
Muszę uderzyć się w piersi. Przez wiele, naprawdę wiele lat byłem przekonany, że od chwili transformacji ustrojowej i wyprowadzenia dawnych „wojsk sojuszniczych”, mieszkam w wolnym kraju. Hasło „Armia Radziecka z tobą od dziecka”, miało naprawdę odejść do lamusa. Oczywiście, stając się człowiekiem świadomym, byłem gorącym przeciwnikiem anszlusu do Mumii Europejskiej, choć wówczas nie znałem jeszcze jej prawdziwej historii powstania. Tutaj polecam książkę „Kiedy opadły maski” Philippa de Villiers.
Jednak nawet posiadając już wiedzę o Okrągłym Stole, który wymyślono nie dlatego, żeby nie miał kantów, jak kwadratowy czy prostokątny, (bo ktoś słusznie zauważył, że koło ma po prostu nieskończoną liczbę kantów), 😉 miałem nadzieję, że idzie lepsze… Wiadomo, Magdalenka, Bolek itd., cały ten zakonserwowany skład, miał się w końcu wykoleić. Niestety, daliśmy się nabierać wielokrotnie. Jak nie na „gospodarczych liberałów”, to na „chrześcijańskich patriotów”, którzy się zmieniali, kręcąc lody i wraz z mafiami, służbami i lożami, rozkradając Polskę.
Słusznie redaktor Stanisław Michalkiewicz nazwał te dwa „zwalczające się” obozy, „lewicą bezbożną” i „lewicą pobożną”, bo to niewątpliwie mogła być jedyna, w dodatku tylko retoryczna, różnica. Z tą „pobożnością” też bym nie przesadzał, co okazało się w chwili próby, kiedy trzeba było chronić życie nienarodzonych. Wielokrotnie mogliśmy się przekonać, z jakim zakłamaniem mamy do czynienia, także ze strony PiS.
Rozczarowania stały się udziałem, jak sądzę, co najmniej 1/3 części Polaków, a może i połowy, bo przecież w kompletną ślepotę nie wierzę. Oczywiście, skoro na kogoś głosować jednak trzeba, a polaryzację pewni dwaj starsi panowie doprowadzili do perfekcji, doszło do sytuacji kuriozalnej. Z jednej strony „byle nie Tusk”, a z drugiej „byle nie Kaczyński”. I to wystarczyło, żeby banda czworga, (bo z zawsze dyspozycyjnymi koalicjantami z PSL czy SLD), przesiedziała w parlamencie kilka dekad, walcząc realnie jedynie o przejęcie spółek Skarbu Państwa i instytucji, które pozwalały na dostęp do różnych paśników dla „rodziny i znajomych królika”.
Koniec złudzeń
W miarę, jak pozbywałem się złudzeń, sytuacja stawała się jaśniejsza, ale przecież nadal większość z nas miała przekonanie, że wiele instytucji i placówek kulturalnych, czy będących depozytariuszami historii państwa i narodu, jakoś tam działa. Nawet jeśli nie idealnie, to w miarę poprawnie. Skandale zdarzały się zawsze. Czy to z racji wystawienia jakiejś nieobyczajnej szmiry w Teatrze Narodowym, czy to pojawiania się kontrowersyjnych wystaw w różnych muzeach, czy to mianowania nieodpowiedzialnych ludzi na ministerialne stanowiska.
Można było przyjąć to za koszt, jak mawia prezes Korwin Mikke, „tfu! – demokracji”. Jednak już ponad dekadę temu zobaczyliśmy zmiany, o jakich naszym rodzicom za czasów ich młodości, nawet w głębokich mrokach socjalizmu, się nie śniło! O co chodzi?
Kiedy uczestnicy Marszu Niepodległości byli bici przez tajniaków, a służby podpalały budkę pod ambasadą Rosji, wiadomo było, że coś chyba jednak poszło źle. Kiedy okazało się, że nie można ścigać antypolonizmu i rakiem wycofywano wprowadzone przed chwilą zapisy, także w kwestii karania propagatorów kultu Stepana Bandery oraz UPA, było już oczywiste, że istotne decyzje nie zapadają w Polsce.
Nawet wówczas sporo niepoprawnych optymistów było zdania, że to się wszystko jakoś „samo ułoży”. Potem usprawiedliwieniem stał się konflikt wschodni i wszędzie zawisły ukraińskie flagi, a kokardki wpięte w klapy marynarek polityków, celebrytów i sportowców, zostaną zapamiętane chyba już na zawsze. Swoją drogą ciekawe, jak oni sami oceniają dziś te „przejawy solidarności”?
Dodajmy od razu, solidarności działającej wyłącznie w jedną stronę. Podobnie, jak wypływające z Polski miliardy, nie tylko w złotówkach zresztą. No, ale jeśli chce się być sługami innego narodu, trzeba ponosić konsekwencje. Gorzej, jeśli one będą sięgały czasu mierzonego już nie w latach, lecz w dekadach. I to przy szczęśliwym zbiegu okoliczności. Może się zdarzyć, że straty będą tysiące razy większe, niż dziś szacują to najwięksi pesymiści.
Nietrudno chyba wyobrazić sobie naturalne następstwa wycofania się USA z Europy, co przy pogrążonej w kryzysie UE i świetnie uzbrojonej Ukrainie, która już dziś jest skłonna stawiać Polskę w pierwszym szeregu państw winnych eskalacji ich konfliktu z Rosją, nie wróży niczego dobrego.
Należy mieć w pamięci fakt, że Niemcy od dawna przebierają nogami, żeby znormalizować swoje, wciąż nienajgorsze stosunki, z Putinem i urwać się z liny trzymanej przez USA. To będzie łatwiejsze, kiedy znikną z ich terytorium ostatni amerykańscy żołnierze. Do tego rozkwitająca na linii Berlin – Kijów współpraca, nawet pomijając terytorialne roszczenia obu tych państw do Polski, musi odbić się w przyszłości niekorzystnie na sytuacji ekonomicznej naszego nieszczęśliwego kraju.
Państwo bez polityki?
W zasadzie nie o tym chciałem pisać, ale warto przedstawić pewne tło, które pokazuje, że taki „zwierzak”, jak polska polityka zagraniczna, w zasadzie nie istnieje. Niestety, jest jeszcze gorzej, bo nie potrafimy zadbać nawet o suwerenność terytorialną i bynajmniej nie chodzi o granice zewnętrzne.
Tam się również dzieją „cuda”, co widzieliśmy dokładnie przy prowokacjach na granicy z Białorusią, czy swobodnym przekazywaniu nam śniadych „inżynierów i lekarzy” z Niemiec, komfortowo dostarczanych bez cienia żenady przez tamtejszą policję.
I tutaj powoli zbliżam się do sedna, o którym Grzegorz Braun mówił z mównicy sejmowej oraz wielokrotnie przy różnych innych okazjach, nie tylko w trakcie kampanii prezydenckiej. Otóż, mamy na terenie państwa polskiego kilka eksterytorialnych enklaw, z czego wciąż większość Polaków nie zdaje sobie sprawy. Kiedy w 2018 i 2019 roku oglądałem wRealu24 relacje na żywo, czy to z marszu 14 czerwca, organizowanego z racji obchodów kolejnej rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów z Tarnowa do Oświęcimia, czy też składania kwiatów pod ścianą śmierci przy bloku 11, w rocznicę zamordowania św. Ojca Maksymiliana Kolbe, wnioski były przykre.
Kto nam pisze historię?
Dyrekcja Muzeum robiła wszystko, aby utrudnić, bądź uniemożliwić upamiętnienie faktów, które od lat stoją ością w gardle tym, którzy starają się zakłamać historię. Próba narracji, że Auschwitz był obozem dla Żydów i tylko oni zostali tam zamordowani, jest kontrfaktyczna, bo przecież było inaczej. Pierwotnie obóz (nazwany później Auschwitz 1), czyli wybudowany jako pierwszy, miał służyć eksterminacji Polaków, a sytuacja zmieniała się stopniowo. Jak wiemy, obóz powstał w kwietniu 1940 roku i przywożono tam transporty więźniów czeskich i sowieckich. Pierwszy transport więźniów pochodzenia żydowskiego z Francji i Słowacji miał miejsce w marcu 1942 roku. Wtedy też zaczął funkcjonować Auschwitz II-Birkenau.
Nie da się pominąć istotnych faktów, a pamięć należna wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, powinna być pielęgnowana. Przez lata odprawiano na terenie Muzeum msze święte, zwykle 14 sierpnia, w rocznicę męczeńskiej śmierci Ojca Kolbe.
Nagle okazało się, że jest problem, bo msza święta przeszkadza środowiskom żydowskim. Wcześniej przeszkadzały im krzyże na żwirowisku obok obozu i klasztor. Potem zaczęło przeszkadzać już niemal wszystko, co miało jakikolwiek wydźwięk patriotyczny, nie wspominając o katolickich obrzędach.
Tego ma tam nie być! Pamięć o polskich ofiarach, czy bohaterach, jak rotmistrz Witold Pilecki, czy św. Maksymilian Maria Kolbe, jest marginalizowana i „wypadła” z głównej trasy wycieczek, którym pokazywana jest historia obozu zagłady napisana już gdzie indziej. Po co to komu wiedzieć, jak było naprawdę?
Ale okazuje się, że jest znacznie gorzej! Zorganizowane polskie grupy patriotów, które odwiedzały Muzeum Oświęcim – Brzezinka jeszcze w czasach przed „Dawidem – 19”, pozbawiano możliwości wchodzenia na teren obozu z flagami polskimi. Wyjątek zrobiono dla marszu, który organizował redaktor Witold Gadowski, w którym uczestniczyło wielu gości zagranicznych, w tym grup polonijnych. Jednak flagi wpuszczono na teren Muzeum pod warunkiem naciągnięcia ich na konstrukcje z plastiku, podczas gdy zwyczajowo umieszcza się na drzewcach lub na maszcie. I owszem, obywatele państwa położonego w Palestynie, mogą wchodzić ze swoimi flagami. Polakom nie wolno!
Wielu gości, w tym członkowie Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, którzy wchodzili na teren Muzeum przy okazji ważnych rocznic, traktowano, jak bandytów. Przeszukiwano ich w brutalny sposób, wyrzucając wszystko z torebek i reklamówek. Chodziło o to, żeby ich upokorzyć i wywrzeć presję w taki sposób, aby ktoś się zastanowił kilka razy, zanim podejmie ponowną próbę przyjazdu na kolejne obchody.
Skandal, to mało powiedziane!
Mamy rok 2026 i oto, gdy w dniu 14 czerwca pojawia się delegacja z kancelarii posła Romana Fritza, by złożyć wiązanki kwiatów na terenie Muzeum, okazuje się, że ich bilety zostały dzień wcześniej, w godzinach popołudniowych, anulowane. Informacja dotarła pocztą elektroniczną o takiej porze, aby nikt nie mógł niczego wyjaśnić, albo odwołać się od bezprawnej decyzji.
Tutaj wypada oddać głos parlamentarzyście, który próbował dostać się do Muzeum. Posłuchaj, jak to wyglądało i jak w ogóle dziś przebiega proces odwiedzin tego ważnego miejsca. Prócz rozmowy z posłem, Magdalena Uchaniuk rozmawiała z prezesem ChSRO, Elżbietą Rybarską, która przypomniała, jak to „drzewiej bywało” w kwestiach traktowania Polaków odwiedzających Muzeum. A skandaliczne zachowanie ochroniarzy, przeszukiwanie wchodzących na teren z obowiązkiem wyjmowania nawet pasków od spodni u mężczyzn, naprawdę robi wrażenie.
Można zadać pytanie, czy mamy do czynienia z naśladowaniem brutalnych służb izraelskich, które zresztą swobodnie, od wielu lat mogły pojawiać się z bronią na terenie Polski, czy może porównanie do Niemców, którzy niegdyś byli gospodarzami obiektu, zanim stał się placówką muzealną, byłoby bardziej trafne?
Co się zmieniło w ostatnich latach? Niewiele, ale wciąż na niekorzyść. Skandalem jest już choćby fakt, że nie da się wejść do placówki bez zgłoszenia wizyty przez internet i otrzymania potwierdzenia. To w praktyce eliminuje wszystkie osoby starsze, które nie posługują się komputerem i nie posiadają łącza internetowego.
Kto by się takimi „drobiazgami” przejmował. Nie mogą, to niech nie przychodzą. Proste! Starcy nie są nam tutaj potrzebni, a ci, którzy byli więźniami, albo chcą upamiętnić swoich najbliższych, potrzebni są jeszcze mniej!
A kogo chętnie władze Muzeum widziałyby jako gościa? Na przykład pana Benjamina Netanjahu, ściganego listem gończym za zbrodnie wojenne i ludobójstwo. Oj tam, oj tam! Takie zarzuty nikomu tu nie przeszkadzają. Co innego „negacjonista” poseł Grzegorz Braun.
To jednak nie koniec hucpy, bo żeby zrozumieć cały absurd tej sytuacji, trzeba obejrzeć relację, która zresztą (jeszcze) znajduje się na platformie YouTube. Jeden z kluczowych fragmentów – tutaj.
Więcej można usłyszeć też na kanale BanBye, gdzie poseł Roman Fritz był gościem redaktora Marka Skowrońskiego.
Warto mieć świadomość, jak łamie się prawa obywatelskie, art. 20 Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, Konstytucję RP i szereg innych przepisów. Robi to nie tylko dyrekcja Muzeum, ale także ochrona placówki, a nawet policja! I to jest właśnie stan, w jakim znalazło się obecnie państwo polskie.
Wyjaśnienie podane mediom przez Muzeum zawiera szereg konfabulacji i kłamstw, jak choćby to, że nie wpuszczono „delegacji partyjnej”, podczas gdy była to delegacja biura poselskiego posła Romana Fritza, a nie Konfederacji Korony Polskiej. Powołano się na „negacjonizm” posłów, podczas gdy jedynie poseł Braun przedstawiał własny punkt widzenia w kwestii autentyczności komór gazowych znajdujących się na terenie Muzeum oraz historii tychże komór w czasie II Wojny Światowej.
Warto z całą mocą zaznaczyć, że Grzegorze Braun, który stracił kilku członków swojej rodziny właśnie w niemieckim obozie śmierci Oświęcim – Brzezinka, nigdy nie kwestionował mordowania więźniów przez Niemców. Chodzi jedynie i aż o prawdę historyczną dotyczącą jednego z elementów tej zbrodni, którego, jak się wydaje, badać nie wolno. A czemuż to?
Niewygodne fakty też warto badać!
Czy nie jest rzeczą dziwną, że we wszystkich innych niemieckich obozach koncentracyjnych znajdujących się na terenie Europy, już dawno wycofano się z narracji o istniejących tam komorach gazowych, która wcześniej była „lansowana” równie intensywnie, jak w przypadku Oświęcimia? Polecam fascynującą debatę posła Grzegorza Brauna z prof. Janem Żarynem. Można się nieźle zdziwić, w jaki sposób byliśmy „wkręcani” w wielu kwestiach. Przygotowanie merytoryczne lidera KKP trudno przecenić. Wiadomo, że nie każdy zechce poświęcić trzy godziny, aby dotknąć historii, która mało kogo dziś obchodzi, ale trzeba to zrobić, żeby cokolwiek zrozumieć z operacji jaką się do dziś wykonuje na naszym narodzie.
Zresztą, cała wielopoziomowa historia sowieckiej i anglosaskiej propagandy tamtych czasów, prowadzi do prostego wniosku, który poseł Braun celnie streścił w czterech zdaniach: „Chodziło o to, żeby w otchłani zła, piekła na ziemi, nikt sowietów, nikt Stalina, o żaden ‘przepraszam – głupi Katyń, czy jakąś trywialną Kołymę, Workutę’, nie pytał. Żeby system zbrodni sowieckiego państwa, żeby bladł i tracił ostrość konturu w zetknięciu z wizją, która wszystkich powala na kolana. No i z drugiej strony, ogromna potrzeba rozpoznawana zawczasu i w Londynie i w Waszyngtonie, potrzeba kreowania wizji zła absolutnego; no bo przyznajcie państwo, bez komór gazowych i bombardowanie Drezna i bombardowanie Hiroszimy, wyglądałyby gorzej. Bombardowanie cywilów bombami fosforowymi, wyglądałoby gorzej, gdyby nie komory gazowe.”
Rzeczywistość wygląda inaczej, niż nam się ją próbuje przedstawiać. Czy przypadkiem, a może wcale nieprzypadkowo, prawdziwymi negacjonistami nie są ci, którzy próbują tuszować prawdę o zbrodni w Jedwabnem, zdejmując odpowiedzialność z Niemców? Czy to nie jest negowanie Holocaustu, którego dokonywali okupanci? Oczywiście, pytanie retoryczne. Dwa opasłe tomy książki „Jedwabne. Historia prawdziwa”, autorstwa prof. Marka Jana Chodakiewicza i dr Tomasza Sommera, odsłania sporą część tej tajemnicy, w oparciu o twarde dowody.
Oczywiście, jest jeszcze wiele do zrobienia nie tylko w tej kwestii, ale wielu innych, w których przyprawia nam się „gębę”, przywołując powieściowy termin Witolda Gombrowicza. Nie uda się tej gęby odkleić, jeśli nie odzyskamy niepodległości, a nawet wówczas będzie to wymagało czasu.
Proces szkalowania narodu polskiego i osłabiania naszego państwa trwa zbyt długo, aby można było jednym cięciem zmienić wszystko. Należy jednak wierzyć, że to możliwe i zrobić tyle ile jest w naszej mocy. Odzyskanie kontroli nad Muzeum w Oświęcimiu i dokończenie ekshumacji w Jedwabnem, mogą stanowić pierwszy krok w tym procesie.
Zatem, jak proponuje Grzegorz Braun i jego formacja polityczna – odzyskajmy niepodległość!
Tyle na dziś. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda mi się przedstawić inny, bardziej globalny wymiar zniewolenia, które nam szykują od jakiegoś czasu, a mało kto przywiązuje do tego wagę.
Jeśli uważasz, że moje teksty mają jakąś wartość, możesz mnie wesprzeć w różnych możliwych formach, na przykład stawiając mi kawę.

Będę też zobowiązany za każdą wiadomość, czy podzielenie się informacjami. To cenna wskazówka, że ta praca ma sens, co motywuje mnie do kolejnych godzin gromadzenia materiałów i ich opracowania. Polecam zakup mojej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub / i książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Nadal mam nadzieję, że uda się też zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”.

Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy. Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Swastyka przykryje wszystko, Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Musi być wybór! Bez presji? Parodia procesu, Łatwe 280 milionów? Ruch przedłużania życia, Ludzie na części – Cz1, Święta bez pokoju, Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było