
Dziś chciałem rozprawić się z pewnym mitem, a właściwie mitami, o których będzie nieco dalej, ale muszę zacząć od omówienia kwestii fundamentalnej. Bez tego dalsze rozważania mogłyby mieć znacznie mniejszy sens.
Myślenie grupowe
Termin, który być może jest znany niektórym z moich Czytelników, ale zapewne nie wszystkim. Sam zetknąłem się z nim w przeszłości, ale nigdy nie starałem się pochylić nad wagą tego problemu i jego realnym znaczeniem w naszym życiu. To błąd, ponieważ okazuje się, że może mieć, a często z pewnością posiada, znaczenie fundamentalne! O co chodzi? Do podjęcia tematu skłoniła mnie analiza, jaką na swoim kanale YouTube przeprowadził dr John Campbell, cytowany przeze mnie na tym blogu już wielokrotnie. Ostatnio, kiedy zamieściłem transkrypcję jego rozmowy z doktorem Makisem, przy omawianiu zastosowania leków przeciwpasożytniczych w terapiach antynowotworowych. Otóż dr Campbell w filmie „Szaleństwo tłumów” zwraca uwagę na istotny problem. Oddam mu za chwilę głos zamieszczając fragmenty tych rozważań, ale najpierw o samej definicji ze źródeł znalezionych przez Perplexity:
Pierwotnym twórcą terminu „groupthink” był amerykański dziennikarz William H. Whyte Jr., który użył go po raz pierwszy w artykule opublikowanym w Fortune magazine w marcu 1952 roku. Whyte zdefiniował groupthink jako „zracjonalizowany konformizm” – otwartą, wyartykułowaną filozofię, która głosi, że wartości grupowe są nie tylko wygodne, ale także słuszne i dobre”.
Whyte wyprowadził ten termin z powieści George’a Orwella „Rok 1984″ i wykorzystał go jako krytykę amerykańskiego społeczeństwa lat 50. Jego koncepcja koncentrowała się na tym, jak jednostka straciła znaczenie w korporacyjnej Ameryce, jeśli nie stała się członkiem grupy. Whyte był przerażony tym, że pracownicy podporządkowali się tyranii grup, które tłumiły indywidualność i były instynktownie wrogie wobec wszystkiego, co kwestionowało zbiorowy pogląd.
Irving Janis – współczesna konceptualizacja (1971-1972)
Amerykański psycholog Irving Lester Janis (1918-1990) z Yale University sformułował współczesną teorię groupthink, nie powołując się na wcześniejsze prace Whyte’a. Janis po raz pierwszy przedstawił swoją koncepcję w artykule opublikowanym w Psychology Today w listopadzie 1971 roku, a następnie rozwinął ją w przełomowej książce „Victims of Groupthink: A Psychological Study of Foreign-Policy Decisions and Fiascoes” („Ofiary myślenia grupowego: psychologiczne studium decyzji i fiask w polityce zagranicznej”) wydanej w 1972 roku przez Houghton Mifflin.
Inspiracja i przypadki badawcze Janisa
Janis został zafascynowany tym zjawiskiem podczas seminarium na Yale University poświęconego psychologii małych grup. Jego zainteresowanie wzbudziło przeczytanie o fiasku inwazji w Zatoce Świń z 1961 roku, co skłoniło go do zastanowienia się, jak inteligentni ludzie, tacy jak John F. Kennedy i jego doradcy, mogli „dać się nabrać na tak głupi, łatkowany plan, jaki przedstawili im przedstawiciele CIA”.
Janis przeanalizował kilka historycznych przypadków fiaska polityki zagranicznej USA, w tym:
- Brak przygotowania na atak na Pearl Harbor (1941)
- Inwazję w Zatoce Świń (1961)
- Eskalację wojny wietnamskiej (1964-1967)
- Nieudaną misję ratunkową zakładników w Iranie
Jako pozytywne przykłady unikania groupthink Janis wskazał:
- Kryzys kubański rakietowy (1962)
- Wypracowanie Planu Marshalla
Definicja i objawy według Janisa
Janis zdefiniował groupthink jako „sposób myślenia, w który ludzie wpadają, gdy są głęboko zaangażowani w spójną grupę własną, kiedy dążenie członków do jednomyślności przewyższa ich motywację do realistycznej oceny alternatywnych sposobów działania”.
Osiem objawów groupthink według Janisa:
- Iluzja nienaruszalności – tworzy nadmierny optymizm zachęcający do podejmowania ekstremalnego ryzyka
- Kolektywna racjonalizacja – członkowie lekceważą ostrzeżenia i nie przeglądają swoich założeń
- Wiara w przyrodzoną moralność – członkowie wierzą w słuszność swojej sprawy
- Stereotypowe postrzeganie grup zewnętrznych – negatywne poglądy na „wrogów”
- Bezpośredni nacisk na dysydentów – członkowie są pod presją, by nie wyrażać argumentów przeciwnych
- Autocenzura – wątpliwości nie są wyrażane
- Iluzja jednomyślności – poglądy większości są uznawane za jednomyślne
- Samozwańczy „strażnicy umysłu” – członkowie chronią grupę przed problematycznymi informacjami
Tutaj robimy przerwę, ponieważ chciałem zapytać, czy te osiem objawów czegoś nam „zupełnie przypadkiem” nie przypomina? Zakładam, że moi stali Czytelnicy nie będą szczególnie zdziwieni, ale zróbmy taką krótką analizę, żeby sprawdzić, jak każdy z nas odnajduje siebie, albo swoich bliskich, czy znajomych, w poszczególnych punktach tego opisu, na przykład w kontekście ostatniej plandemii.
Jednak najpierw trzeba zrobić założenie, że ktoś zidentyfikował swoją przynależność, dajmy na to, do grupy osób silnie wierzących co najmniej w dwie „teorie”. Po pierwsze, że państwo z całą pewnością nie chce (przynajmniej świadomie) uczynić mu krzywdy. Po drugie, że szczepienia są jednym z najważniejszych wynalazków ludzkości i dają spodziewaną i deklarowaną przez firmy farmaceutyczne ochronę przed konkretnymi patogenami. Jeśli mamy to w pamięci, okaże się, że WSZYSTKIE z ośmiu punktów wystąpiły w swej, można by napisać, klasycznej postaci, czyż nie?
Mieliśmy iluzję i nadmierny optymizm oraz skłonność (co się okazało później) do podejmowania ekstremalnego ryzyka. Z pewnością także kolektywną racjonalizację (mimo ostrzeżeń płynących od „szurów i foliarzy”). Wiara w to, że sprawa jest słuszna i wręcz niemoralne jest unikanie szprycy, prowadziła do takich patologii, jak uznanie wszystkich „antyszczepionkowców” za wrogów publicznych. Pamiętamy również, że naciskano na „dysydentów” w różnej formie. Ba! Naciskano także na decydentów, aby dysydentów wykluczać ze społeczności, nie wpuszczać do sklepów, czy innych miejsc publicznych, wprowadzić szczepionkowe paszporty itd.
A autocenzura? Bezsprzecznie! Któż chciał się wychylać, choćby i w sytuacjach ewidentnie rodzących wątpliwości? Na przykład kiedy lekarz wprost proponował, że w akt zgonu zmarłego na zawał, czy udar, wpisze covid, bo przecież nieboszczykowi oraz rodzinie i tak jest wszystko jedno, a test PCR był pozytywny, więc w sumie, po co się wykłócać? Ile osób zdecydowało się zaprotestować, a ile wręcz racjonalizowało sobie takie „diagnozy”, powtarzając, że pewnie bez covida chory miałby szansę przeżyć, zatem w sumie można przyjąć, że zmarł na jedynie słuszną chorobę? Co gorsza, takiej wersji są w stanie bronić również dzisiaj, być może z powodu wstydu, że „dali się wkręcić”.
Samozwańczych „strażników umysłu” było aż nadto. Niektórzy całkiem nieźle opłacani. Dbali, żeby nikt się z obowiązującej narracji nie wyłamywał. Fakty nie miały żadnego znaczenia. Przekaz, który został przez grupę przyjęty jako jedynie słuszny, musiał być utrzymany. Oczywiście, prawdą jest, że część z tych „strażników” nie tylko doskonale wiedziała, że to są brednie, ale też czerpała bardzo konkretne korzyści z propagowania fałszywych informacji. Głosili przy tym tezy kompletnie sprzeczne z nauką, podstawami epidemiologii, wirusologii, ale i choćby tylko ze zdrowym rozsądkiem. W jaki niby magiczny sposób założona na twarz szmata miałaby powstrzymywać patogeny od kilkudziesięciu do kilku tysięcy razy mniejsze od splotu tkaniny, czy sztucznych włókien najdoskonalszych „masoneczek”? Wystarczyło przeczytać przynajmniej zastrzeżenia zawarte w oficjalnych atestach tych „doskonałych zabezpieczeń”, żeby zrozumieć, że są w stanie zatrzymać (albo ograniczyć) wchłanianie do płuc budowlanego kurzu, ale z pewnością nie czegoś, co jest o kilka rzędów wielkości mniejsze. Pisałem o tym wielokrotnie, podobnie jak o innych kwestiach, do których prawdziwa nauka odnosiła się jednoznacznie. Sam noblista Kary Mulis, wynalazca metody PCR, mówił o kompletnym braku jej przydatności w diagnostyce. Z kolei zastrzeżenia co do technologii mRNA znane były co najmniej od ponad 10 lat przed szaleństwem covidozy. Dziś już wiemy, że USA zakazało dopuszczenia do użytku jakichkolwiek „szczepionek” opartych na tej „metodzie działania”. Mimo to, nasi rodzimi szczepionkowi bandyci (nazywajmy ich po imieniu), nadal będą sprowadzać te groźne dla zdrowia i życia preparaty do Polski. Dlaczego? Ponieważ są niewolnikami Big Pharmy? Bo mogą wmówić tubylczemu ludowi każdą głupotę? Owszem, ale to jest właśnie jeden z przykładów wykorzystania myślenia grupowego, z którego niezwykle trudno się otrząsnąć.
Oczywiście, teoria miała swoich przeciwników, ale nie będę się zagłębiał aż tak mocno w ich argumentację oraz analizę sprzeczności. Owszem, Janis zakładał, że pozytywem byłoby wyłącznie unikanie myślenia grupowego, chociaż da się znaleźć przykłady przeciwne. W badaniach Choi i Kim z 1999 roku stwierdzono że w organizacjach pewien poziom iluzji niezniszczalności i jednomyślności może wzmacniać efektywność zespołu, jeśli nie prowadzi do negowania zagrożeń czy tłumienia sprzeciwu. Pozytywne skutki pojawiały się szczególnie w przypadkach szybkiego wdrażania decyzji w trudnych sytuacjach oraz dla zespołów, które czerpały siłę z poczucia tożsamości i wspólnego celu (np. mobilizacja podczas kryzysu rynkowego, wspólne rozwiązywanie problemów produkcyjnych).
Zastrzeżenie wytłuściłem, bo jest kluczowe. W przypadku pandemii mieliśmy, w pewnym sensie, do czynienia z grupowym myśleniem charakteryzującym jakiś rodzaj sekty. Wiem, że to brzmi dość dziwnie, ponieważ właśnie to dysydentom przypisywano podobne atrybuty, nazywając ich np. „antyszczepionkowcami”, choć trudno byłoby w tym przypadku wskazać „guru” sekty. Wszak cechą „myślenia indywidualnego”, jeśli w kontrze można by to tak określić, chociaż ja bym napisał po prostu rozumowania, jest właśnie brak jakiegoś jednego, konkretnego autorytetu, a zamiast tego samodzielne poszukiwanie źródeł prawdy.
Na chwilę jeszcze wracam do omówienia przez Perplexity zjawiska groupthink i tutaj cytat:
Teoria groupthink znalazła szerokie zastosowanie w:
- Zarządzaniu organizacyjnym – jako narzędzie diagnostyczne (pmc.ncbi.nlm.nih(
- Opiece zdrowotnej – w kontekście zespołów medycznych (pmc.ncbi.nlm.nih)
- Edukacji – w procesach decyzyjnych uczelni wyższych (semanticscholar)
- Polityce – w analizie decyzji rządowych
Widzimy więc, że termin funkcjonuje od dawna. Konkretnie od 1975 roku, a sam Irving Janis znalazł się na 79 miejscu listy najczęściej cytowanych psychologów XX wieku. Co więcej, myślenie grupowe jest wykorzystywane dość szeroko nie tylko w analizach naukowych, czy w polityce.
Oddajmy na chwilę głos doktorowi Campbellowi, który znakomicie diagnozuje to, co stało się także naszym udziałem:
Mamy słabość do wchodzenia w myślenie grupowe, ale dzięki naszemu sprytowi możemy się przed tym ustrzec, a w tej chwili tego nie robimy. To jest problem w tej chwili. Po prostu tego nie robimy. Jest to zjawisko psychologiczne, które występuje w grupie ludzi, w której pragnienie harmonii, pragnienie harmonii lub zgodności w grupie, skutkuje irracjonalnym lub dysfunkcyjnym wynikiem podejmowania decyzji.
W tej chwili jesteśmy przystrojeni na poziomie krajowym i międzynarodowym w irracjonalne i dysfunkcyjne wyniki podejmowania decyzji. Mamy jedną katastrofę za drugą i jest coraz gorzej. Spójność lub pragnienie spójności w grupie może wywołać wśród jej członków tendencję do zgadzania się za wszelką cenę. Osobiście nie jestem gotów płacić wszystkich kosztów.
Tak więc mamy tę tendencję do myślenia grupowego, ale jest ona również podtrzymywana przez tak zwanych strażników umysłu. To sprawia, że myślisz o policji, jak tej, trochę wcześniej, z Orwella. Strażnicy umysłu, na przykład establishment, który rygorystycznie cenzuruje sprzeciw, cenzuruje dysydentów, aby podtrzymać ustalone ortodoksje, więc myślenie grupowe jest wspierane przez strażników umysłu, to są ludzie, którzy w pewnym sensie uzbrajają myślenie grupowe, aby upewnić się, że nie ma sprzeciwu. Myślenie grupowe i uprzedzenia potwierdzające, szukanie wsparcia dla już posiadanych przekonań.
Więc w myśleniu grupowym wszystko, co wydaje się wspierać twoje przekonanie, jest brane pod uwagę i włączane. Wszystko, co się z tym nie zgadza, jest niewygodne i można to bezpiecznie zignorować, jeśli chcesz odejść od prawdy i natury rzeczywistości.
To jest to, co nauka robi odwrotnie. Nauka bada wszystkie hipotezy. Nie wyklucza rzeczy za pomocą strażników umysłu, myślenia grupowego i strażników umysłu. Pozbywa się ich. Bada wszystkie hipotezy. A hipoteza, oczywiście, jest po prostu testowalnym twierdzeniem. Jeśli coś jest testowalne, mieści się w dziedzinie nauki. Jest testowalne naukowo.
Myślenia grupowego nie chcemy, strażników umysłu nie chcemy. Otwarcia na wszystkie hipotezy chcemy. Teraz niektóre hipotezy mogą być szybko odrzucone. Ale z definicji, hipoteza jest testowalnym twierdzeniem i możemy ją przetestować, jeśli zdecydujemy się to zrobić.
Taka jest natura nauki. Tak więc inne rzeczy, które kontrolują innych strażników umysłu, algorytmy mediów społecznościowych, tradycyjne media, edukacja. Edukacja poszła dramatycznie źle na tak wielu poziomach, przynajmniej w Wielkiej Brytanii na poziomie rządu krajowego, oczywiście, odgórna, dyktatorska kontrola rządu, nawet agresja i faszyzm miały miejsce w przeszłości, prawda? Nie chcemy agresji i faszyzmu, prawda? Miejmy nadzieję, że jeszcze tego nie mamy.
Tutaj można już z panem doktorem polemizować 😉. Oczywiście, nie jesteśmy być może jeszcze na etapie faszystowskiej dyktatury, ale wcale nie jest do tego tak daleko, jak mogłoby się wydawać. Nie chodzi tylko o Polskę czy Wielką Brytanię. Wszędzie gdzie swoje ręce wkłada lewica do ograniczenia podstawowych wolności staje się niebezpiecznie blisko. Niestety, myślenie grupowe sprawia, że przez część społeczeństwa to właśnie prawica jest uważana za zagrożenie, a przy atakach lewicowych bojówek słyszymy, jak od faszystów wyzywani są patrioci.
John Campbell wspomina jeszcze o szaleństwie tłumów, które to sformułowanie umieścił w tytule swojego filmu, z którego transkrypcji cytuję fragmenty. Wyjaśnia to tak:
Szaleństwo, to wiąże się ze szaleństwem tłumów, że tłumy myślą podobnie. Teraz, szaleństwo tłumów to niezwykłe, popularne złudzenia, niezwykle popularne złudzenia i szaleństwo tłumów to nazwa książki, która właściwie sięga do Charlesa McKaya 1841. Idea szaleństwa tłumu, popularnych złudzeń, złudzenie to fałszywe przekonanie, którego nie podzielają inni tej samej rasy, wyznania i religii, i które nie poddaje się racjonalnym argumentom ani debacie. To jest definicja złudzenia, której nauczyłem się, gdy byłem całkiem młody. Mamy więc Douglasa Murraya, który niedawno również napisał książkę zatytułowaną „Szaleństwo tłumów”. Ale to jest ta oryginalna (idea), zidentyfikowana po raz pierwszy w 1841 roku, a my wciąż cierpimy na ten sam problem. Wojny i miliony ludzi zginęły, ponieważ ten problem nie został odpowiednio rozpoznany. W każdym razie McKay, Charles McKay podaje przykłady. Bańki ekonomiczne, które pękły, naruszyły porządek ekonomiczny. W szaleństwie tłumów, Charles McKay mówił również o
miłości do tego, co cudowne, i niewiary w prawdę. Ludzie myślą, że coś jest wspaniałe, zamiast szukać prawdy.
Na koniec jeszcze jeden, chyba najbardziej klasyczny przykład myślenia grupowego z jakim mamy do czynienia, to „plemiona partyjne”. W naszym nieszczęśliwym kraju jest to, trzeba podkreślić ze zgrozą, niestety chyba najbardziej widoczny i brzemienny w skutki, problem. Fakt, że Polskę zdominowały plemiona wyborców PO i PiS, ma konsekwencje w postaci zabetonowania sceny politycznej. Rzecz jasna, są państwa, w których podobny scenariusz został zaakceptowany wiele dekad wcześniej. Systemy dwupartyjne mają tę wadę, że tworzenie się plemion, w których myślenie grupowe często trudno całkowicie wyłączyć, jest w praktyce zagwarantowane. Nawet jeśli konstytucja daje możliwość tworzenia nowych ugrupowań partyjnych, ordynacja wyborcza faworyzuje największe partie, jak choćby w USA. Tyle że tam mamy system prezydencki, więc samo wprowadzenie do Kongresu większej liczby przedstawicieli konkretnej partii, nie daje możliwości rządzenia. Stąd też niższa dyscyplina partyjna, a więc i manifestowanie przynależności do konkretnej grupy jest na innym poziomie, niż widzimy to u nas.
Pewnie każdy zdrowo myślący człowiek zastanawia się, jak stało się możliwe wybranie do parlamentu tych samych ludzi, którzy narobili takich szkód i byli zaangażowani w tak wiele afer? Ba! Oni są wybierani nie tylko na kolejną kadencję, ale wręcz „w koło Macieju”, jakby fakty kompletnie nie miały znaczenia. Czemu? Bo „są nasi”! A przecież tamci nie mogą wygrać, bo to by była kompletna porażka. Coś, jak z fanatykami drużyn w popularnych dyscyplinach sportowych. Tylko że kibicom trudniej byłoby wmówić, że tutaj nie chodzi o grę. Jeśli są z zespołem na dobre i na złe, to bardziej z sentymentu, czasem tradycji rodzinnych itp. Niekoniecznie dlatego, że ktoś im wyprał mózgi, albo został strażnikiem umysłów. Przeciwnie! Kiedy coś złego dzieje się w klubie, potrafią się zebrać i poważnie dyskutować z zarządem, zamiast posłuchać jakiegoś „strażnika”. Różnica jest zasadnicza, bo w polityce pranie mózgów obywateli odbywa się na wielu poziomach. Kibice, jak często widzimy, potrafią akurat zachować zdrowy rozsądek znacznie częściej, niż tak zwane elity…
Tyle na dziś. To był niezbędny wstęp, ponieważ za tydzień chciałbym pokazać pierwszą z „teorii spiskowych”, której tutaj jeszcze nie omawiałem. Mam nadzieję, że każdemu z Czytelników stworzy to szansę sprawdzenia, czy przypadkiem nie poddał się już do końca myśleniu grupowemu. 😉 Zapowiedziane mity zacznę omawiać w kolejnych wpisach, bo już chyba doszedłem dziś do granicy Waszej wytrzymałości, chociaż rekordu najdłuższego wpisu raczej długo pobić się nie uda.
A jeśli jeszcze nie straciłeś cierpliwości do czytania moich kolejnych tekstów, możesz mnie wesprzeć finansowo, na przykład postawić mi kawę. Będę też wdzięczny, jeśli uda się nam wspólnie doprowadzić do finalizacji projektu „Ostatni oddech”. No i książka „SPLOT”, której jedną z okładek widzisz poniżej, jest dostępna również w formie e-booka, na stronie Rideró, gdzie można także przeczytać kilka opowiadań i nabyć wersję drukowaną. Mam nadzieję, że wkrótce ukaże się kolejna pozycja i książka wreszcie będzie miała towarzystwo. 😉

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
Polecam też felietony: Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było












