przecież to podstawowy ból głowy globalistów. Zaglądanie w głąb ciała dowolnej osoby i realny wpływ na stan jej zdrowia oraz decydowanie o tym, jak długo ma żyć, jak powinna wyglądać jej płodność etc., to są elementy niezbędne w całej tej układance.
Wróćmy jednak do prezentacji Bundesdruckerei GmbH.
Podsumowując, banknoty te stanowią hybrydę tradycyjnego nośnika z technologią cyfrową, pełniąc funkcję narzędzia inżynierii społecznej, które ma oswoić użytkowników z monitorowalnym i sterowalnym systemem płatniczym.
Jakie jeszcze są konsekwencje braku stałego nominału?
Brak stałego, nadrukowanego nominału na banknocie Ignis niesie ze sobą szereg fundamentalnych konsekwencji prawnych, ekonomicznych i społecznych, które całkowicie zmieniają dotychczasowy charakter gotówki:
- Dynamiczna wartość: Banknot przestaje być tradycyjnym pieniądzem fiducjarnym (fiat money), który posiada stałą wartość na okaziciela i ostatecznie zamyka transakcję w momencie fizycznego przekazania. Zamiast tego jego wartość staje się dynamiczna i zapisana cyfrowo, co sprawia, że nadrukowane liczby (jak 10 czy 100) tracą sens techniczny.
- Przekształcenie w „zimny portfel”: Ignis staje się de facto fizycznym tokenem dostępowym lub tzw. „zimnym portfelem” (cold wallet) zintegrowanym z rozproszonym rejestrem (DLT). Oznacza to, że banknot sam w sobie nie „jest” pieniądzem, a jedynie kluczem do środków zapisanych w systemie cyfrowym. Tak. Wiem, że to trudno zrozumieć, zwłaszcza ludziom, którzy są przywiązani do gotówki. Ale czy my naprawdę jesteśmy do niej przywiązani? Wrócę do tego w dalszej części tekstu, bo to bardzo interesujące zagadnienie.
- Konieczność weryfikacji online: Aby sprawdzić autentyczność banknotu lub aktualnie przypisaną do niego kwotę, wymagane jest połączenie (choćby pośrednie) z centralną bazą danych. Wyklucza to możliwość pełnego funkcjonowania w trybie offline bez śladu cyfrowego. Czyli niby masz banknoty w portfelu, ale tak naprawdę, tylko wydaje ci się, że je posiadasz!
- Utrata anonimowości: Brak stałego nominału i powiązanie banknotu z mikrochipem NFC umożliwia śledzenie przepływu kapitału. Każda transakcja może być rejestrowana w dzienniku przepływów, który jest przesyłany do centrali w celu weryfikacji (np. pod kątem przepisów o praniu brudnych pieniędzy). Znacie to? Co chwila przysyłają jakieś ankiety z banku, nowe żądania udowodnienia, że nie jesteś wielbłądem i nie finansujesz terroryzmu. Teraz będą dokładnie wiedzieli, co zrobisz z kasą. Wcześniej mogli otrzymać informację, że wypłaciłeś określoną ilość gotówki, ale dalej już wiedza była mocno ograniczona. Oczywiście, jeśli nie brałeś imiennych lub firmowych faktur.
- Programowalność pieniądza: Ponieważ wartość jest cyfrowa, pieniądz staje się „inteligentny” (smart contract). Instytucje emitujące mogą zaprogramować banknot tak, aby mógł być wydany wyłącznie na określone cele (np. tylko na żywność, z wykluczeniem alkoholu czy paliw kopalnych). Może to służyć jako narzędzie kontroli śladu węglowego lub instrument inżynierii społecznej. Wspomniałem o tym wyżej, ale warto się jeszcze na chwilę tu zatrzymać. Pisałem, między innymi w tym artykule, o podstawowym dochodzie gwarantowanym. Ta pułapka może być już wielopoziomowa. Czemu?
Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której otrzymując dodatkowe pieniądze za nic, człowiek przyzwyczajony dotąd do swobodnego ich wydawania, mógłby zacząć protestować, że nagle nie może sobie kupić więcej paliwa na stacji benzynowej, czy butelki dobrego wina. Ale zastanów się, czy na pewno będziesz się upominał, że ktoś bezrobotny, zaniedbany, spędzający czas na zatrzymywaniu klientów Żabki, czy jakiegoś marketu, żeby dostać dwa złote na piwo, otrzymał tego rodzaju blokadę na swoje środki? Być może stwierdzisz, że to nawet lepiej, bo kupi sobie coś do jedzenia i będzie zdrowszy itd. Czyż nie w tym kierunku pójdzie ocena tej sytuacji przez wielu „porządnych ludzi”?
Obawiam się, że kwestia wolności nie znajdzie tu obrony. No, bo przecież nie wszyscy na nią zasługują, prawda? NIEPRAWDA! To jest prawo podstawowe każdego człowieka. Do wolności zostaliśmy stworzeni przez Boga i zgoda na taką „pedagogikę” systemu byłaby zbrodnią! No, ale któż się tym przejmie? No, dobrze. Załóżmy, że znaleźliby się tacy, lecz mogą nie mieć pojęcia, komu i co jest blokowane. Właśnie na tym polega jedna z pułapek. Niektórym będzie wolno więcej. Skoro są grzeczni, „nie wywijają” krytykując władzę, czy biorąc udział w manifestacjach, uprzejmie donoszą na tych „gorszych” i spełniają oczekiwania systemu, można im smycz nieco wydłużyć. A jeśli nie? Patrz niżej:
- Zdalne blokowanie środków: Brak stałego nominału i oparcie systemu na cyfrowym rejestrze pozwala władzom na zdalne zamrożenie aktywów przypisanych do konkretnego banknotu. Może się to stać np. na podstawie oceny ratingu społecznego lub za udział w demonstracjach, co czyni fizyczny banknot „bezużytecznym plastikiem”.
Teoria spiskowa? To przypomnij sobie, co zrobił rząd Kanady w czasie plandemii, kiedy kierowcy trucków prowadzili swój protest. Jak szybko zablokowano im konta i uniemożliwiono tankowanie aut? To trwało wprawdzie „aż” kilka dni, bo realizacja rządowej dyrektywy była mocno rozproszona. Tutaj już tak nie będzie. W przypadku CBDC operację wykona bank centralny w jednej chwili i to bez konieczności odbierania jakichkolwiek poleceń. Konstrukcja SYSTEMU wymusi działanie zapisane w algorytmie. Brakuje ci punktów kredytu społecznego? Z automatu włącza się blokada. Tyle że zmienia się jej zakres. Jeśli straciłeś tylko część punktowego „dorobku”, zablokują ci konkretne „przyjemności”, na przykład konsumpcję określonych produktów, albo wylot na wakacje. Jeżeli byłeś bardzo niegrzeczny, możesz utracić szansę kupna biletu na pociąg dalekobieżny, albo większej ilości paliwa do twojego auta.
Oczywiście, jeśli w ogóle jeszcze pozwolą ci mieć jakikolwiek samochód. Pamiętajmy, że w Chinach przećwiczono już model emisji pieniędzy z określoną datą ważności. Gdyby to się przyjęło, prawdopodobnie nigdy nie zbierzesz kwoty niezbędnej do kupienia auta. A jeśli nawet by się to udało i tak z jakiejś przyczyny mogą ci zablokować transakcję. Dlaczego? Choćby dlatego, że posiadane przez ciebie banknoty nie będą miały konkretnej, stałej wartości.
Podsumowując, brak stałego nominału na banknocie Ignis oznacza przejście od fizycznej własności pieniądza do modelu warunkowego dostępu do środków cyfrowych, co daje emitentowi pełną kontrolę nad sposobem i możliwością ich wydatkowania.
I w ten oto sposób twoje pieniądze będą jak „podstawowy dochód gwarantowany” – czyli, ani podstawowy, ani dochód, ani gwarantowany, bo wszystko będzie zależało od oceny, czy spełniasz określone wymagania.
Blik i zmierzch gotówki w Polsce
Według cytowanego źródła polski system BLIK odegrał kluczową rolę w ograniczaniu popularności gotówki w Polsce, co autor określa sformułowaniem, że system ten „załatwił” Polaków w kontekście odchodzenia od fizycznego pieniądza.
Wpływ systemu BLIK oraz innych płatności cyfrowych na polski rynek charakteryzuje się następującymi trendami:
- Spadek udziału gotówki: Obecnie w Polsce gotówka jest używana w około 26% do 35% transakcji, co stanowi wyraźny spadek w porównaniu do roku 2023, kiedy wskaźnik ten wynosił od 32% do 42%.
- Bardzo szybki wzrost: Obok kart płatniczych i systemów A2A (account-to-account), to właśnie BLIK odnotowuje bardzo dynamiczny przyrost użytkowników.
- Zmiana nawyków płatniczych: Polacy zaczęli stosować model mieszany – gotówkę rezerwują głównie na małe zakupy oraz wizyty na bazarach, podczas gdy w marketach i większych punktach handlowych dominują płatności bezgotówkowe.
W porównaniu do innych narodów, takich jak Niemcy, którzy silnie trzymają się gotówki (ponad 51% transakcji w 2023 roku), Polacy wykazują znacznie większą otwartość na systemy takie jak BLIK, co przyspiesza proces cyfryzacji płatności w kraju.
Prawda jest taka, że jeśli nie będziemy dbać o płatności gotówkowe, nie tylko na rynku, ale wszędzie, gdzie się da, zostaniemy tej możliwości pozbawieni. Może to potrwa kolejną dekadę, a może krócej. Na szczęście nie mogą nas jeszcze z przyczyn proceduralnych (nie spełniamy warunków) na siłę „zapisać” do strefy Euro. Przywiązanie do złotówki jest nadal silne, ale kto by się przejmował takimi „drobiazgami”, jeśli tylko dałoby się coś ugrać dla siebie. Banda, która rządzi krajem, nie liczy się przecież ani z prawem, ani, „za przeproszeniem” – jak mawia Grzegorz Braun – ze sprawiedliwością. Jakąkolwiek zresztą, włączając w to sprawiedliwość Boską.
Jeżeli ktoś myślał, że w końcu dadzą nam spokój, mogę „uspokoić”, że NIE DADZĄ! Wystarczy przeczytać choćby tę krótką informację, żeby przekonać się, jak plany inwigilacji rozwijają się w najlepsze. Wróćmy jednak do tematu głównego.
I to jest coś, co się idealnie wpisuje w jedną z cech nowych banknotów. Oczywiście, tam monitorowanie historii transakcji stanie się bajecznie proste. Czemu?
Choć systemy te są promowane jako działające offline, w rzeczywistości chipy w inteligentnych banknotach buforują historię transakcji. W momencie połączenia z siecią (np. podczas spieniężenia lub doładowania środków), cały dziennik przepływów jest przesyłany do centrali w celu weryfikacji, co eliminuje anonimowość gotówki.
Czy są pytania?
Owszem! Ktoś może zapytać, dlaczego na banknocie Stella widnieje sylwetka płodu?
Sylwetka płodu na banknocie Stella jest częścią zaawansowanego zabezpieczenia o nazwie Skylight, opracowanego przez firmę SICPA. Obraz ten nie jest widoczny na pierwszy rzut oka – projektor umieszczony w specjalnym okienku emituje go dopiero po odpowiednim podświetleniu banknotu.
Pojawienie się tego symbolu wynika z dwóch głównych powodów opisanych w źródłach:
- Narracja o „budulcu życia”: Seria Ex Nihilo (do której należy Stella) opowiada historię węgla jako pierwiastka niezbędnego do powstania życia we wszechświecie. Stella (Gwiazda) nawiązuje do momentu narodzin węgla w jądrach gwiazd, a przesłanie „jesteśmy gwiezdnym pyłem” ma budować emocjonalną więź z użytkownikiem. Sylwetka płodu stanowi tu ostateczny symbol życia uformowanego z tego pierwiastka.
- Inżynieria społeczna i odwrócenie uwagi: Według źródeł zastosowanie tak nasyconej, niemal „alchemicznej” symboliki pełni funkcję strategiczną. Ma ona przesunąć uwagę krytycznego odbiorcy z kwestii utraty anonimowości, inwigilacji i pełnej kontroli finansowej (wynikającej z cyfryzacji pieniądza) na uniwersalne i pozytywne idee, takie jak ewolucja, ekologia czy astrofizyka. Nadaje to technologii nadzoru aurę „nieuchronnego, naturalnego postępu”.
Dodatkowo, projekt ten dopełniają inne kosmiczne symbole, takie jak obraz zakrzywienia czasoprzestrzeni wokół czarnej dziury (Kinegram Zero) oraz nawiązania do temperatury kosmicznego promieniowania tła (3 Kelwiny).
W ten oto sposób robi się wodę z mózgu nie tylko realnym użytkownikom nowych banknotów, które pewnie nie staną się popularne natychmiast. Chodzi właśnie o wywołanie efektu WOW!, który sprawi, że ogłuszeni tą pseudonaukową retoryką potencjalni użytkownicy, zwyczajnie zapragną mieć natychmiast takie „cudo”. I w ten sposób (zginęło wiele osób) 😉, ludzie sami wpakują sobie czy to do portmonetki, czy portfela, nowy pieniądz, który nie tylko przyspieszy proces erozji gotówki, ale też pozwoli na całkowicie legalną inwigilację chętnych. Rzecz jasna, potem już nie tylko „ochotników”, lecz każdego, komu trzeba będzie wręczyć taką „gotówkę”. I oni naprawdę (do końca) będą przekonani, że to jest jeszcze gotówka! Później już potrzeba zmuszania kogokolwiek do przyjęcia tego „dobrodziejstwa” zniknie, ponieważ stanie się standardem.
Dziś, nie tylko w Skandynawii, choć tam nadal częściej, ludzie sami poddają się chipowaniu, żeby mieć wszczepiony w dłoń swój wirtualny portfel, zamiast karty kredytowej. Ach! Jakaż to wygoda, czyż nie?!
I będą przekonywać, że to naprawdę ma same zalety. Nie trzeba nosić portfela, który mogą ci ukraść. Nie musisz pamiętać, żeby zabrać z domu pieniądze. Jesteś „wolny” i masz wszystko pod kontrolą…
To znaczy, zostałeś niewolnikiem systemu, który kontroluje już nie tylko twój portfel, ale być może całe ciało. Oczywiście, dla twego dobra… Jak niewiele trzeba, żeby dać się wkręcić i jeszcze tego bronić, prawda? Czy naprawdę chcemy tego w Polsce?
Ale to nie wszystko! Ktoś spyta:
Czemu stosuje się banknoty w formacie karty kredytowej?
Redukcja rozmiaru banknotu Stella do formatu karty kredytowej (85 x 54 mm) jest według źródeł celową i precyzyjnie zaprojektowaną manipulacją behawioralną.
Stosowane w tym formacie manipulacje psychologiczne obejmują:
- Zacieranie granicy między gotówką a kartą: Posiadacz banknotu o wymiarach karty przestaje podświadomie odróżniać wydawanie fizycznego pieniądza od przesunięcia plastikowej karty zbliżeniowej. Jest to tzw. mechanizm pomostowy, który ma mentalnie przygotować społeczeństwo do pełnej cyfryzacji pieniądza.
- Redukcja „bólu płacenia”: Zmiana formatu jest skorelowana z mechanizmami neuroekonomii dotyczącymi tzw. bólu płacenia. Fizyczna gotówka zazwyczaj generuje silniejszy opór psychiczny przy wydawaniu; format karty ten opór zmniejsza.
- Zwiększenie skłonności do wydatków: Źródła przytaczają badania empiryczne, z których wynika, że osoby używające formy płatności przypominającej kartę są skłonne wydawać średnio więcej pieniędzy (w jednym z eksperymentów było to 175 $ w porównaniu do 145 $ przy płatności tradycyjną gotówką).
- Stymulowanie zakupów impulsywnych: Ludzie posługujący się „plastikiem” lub formatem karty znacznie częściej impulsywnie kupują produkty niezdrowe, takie jak przekąski czy słodycze.
- Obniżenie poczucia wartości przedmiotu: Płacenie kartą drastycznie zmniejsza emocjonalne przywiązanie do kupionej rzeczy. W opisanym w źródłach eksperymencie osoby płacące gotówką wyceniały nabyty przedmiot na 6,71 $, podczas gdy osoby płacące kartą wyceniały ten sam przedmiot na zaledwie 3,83 $. To interesujący eksperyment, ale odpowiedz sobie szczerze na pytanie, jak wiele niepotrzebnych rzeczy kupiłeś / kupiłaś, właśnie płacąc kartą?
- Oderwanie transakcji od realnej wartości: Format ten sprzyja postrzeganiu płatności jako abstrakcyjnej operacji numerycznej, całkowicie oderwanej od poczucia realnej wartości pieniądza, co sprzyja interesom systemów kredytowych i wielkich korporacji.
Działania te są określane w źródłach jako element strategii „gotowania żaby”, mającej na celu stopniowe oswajanie ludzi z systemami, w których pieniądz jest w pełni monitorowalnym cyfrowym tokenem.
Jakie limity płatności wprowadzi UE?
Od 10 lipca 2027 roku w całej Unii Europejskiej ma zacząć obowiązywać ścisły i jednolity limit dla komercyjnych transakcji gotówkowych w wysokości 10 000 euro.
Źródła wskazują również na dodatkowe istotne szczegóły dotyczące tych regulacji:
- Decyzje krajowe: Poszczególne rządy państw członkowskich zachowają możliwość ustalenia jeszcze niższych limitów płatności gotówkowych niż ten wyznaczony przez Unię.
- Cel zmian: Wprowadzenie tych ograniczeń wpisuje się w szerszy trend wypierania gotówki, która historycznie była gwarantem anonimowości, przez w pełni zdigitalizowane i monitorowalne systemy płatnicze.
Obecnie poziom wykorzystania gotówki w Europie jest bardzo zróżnicowany – od krajów nordyckich, gdzie płatności gotówkowe stanowią poniżej 5%, po kraje takie jak Austria, Włochy czy Malta, gdzie wskaźnik ten przekracza 60%.
Oj tam, oj tam! Przecież nie jest jeszcze tak źle, bo gotówki nie zakazali, a o nowych banknotach w Polsce nikt nie słyszał, prawda? Nieśmiało przypomnę, że o COVID-19 też nikt wcześniej nie słyszał i jakoś nie bardzo nam to pomogło…
Przypomnijmy, jakie dane zbiera chip NFC podczas noszenia go w portfelu?
Według informacji zawartych w źródłach, mikrochip NFC wbudowany w banknoty takie jak Ignis nie ogranicza się jedynie do przechowywania aktualnej kwoty, ale pełni funkcję narzędzia do gromadzenia i przesyłania szczegółowych danych.
Chip NFC podczas noszenia go w portfelu oraz w trakcie użytkowania zbiera i przetwarza następujące informacje:
- Buforowana historia transakcji: Chociaż systemy te są promowane jako działające w trybie offline, w rzeczywistości układy w inteligentnych banknotach buforują historię transakcji (tzw. dziennik przepływów).
- Dowody kryptograficzne: Wraz z historią transakcji przechowywane są dowody kryptograficzne, które po podłączeniu do sieci (np. w celu spieniężenia środków lub doładowania banknotu) są przesyłane do centrali w celu weryfikacji wymogów dotyczących zapobiegania praniu brudnych pieniędzy.
- Unikalny numer identyfikacyjny (UID): Każdy banknot posiada swój numer UID, który emituje sygnał możliwy do niejawnego zeskanowania.
- Wielkość posiadanych zasobów: Dzięki możliwości skanowania portfela z odległości od 60 do 90 cm (przy użyciu zmodyfikowanych czytników), systemy nadzoru mogą sprawdzać, jakiej wielkości zasoby finansowe dana osoba posiada przy sobie w danym momencie.
- Profile behawioralne i sieć kontaktów: Agregacja numerów UID w czasie i przestrzeni pozwala na tworzenie bezbłędnych profili behawioralnych. Na tej podstawie system może ustalić:
- Gdzie przebywamy (skanowanie w bramkach w metrze, centrach handlowych, na lotniskach czy wiecach politycznych).
- Z kim się spotykamy (mapowanie sieci kontaktów międzyludzkich za pomocą portfeli znajdujących się w bliskiej odległości od siebie).
Źródła wskazują, że taka architektura zmienia fizyczną gotówkę w „rozproszony system podsłuchowy”, umożliwiając pełny nadzór nad przepływem kapitału oraz aktywnością obywatela.
Czy już jesteśmy w Chinach?
No, nie! Spokojnie. Jeszcze ci sprzedadzą bilet dokąd chcesz, o ile masz na to odpowiednią ilość środków. Nikt nie sprawdza, czy brałeś udział w jakimś proteście i możesz swobodnie kupić alkohol bez ograniczeń. Czyli jest OK? Niekoniecznie. Z tym brakiem sprawdzania co robisz i co kupujesz, bym nie przesadzał, bo przecież nadal śledzi cię własny smartfon, Google, Meta i inne firmy, banki skrupulatnie rejestrują wszystkie transakcje. I co? Ciągle im mało! Dlaczego?
Ponieważ tutaj nie chodzi o jakąś wiedzę „na wszelki wypadek”, ale o pełną, absolutną kontrolę i oni nie spoczną, dokąd jej nie uzyskają. Zapytasz, czemu tych banknotów nie ma jeszcze w obiegu, skoro projekt pochodzi sprzed niemal dwóch lat? Dobre pytanie!
Moim zdaniem, po prostu jeszcze nie są gotowi. Działania musza być skorelowane i nikt nie będzie wyskakiwał „przed szereg”. Przecież informacje o możliwościach umieszczania chipów w banknotach nie są nowe. Można o tym przeczytać także tutaj, czy tutaj. Warto mieć świadomość, że ta sama firma, czyli Niemiecki Federalny Urząd Druku, na swojej oficjalnej stronie pisze o zdrowiu cyfrowym! Cytat:
Bundesdruckerei oferują szeroką gamę rozwiązań zapewniających płynne, bezpieczne TI i procesy cyfrowe w sektorze opieki zdrowotnej. Spółki Grupy Bundesdruckerei opracowują rozwiązania z zakresu e-zdrowia, które zapewniają wyjątkowe bezpieczeństwo.
Drukarnia papierów wartościowych ma sieć spółek, które „myślą o zdrowiu Niemców”? Serio? I czy na pewno tylko Niemców? No, może przesadzam, bo przecież chodzi o e-zdrowie, a to jednak jakaś różnica. Nie zawsze taka, jak pomiędzy badaniem pacjenta przez specjalistę, a osłuchaniem przez telefon, ale coś w tym rodzaju. Dworuję sobie, ale kiedy czytam, że chodzi o „zapewnienie wyjątkowego bezpieczeństwa”, to już wiem, że to synonim inwigilacji na niespotykaną wcześniej skalę…
Tyle na dziś. W tej serii znajdą się jeszcze co najmniej dwa artykuły, w których chciałbym poruszyć nie mniej ważne, a mocno powiązane ze sobą kwestie.
A jeśli nadal uważasz, że moje teksty mają jakąś wartość, możesz mnie wesprzeć na kilka sposobów, na przykład stawiając mi kawę.

Będę też zobowiązany za każdą wiadomość, czy podzielenie się informacjami. To cenna wskazówka, że ta praca ma sens, co motywuje mnie do kolejnych godzin gromadzenia materiałów i ich opracowania. Polecam zakup mojej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub / i książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Nadal mam nieustającą nadzieję, że uda się też zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”.

Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy. Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Swastyka przykryje wszystko, Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Musi być wybór! Bez presji? Parodia procesu, Łatwe 280 milionów? Ruch przedłużania życia, Ludzie na części – Cz1, Święta bez pokoju, Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było