
Kampania prezydencka nabiera rumieńców i wkrótce wejdzie w kolejny etap. Po ostatniej debacie zorganizowanej przez Super Express, dla każdego, nawet nieco mniej uważnego obserwatora wydarzeń, stało się chyba jasne, że gra nie będzie uczciwa. Ktoś retorycznie spyta, a kiedy była?
Być może nigdy. Jednak czym innym jest wyciąganie różnych haków, czy „przypadkowe” wypadanie trupów z szaf kandydatów na najwyższy urząd w państwie, a czym innym próby stworzenia takich kompromatów. Żeby było jasne, nie chcę tutaj kogokolwiek bronić, czy atakować. Wystarczy, że swoista „walka buldogów pod dywanem”, z jaką mamy do czynienia, momentami przekracza granice śmieszności.
Z debaty za kraty?
W ostatnim kwietniowym akcie telenoweli pod zwodniczym tytułem „debata wyborcza”, mieliśmy komplet startujących zawodników. Po kilkunastu minutach, prawdopodobnie również widz, który nie zawsze potrafi pojąć serwowane mu z okienka telewizora informacje, zorientowałby się, że panowie, jak się zwykło mawiać w sportach walki, „chodzą w innej wadze”. Tyle, że nie liczba kilogramów jest tutaj najważniejsza, ale sprawność intelektualna, spójność wypowiedzi i operowanie faktami, a nie urojeniami, bądź wygłaszanie kolejnych kłamstw. Krótko pisząc, który z kandydatów mówi jak jest oraz dlaczego tak jest? Innymi słowy, kto naprawdę potrafi w czasie, jaki mu przyznano, zadać logiczne pytania konkurentom i udzielić nie mniej logicznych odpowiedzi. Co obejrzeliśmy?
To był, trzeba otwarcie przyznać, mało zabawny spektakl ignorancji i żenady. Rzecz jasna, niektóre postaci wybijały się w tym na zdecydowanych liderów. Pan marszałek starał się brylować i wmawiać ludziom, że owszem, był za wprowadzeniem Euro, ale „czasy się zmieniły”. Tajemniczy Maciej Maciak bredził coś o „godnym podziwu Włodzimierzu Putinie”, po czym wyszedł na papierosa, a pani Joanna Senyszyn chciała, aby Karol Nawrocki zaoferował jej stanowisko kapelanki ateistów. Być może kogoś to rozśmieszyło, ale poziom zadawanych pytań, jaki został przyjęty w takiej formule krótkiej debaty 1:1, mógł być co najwyżej irytujący. Na tym tle nieźle wypadł tym razem Sławomir Mentzen i ponownie dobrze Krzysztof Stanowski ale ludzie zauważyli już chyba, że jest w tym gronie tylko jeden kandydat z odmiennym programem. Pan Nawrocki, czy wspomniany wyżej poseł Mentzen starają się „mówić Braunem”, ale nikt nawet nie udaje, że przestanie się kłaniać „Żymianom”, czy zechce wyprowadzić Polskę ze struktur UE. Czy oni naprawdę wierzą, że ten komunistyczny twór da się zmienić? Bo jeśli nie wierzą, a tylko udają, (jak to się dzieje od ponad dekady w przypadku partii bandy czworga), kiedy już wszystko w tej kwestii od dawna stało się jasne, to jaki jest sens na nich głosować?
Rekord służalczości i nieuzasadnionej egzaltacji we wspomnianej debacie nie przypadł, jak można by przypuszczać, marszałkowi Hołowni, ale zdecydowanie należy do Rafała Trzaskowskiego i pani Magdaleny Biejat. Stary numer lawaków – obrażamy się, zamiast podawać argumenty. Furia, jaką zaprezentowali, choć dość marnie wyreżyserowana, miała za cel zdyskredytowanie posła Brauna w oczach widzów. Pan Rafał, po replice na swoją odpowiedź stwierdził najpierw, że chętnie spotkałby się z adwersarzem na innym polu, na co dowiedział się, że nie posiada zdolności honorowej. Po kilku zdaniach Grzegorza Brauna, powiedział, że „nie będzie tego słuchał”. Z kolei pani Magdalena Biejat wygłosiła z emfazą taką kwestię: „W sprawie nienawistnych wypowiedzi Grzegorza Brauna, które padły podczas dzisiejszej debaty, złożę jutro doniesienie do prokuratury„. Pokrzykiwała też coś o „antysemickim ścieku” i „stosowaniu antysemityzmu”, jakby spostrzegawczość była tożsama z obrażaniem innych nacji. W wywiadzie dodała, że miejsce posła Brauna jest w więzieniu.
W państwie prawa sama wylądowałaby za kratkami, ponieważ fałszywe oskarżenie człowieka jest jeszcze penalizowane. Chociaż po „bodnaryzacji” prawa, nie wiadomo, co zostanie. Może wyłącznie „mowa nienawiści”? Nie podlega dyskusji, że w wypowiedzi posła nie było niczego, co miałoby rzekomo poniżać inny naród. Faktem jest, że pan Netanjahu jest ścigany listem gończym i trudno byłoby to, co się dzieje w Gazie nazwać inaczej, jak ludobójstwem. Co powiedział Grzegorz Braun panu Zandbergowi na sugestie postawienia znaku równości pomiędzy premierem państwa położonego w Palestynie, a Włodzimierzem Putinem? Cytat z portalu Gazety:
Grzegorz Braun stwierdził, że istnieją „zasadnicze różnice” między sprawą Netanjahu i Putina. – Po pierwsze, przede wszystkim nie graniczymy z żydowskim państwem położonym w Palestynie, bo wówczas ludobójcza polityka reklamowana przez ministrów, rabinów i generałów państwa Izrael mogłaby łatwo zwrócić się przeciw nam. Państwo Izrael jest Polakom stręczone jako sojusznik, jako jakiś lotniskowiec cywilizacji europejskiej. Kiedy posłuchamy tych generałów i rabinów, jak mówią, że Palestyńczycy to nie ludzie, jak posłuchamy, że goje jak zwierzęta są od tego, żeby służyć Żydom, to widzimy kontrfaktyczność takiej koncepcji – Izrael jako sojusznik, przyjaciel, kooperant Polski – powiedział Braun. W trakcie debaty Grzegorz Braun twierdził również, że Polska powinna dążyć do normalizacji stosunków z Rosją.
To ja zapytam, a nie powinna? Czy wymachiwanie szabelką i „wdeptywanie w ziemię Putina” przez marszałka Hołownię, to jest słuszna retoryka? Czy jakikolwiek polityk, wyłączając rzecz jasna kompletnych kretynów, może najpierw zwyzywać sąsiada najgorszymi wyrazami, a potem udać się do niego na rozmowy? Albo na złość narodowi polskiemu, wypowiedzieć mu wojnę, ewentualnie zerwać współpracę gospodarczą, narażając rodzimych przedsiębiorców na gigantyczne straty, „bo mu się ten gość nie podoba”? Czy to jest w ogóle normalne, żeby ktoś taki mógł startować w wyborach prezydenckich?!
Jak nie kijem go, to pałą!
W trakcie spotkania wyborczego posła Brauna w Białej Podlaskiej doszło do przywrócenia prawa zwyczajowego. Mianowicie, pomimo akcji policji, udało się ściągnąć z budynku Urzędu Miasta flagę ukraińską, która zostanie przekazana ambasadzie. Pozostawiono flagę polską. Dla każdego Polaka powinno być oczywiste, że nie tylko nie ma ŻADNEGO powodu, aby eksponować flagę obcego państwa na polskich urzędach przez ponad 3 lata (sic!), ale też jest to poważne zagrożenie dla powagi państwa polskiego. Rzecz jasna, nie tylko przez takie historie, ale konsekwentne działania polityków – zdrajców, czy nieudaczników, Polska nie jest uważana za państwo poważne. Do tego nam bardzo daleko, co nie znaczy, że trzeba proces degrengolady pogłębiać. Ustawa z 2004 roku określa tylko, kiedy flaga polska powinna zostać wywieszona na budynkach państwowych. Jest 16 takich dni w roku, w tym 1, 2 i 3 maja. Zwyczajowo jest to jednak możliwe przez cały rok. Nie ma przepisów, które regulowałyby możliwość umieszczania w takich miejscach flag państw obcych, ale też nie ma przepisów dotyczących ich zdejmowania.
Tymczasem prokurator generalny Adam Bodnar reaguje znów w sposób, który pokazuje złe intencje. Uczestnik spotkania wyborczego będzie teraz grillowany przez prokuraturę za to, że zdjął ukraińską flagę. Nie sadzę, żeby jakikolwiek sąd skazał kogoś za czyn, którego nie ma w kodeksie karnym. Oczywiście, w razie potrzeby zawsze jakiś dyspozycyjny sędzia się pewnie znajdzie. Tyle że nie chodzi tutaj o nikogo innego, ale o posła Brauna. To w niego znów stara się uderzyć minister kierujący resortem polskiej niesprawiedliwości. Kolejne ruchy zmierzają do przyspieszenia głosowania w PE nad odebraniem immunitetu polskiemu parlamentarzyście do eurokołchozu w tym sporządzenie całej listy „przestępstw” Grzegorza Brauna. Śmiech pusty oraz litość i trwoga…

Pan Bodnar nie rozumie, czy tylko udaje? Za co jakikolwiek sąd karny miałby skazać posła? Za wyniesienie na śmietnik choinki z bombkami obrażającymi katolików, za zniszczenie mikrofonu notorycznemu kłamcy historycznemu, czy za interwencję poselską w Sejmie, gdzie ugaszony został otwarty ogień, który nie miał prawa się tam palić? Za próbę zatrzymania kobiety, która wbiła dziecku igłę w serce? Były też inne interwencje, ale każda została zarejestrowana i nawet lekko niedowidzący sędzia, nie będzie mógł tam znaleźć przejawów łamania prawa. Zresztą, co warto przypomnieć, prokuratura już prowadzi postępowanie w kwestii większości z tych zarzutów. To trwa przecież ponad 1,5 roku i co? Widać minister Bodnar jest zdeterminowany, żeby oprócz siebie narazić na śmieszność jakiegoś podległego mu prokuratora. Czy będzie miał taką siłę, aby przekonać kilku sędziów w dwóch instancjach? Nie wydaje mi się. Po co więc to robi?
Aby uchylić immunitet,Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego (JURI) może zwrócić się do europosła o dostarczenie wszelkich informacji bądź wyjaśnień, które uzna za niezbędne.
Wszystkie posiedzenia Komisji Prawnej PE odbywają się za zamkniętymi drzwiami i uczestniczą w niej przedstawiciele wszystkich grup politycznych. Później wyniki swoich prac przedstawia całemu Parlamentowi wraz z zaleceniem dotyczącym zatwierdzenia lub odrzucenia wniosku o uchylenie lub utrzymanie immunitetu. Parlament podejmuje decyzję zwykłą większością głosów. (wp.pl)
Komisja może chcieć od posła wyjaśnień, ale nie ma takiego obowiązku. Skoro członkowie dowiedzieli się, że poseł posiada na okoliczność każdego z tych dętych zarzutów materiały audiowizualne, które pokazują prawdę, raczej nie skorzystali z takich dowodów. Wszak tam o prawdę nigdy jeszcze nie walczono, nie licząc może kilku europosłów z Rumunii, Słowacji, czy incydentalnie paru większych państw. Prawda jest nieistotna. Widzieliśmy to na przykładzie wyborów w Rumunii, czy we Francji. Piszę o członkach komisji w czasie przeszłym, bo głosowanie już za 3 dni, więc jest mało prawdopodobne, że oni tam właśnie teraz siedzą i przeglądają kilkanaście godzin materiałów…
Jak bardzo muszą się bać?!
No, właśnie! To jest odpowiedź na pytanie, czemu za wszelką cenę chcą dopaść posła Brauna. Powód, dla którego prowadzi się takie polowanie z nagonką, wydaje się oczywisty. Gdyby było tak, jak pokazują załgane sondaże, czyż miałoby jakikolwiek sens poświęcanie uwagi kandydatowi, który oscyluje na granicy dwóch, czy nawet czterech procent możliwych do uzyskania głosów? Wytaczanie ciężkich dział na „komara”? Rozumiem, że są pewne „obowiązki”, jakie naprawdę ma, albo przynajmniej czuje, że ma, wielu polityków wobec starszych i mądrzejszych, ale żeby aż taki klangor podnosić?
A jeżeli rzeczywiście ich własne sondaże mówią, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli? Czy wariant rumuński stanie się prawdopodobny? Jasno widać, że nadmuchiwanie trzech kandydatów podpartych marszałkiem, to zabieg, który może się nie udać. Każda kolejna debata będzie kompromitować liderów coraz bardziej. I co wtedy? Gdyby nagle okazało się na ostatniej prostej, że Braun wchodzi do drugiej tury? Ależ „wstyd na całą Europę”, prawda? Nie upilnowali takiego „antysejsmity” i mają prawdziwe trzęsienie ziemi!
Żeby wybory były wygrane bez względu na to, kto zwycięży, trzeba się jakoś zabezpieczyć. Dlatego już teraz dochodzi do ostrej selekcji kandydatów zgłaszających się do PKW, jako chętni do pracy w komisjach wyborczych. Zmieniane są naprędce przepisy, które mają umożliwić głosowanie po godz. 21, kiedy zamyka się lokale wyborcze. Normalnie było tak, że powinno się wpuścić tych, którzy się zmieszczą i zamknąć lokal. Jednak lepiej „wypchnąć” kilku członków komisji do pilnowania kolejki, bo w tym czasie można zawsze coś dosypać do urny, zwłaszcza gdy znane są już pierwsze wyniki exitpoll.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że będą się starali wyeliminować Grzegorza Brauna z tego wyścigu. Gra idzie o naprawdę wielką stawkę. Nie chodzi, bynajmniej, wyłącznie o kwestię przyszłej prezydentury. Oni zrozumieli, że to jest początek całkiem nowej jakości w polskim życiu publicznym. Nawet gdyby okazało się, że Braun dostał na przykład „tylko” 8-12% i nie wchodzi do II tury, to przecież będzie to sygnał do zogniskowania wielu Polaków wokół rzeczywistej, konserwatywnej prawicy. Partia Konfederacja Korony Polskiej, przejmując sporą część elektoratu PiS i PSL, ale też rozczarowanych wyborców Konfederacji WiN, bez problemu nie tylko dostanie się do Sejmu, ale może uzyskać wynik kilkunastoprocentowy. Dlatego pojawiły się wezwania do ostatecznego „uśmiercenia” posła, zadając mu co najmniej śmierć polityczną. To się dzieje od dawna. Przecież nadal nie ma Grzegorza Brauna w mediach głównego ścieku, w tym w TVP, której psim, a na pewno konstytucyjnym i ustawowym obowiązkiem, jest zapewnienie kandydatom równego dostępu do mediów publicznych. Pojawiają się też zamachy fizyczne na przyszłych wyborców posła, o czym więcej w bezpośredniej rozmowie z piątku, którą gorąco polecam!
Bardzo ciekawe, jak to się skończy? Wesołego oberka raczej nie będzie. Miejmy nadzieję, że Polacy podejmą tym razem lepszą decyzję.
Bezprawie nadal kwitnie
Kilka dni temu wywiadu Gazecie Wyborczej udzieliła Kamila Ferenc, prawnik współpracująca z polskimi środowiskami aborcyjnymi. Powiedziała, że aborcjoniści mają obecnie „problem praktyczny” – nie mają do kogo wysyłać „pacjentek” na aborcję, gdyż:
„Doktor Jagielska jest na urlopie i zabiegi są wstrzymane. Nikt inny oprócz niej tam nie pomaga.”
Szpital w Oleśnicy to obecnie zdecydowanie największy ośrodek aborcyjny w Polsce, do którego aborcjoniści kierują kobiety z całego kraju. Wypowiedź Kamili Ferenc mogła sugerować, że pomimo iż pani Jagielska ma zespół w szpitalu, to bez niej aborcje się tam nie odbywają. Z jednej strony, byłaby to bardzo dobra informacja.
Tymczasem jednak pani Gizela oznajmiła, że „wraca do pracy”. Skoro już dokładnie wiemy, na czym ta „praca” polega, od takich informacji aż skóra cierpnie. Przydałby się chyba jakiś znacznie dłuższy urlop. Myślę, że najlepsze byłoby w tej sytuacji „Sto lat samotności”. Nie tylko do czytania, rzecz jasna… Ktoś powie, że to może przesada. Naprawdę? W amerykańskim systemie prawnym kary orzekane za zbrodnię polegającą na kilku udowodnionych morderstwach, sumują się. Stąd czasem wysokie wyroki, na przykład stu pięćdziesięciu, czy ponad dwustu lat pozbawienia wolności, wydawać się mogą nieco śmieszne. W końcu ludzie tak długo nie żyją. Owszem, ale znacznie lepiej widać wówczas wagę przestępstwa, w stosunku do innych czynów zabronionych i jest gwarancja, że taki wyrok nie zostanie skrócony do liczby lat, która umożliwiałaby skazanemu opuszczenie zakładu karnego przed śmiercią. To są częste wyroki za kilka czynów, zwłaszcza zabójstw ze szczególnym udręczeniem ofiar.
Zadam proste, choć w obecnej sytuacji prawnej, retoryczne pytanie. Warto je sobie postawić: Jaki wyrok otrzymałaby pani Gizela za spowodowanie w oleśnickiej klinice kierowanej wraz z mężem Łukaszem, 511 (słownie: pięćset jedenastu!!!) śmierci dzieci, poprzez różne praktyki aborcyjne, wykonywane również ze szczególnym okrucieństwem? Niestety, wszystko wskazuje na to, że to nie jest koniec, a początek bezprawia, które pociągnie za sobą kolejne. Widzimy to od kilkunastu miesięcy rządów, a właściwie nierządu „uśmiechniętej koalicji”. Słyszymy, że wytycznych, które w ogóle umożliwiły dokonanie zabójstw dzieci, również tych popełnionych w niezwykle okrutny sposób, nie podpisała ani pani minister Leszczyna, ani jakikolwiek urzędnik MZ! To zostało po prostu rozesłane do szpitali. Oczywiście, nie ma kompletnie żadnego znaczenia w jakim trybie ktoś tam coś komuś z „ministerstwa ds. aborcji”, przesłał, ponieważ zabijanie dzieci na podstawie nieistniejącej w medycynie „przesłanki psychiatrycznej”, jest sprzeczne z Konstytucją, kodeksem karnym, Ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, o Przysiędze Hipokratesa nie wspominając. Ale to nie wszystko!
Trucizna poza wskazaniami
Chlorek potasu, który wstrzyknięto w serce 9-miesięcznego Felka, został podany poza wskazaniami medycznymi! Do czego preparat został w medycynie przeznaczony, można przeczytać choćby na stronie DOZ. Bynajmniej, nie ma tam informacji, że można używać go w procedurze aborcyjnej. Co więcej, istnieją ostrzeżenia, że wstrzyknięcie bezpośrednio do żyły może być bardzo bolesne. Tego, że ktoś w ogóle wpadnie na pomysł, aby wstrzykiwać preparat w serce ludzkie, nikt nawet pewnie nie przewidywał. Takie rzeczy działy się w Auschwitz. Teraz dołączyła Oleśnica i być może jeszcze jakieś inne miejsca, o których będzie wkrótce głośno. Apel posła Brauna o denazyfikację polskiej służby zdrowia, również w kontekście terapii daremnej, wprowadzanej również poprzez „wytyczne”, wydaje się nie tylko słuszny, ale nawet mocno już spóźniony. Wszak ludzi zabija się tymi metodami co najmniej od kilkunastu miesięcy. Równolegle grillowani są prawdziwi lekarze za to, że leczyli pacjentów zamiast testować i wysyłać na tamten świat. W tym gronie znalazła się między innymi doktor Katarzyna Ratkowska, właśnie za podanie leku „poza wskazaniami”. Tyle że chodziło o amantadynę, która była wiele lat wcześniej stosowana przy grypie. Potem wykorzystywano lek częściej w leczeniu psychiatrycznym. Ciekaw jestem, czy Naczelna Izba Lekarska, a przynajmniej WIL zajmują się już kwestią pozbawienia prawa wykonywania zawodu panią Gizelę Jagielską? Przecież chyba żadnego preparatu bardziej poza wskazaniami zastosować się nie da, jak w sposób, który zaprezentowała ta pani z chlorkiem potasu.
Biznes jest biznes? No, jasne! Tylko czemu Polacy się na to zgadzają? OK., być może rzeczywiście nie wiedzieli, bo bandyci, którzy chcą w ten sposób ograniczyć populację naszego narodu, są dość oszczędni w informowaniu kogokolwiek, a zwłaszcza mediów, o nowych „procedurach”. Teraz jednak nie będą mogli powiedzieć, że nie słyszeli. A to ma swoje konsekwencje, jeśli ktoś w ogóle jakieś sumienie posiada. Nawet lekko zużyte. Warto o tym pamiętać 18 maja…
Jak zawsze, dziękuję wszystkim za różne formy wsparcia, zwłaszcza każdemu, komu leży na sercu rozwój tego bloga. Nie ukrywam, chciałbym w końcu uruchomić też podcast oraz wydać w końcu książkę „Ostatni oddech”. Być może fakt, że ten proces opóźnił się tak znacznie, należy uszanować, widząc w nim także dobre strony. Myślę, że po 3 latach będzie łatwiej nabrać pewnego dystansu do czasów słusznie minionych. Wolałbym jednak zdążyć, zanim zrobią nam kolejną „niespodziankę”. 😉
Tymczasem jak zwykle, będę prosił o kolejną kawę, ewentualne inne formy wsparcia moich projektów. Mam nadzieję, że wiedza i wskazanie interesujących miejsc w sieci, czasem komuś mogą się przydać również w praktyce. Wyślij link do artykułów swoim bliskim i znajomym, jeżeli uważasz, że to co robię, ma jakiś sens. Google nie pomaga mi w promowaniu bloga. Ciekawe czemu? 😉
Dobra wiadomość jest taka, że książka „SPLOT”, której okładkę widzisz poniżej, będzie już w przyszłym tygodniu dostępna również w formie e-booka.

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
Polecam też felietony: Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było