
Dla przedstawicieli co najmniej ośmiu sztabów wyborczych obecnych kandydatów na prezydenta było prowokacją oddelegowanie funkcjonariuszki medialnego frontu ideologicznego pani Doroty Wysockiej – Schnepf do prowadzenia kolejnej debaty. Oczywiście, reprezentujący „uśmiechniętą telewizję w likwidacji” nie mieli pewnie odpowiednich umocowań, żeby zmieniać coś, co podyktowali starsi i mądrzejsi. Dobrze to podsumował redaktor Krzysztof Stanowski, wykorzystując swój czas. Trzeba przyznać, że w wielu kwestiach trafił w punkt.
Arcykapłanka propagandy – jak się wyraził o prowadzącej debatę, to diagnoza, która mogłaby dotyczyć nie tylko jednej dziennikarki. Faktem jest, że z dramatycznym przekazem, jakiego nie powstydziłby się sam Goebbels, mieliśmy do czynienia w TVP przez wiele lat. Zatem można by też zapytać, czy wcześniej to nie przeszkadzało panu Stanowskiemu we współpracy ze stacją? Tym nie mniej, oddelegowanie akurat tej osoby, mimo protestów ponad połowy komitetów wyborczych, pokazuje tylko w jakim bantustanie żyjemy i jakim szacunkiem mediów, opłacanych przecież przez obywateli RP, cieszą się widzowie. Mniejsza z tym. Gdzie te władze mają Polaków, wiedzieliśmy już wcześniej, więc to tylko element, który wpisuje się w całą układankę.
Ale zostawmy to, bo przecież nie takie skandale widzieliśmy w mediach, zwanych dla zmylenia przeciwnika, „publicznymi”. Od dawna, niezależnie od opcji politycznej, mają z tym przymiotnikiem mniej więcej tyle wspólnego, co normalny dom z domem publicznym.
Kolejny program rozrywkowy, napiszmy od razu, dość niskiego lotu (eufemizm), zafundowała tubylczej ludności przed pierwszą turą głosowania, telewizyjna „jedynka”. Rzecz jasna w kwestii jakości nie tylko nie jest żadnym numerem pierwszym, ale nie chciałbym obrażać kanału Zero, który jednak stoi lata świetlne wyżej. Myślę, że tytuł starej piosenki Lady Pank, byłby tutaj niemal idealnie na miejscu. Pod warunkiem, rzecz jasna, gdyby określić o ile stopni mniej niż zero znalazła się obecnie ta stacja. Skali brakuje…
Jako że były to już prawdopodobnie ostatnie, w tej fazie walki, „zapasy w kiślu”, żeby nieco lepiej oddać poziom żenady, jaki nam zafundowano, pokuszę się o kilka przykładów i refleksji. Niektórzy z kandydatów są wielokrotnymi „recydywistami” jeśli chodzi o udział w tego typu przedsięwzięciach, można ich nazwać kombatantami debat wyborczych, stąd w skrócie mój neologizm, czyli „debatanci”. Rzecz jasna, są i debiutanci, jak pan Nawrocki, który próbuje, wzorem aktualnego jeszcze prezydenta, dostać się przynajmniej do drugiej tury. Czy tak się stanie przekonamy się wkrótce. Sobota będzie już wolna od kampanii. Wzorem poprzednich starć, kandydaci próbowali opowiadać, jak pięknie zmienią Polskę. Szymon Hołownia kłamał, licząc na to, że nikt nie sprawdzi, czy symbol Polski Walczącej faktycznie wrócił na miejsce w budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Trzeźwe uwagi zgłaszał w międzyczasie pan Stanowski, a pani prowadzącej udało się w pewnym momencie całkowicie „odlecieć”, wygłaszając już na początku swoją „diagnozę”:
– Polki rezygnują z macierzyństwa, bo boją się antyaborcyjnego prawa, które zagraża ich życiu.
Tę kuriozalną wypowiedź skomentowała na Facebooku Kaja Godek:
– Co trzeba zrobić, żeby kobiety nie bały się rodzić dzieci? Wiele rzeczy, ale także i to: przestać dawać mikrofon aborcyjnym propagandystom udającym dziennikarzy.
Otóż to! Media do końca, czyli aż do ciszy wyborczej, kretynizmu nieznanego w cywilizowanych krajach, będą publikować wciąż te same bzdury, podniecając się opiniami, który z kandydatów „wygrał debatę” oraz jaka jest obecnie kolejność na „podium”. Wiadomo, że wszystko zostanie, być może bardzo brutalnie, zweryfikowane już 18 maja. Tymczasem „zabawa”, jak na Titanicu, jeszcze trwa. Tłumaczenie ludziom, że kolejny raz muszą wybrać pomiędzy PiS-em, a KO, bo to najlepsza decyzja, wygląda już nie tylko śmiesznie, ale wręcz żenująco. Co gorsza, może się znów przełożyć na wyniki, bo wyborcy niekoniecznie włączają myślenie i elementarną dwuwartościową logikę. Hasło o rzekomo „straconym głosie” potrafi sparaliżować, wydawałoby się, czasem dość rozsądnych ludzi. Traktują wybory prezydenckie podobnie do innych, zapominając o drugiej turze. Tym sposobem chętnie spełnią założenia systemu, w których samosprawdzająca się prognoza króluje od lat. Do tego nieodłączna walka plemion.
Wyborca często myśli i nawet chętnie o tym mówi, że niestety nie może zagłosować tak, jakby chciał, bo wtedy w II turze nie znajdzie się Trzaskowski, albo Nawrocki (niepotrzebne skreślić). A przecież nie chodzi o to, żeby wybrać lepszego kandydata, ale mniejsze zło. Bo nie jest istotne, że wygra ktoś kompletnie pozbawiony charyzmy, czy umiejętności niezbędnych na jednym z ważniejszych stanowisk w państwie. Ważne, żeby nie zwyciężył „ten wstrętny pisior”, albo ten „palant od Tuska”.
Nie jestem do końca obiektywny, ponieważ od początku mam swoje preferencje i kandydata, który niewątpliwie jest jedynym, w tej stawce, mężem stanu. Całkiem prawdopodobne, że na dziś, nie ma drugiego nawet w całej bieżącej polityce. Jeśli spojrzeć wstecz, analizując ostatnich 8-10 lat, widać wyraźnie, że mieliśmy i mamy nadal do czynienia z lokajami, agentami, pożytecznymi idiotami, sługami innych narodów, czy jawnymi i notorycznymi zdrajcami interesu narodowego. To, że ktoś jest elokwentny i potrafi czasem sklecić kilka zgrabnych zdań, nie czyni z niego jeszcze męża stanu. W miarę sprawnych i skutecznych polityków dałoby się z pewnością znaleźć jeszcze z tuzin. Problem w tym, że dla większości obserwatorów i niestety również wyborców, miarą wystarczającą do oddania głosu jest schludny wygląd i umiejętność oszukiwania elektoratu z przyklejonym do twarzy uśmiechem.
Uzasadnienie jest proste. Skoro odrzucamy ewidentnych wrogów ojczyzny, jak pacynka globalistów, jaką jest Rafał –„planeta płonie” – Trzaskowski, czy były dziennikarz WSI24 – Szymon Hołownia oraz komunistów i socjalistów, pokroju pani Magdaleny Biejat, Joanny Senyszyn i Adriana Zandberga oraz polityczny „plankton”, pozostaje centrum i prawica. Nie bardzo rozumiem, co autorzy sondaży chcą nam pokazać, (bo ludzie raczej tak nie głosują), zwłaszcza na kobietę, która uważa, że lepiej dać dziecku zastrzyk w serce z chlorku potasu, niż klapsa? Tymczasem uzyskuje ponoć poparcie na poziomie 6%, a w United Surveys 7,6% (sic!). Jednocześnie w sondażu IBRIS Grzegorz Braun z „największym wzrostem poparcia” ma, proszę się nie śmiać, aż 3,5%!!! Wow! I tak są łaskawi, bo np. Research Partner daje prezesowi Konfederacji Korony Polskiej, tylko 2,6%. Nie wiem, co oni tam palą, ale powinni chyba zmienić dilera. Jeśli ktoś wierzy, że w 100 okręgach wyborczych kandydat prowadzący tak aktywną kampanię, uzyska tylko dwa razy więcej głosów, niż zebrał podpisów przed zgłoszeniem do PKW, to gratuluję…
Dodajmy, że to w dodatku JEDYNY człowiek w tym gronie, który oficjalnie zgłasza program opuszczenia przez Polskę eurokołchozu, likwidacji kilku podatków, powrót do węgla oraz NIGDY nie zmienił zdania w kwestiach banderyzacji polskiej racji stanu, czy posyłania polskich żołnierzy na cudze wojny. Byłoby czymś dziwnym, że przy wzroście liczby eurosceptyków w Polsce do ponad 30%, już choćby z tego powodu nie znalazł poparcia przynajmniej sześcioprocentowego, nawet nieuprzejmie zakładając, że to jest grupa Polaków, która na wybory chadza nieco rzadziej.
Ale wróćmy do wyborców z sercem „po prawej stronie”. Jeśli mają wybierać tylko spośród trzech kandydatów, czyli Karola Nawrockiego, Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna, to chyba warto zapytać, który z wyżej wymienionych spełnia faktycznie wymogi przeciętnego konserwatysty? Na pewno nie pan Karol, który nie tylko boi się dokończyć ekshumację w Jedwabnem, ale choćby przeprowadzić ją w Wiźnie, gdzie członkowie Stowarzyszenia „Wizna 1939” znaleźli ludzkie szczątki oraz łuski z niemieckiej broni maszynowej. Śledztwo jest zresztą obowiązkiem ustawowym! Ale pan Karol „nie musi”, o czym można poczytać i posłuchać tutaj. Jak będzie bronił ojczyzny przed uroszczeniami ze słynnej ustawy 447? Odpowiadam: NIJAK! Zwłaszcza, kiedy właśnie uzyskał kruche, ale jednak poparcie administracji Białego Domu. Dla każdego, choćby i niezbyt uważnego, obserwatora polskiej polityki zagranicznej jest jasne, że takiej polityki w zasadzie nie ma. Poczciwy pan Karol będzie w tej kwestii podobnie „skuteczny”, jak poprzedni „wynalazek” PiS, czyli pan Andrzej. Nie piszę na wszelki wypadek „prezydent Duda”, ponieważ wiemy, że ten wybór dotknięty był wadą nieważności. Oj, tam, oj tam!
Idźmy dalej. Czy Sławomir Mentzen, który musiał pojechać do Lwowa, żeby uwierzyć w ukraiński banderyzm, który mumii europejskiej opuszczać nie chce, za to podatek katastralny uważa za dobro, może być skutecznym obrońcą polskiej racji stanu? Nie sądzę. Owszem, ma pewne zalety, jak choćby stałe poglądy w kwestii ochrony życia, ale to nie czyni z niego osoby odpowiedniej na taki urząd. Minister finansów, jak najbardziej, ale to tyle… Zresztą obaj wymienieni wyżej panowie nie są żadnymi konserwatystami, ale zdecydowanymi centrystami. Co gorsza, już w tym „nowym” rozumieniu. Bardziej zgodnym z manifestem z Ventotene, niż mogłoby się zdawać. Oni pójdą z eurokołchozem na każdy układ, o ile tylko nie zostaną tak ordynarnie potraktowani, jak Mateusz Morawiecki. Czy będą bronić Polski przed WHO? Wypowiedzą pakiet klimatyczny? Nie podpiszą porozumienia w kwestii polskiego kontyngentu wojskowego na Ukrainie? Kto chce, niech wierzy…
Ale jest bardziej istotna kwestia. Jeżeli któryś z tych panów, albo Rafał Trzaskowski, zostanie sukcesorem Andrzeja Dudy, raczej niewiele się zmieni. Prawdopodobnie nie zostanie nawet skrócona kadencja Sejmu, ponieważ będzie to zbędne. Podpiszą większość dokumentów i ustaw stręczonych nam przez eurokołchoz. Oczywiście, można się łudzić, że Nawrocki i Mentzen jednak nie zrobią tego tak szybko, jak uczyniłby to pan Rafał od „płonącej planety”. Będą szukali alibi, oglądali bieżące sondaże, stosując pokrętną retorykę, zamiast mówić, tak – tak, nie – nie! Całkiem możliwe, że postawią w niektórych sprawach lekki, albo nieco większy, opór. Tylko że my już znamy to bardzo dobrze! Odrobiliśmy tę lekcję na przykładzie pana Dudy. Pytanie, czy większość twardego elektoratu PiS naprawdę to dostrzega?
Dla mnie akurat alternatywa nie istnieje, bo dokładnie wiem, co się stanie, kiedy w fotelu prezydenta zasiądzie gość z elastycznym kręgosłupem. Właśnie do tego zmierza, niestety, cała banda, która chce Polskę kompletnie zaorać. Nie pozwólmy na to! Wybierzmy człowieka, który udowodnił, że potrafi wytrzymać ciśnienie i nie są mu straszni nieprzyjaciele ojczyzny, ani jawni, ani ukryci. Swoje zdanie umie zawsze wyartykułować jasno, swobodnie i nie tylko wtedy, kiedy jest to modne, albo warunkowane kampanią wyborczą.
Dzisiejszy wpis nie jest zbyt długi, ponieważ zdaję sobie sprawę, że nieprzekonanych raczej już nie przekonam, choć wierzę, że dobro Polski moi Czytelnicy rozumieją podobnie. Proponuję zatem zapoznać się choćby z poniższymi materiałami, które w syntetyczny sposób pokazują różnice pomiędzy oryginałem a nieudolnymi podróbkami…

Cała rozmowa także warta jest wysłuchania. Podobnie, jak ta u pana Macieja Wieczorka.

Warto też posłuchać ludzi, którzy mówią o kandydacie w trakcie finału kampanii. Mówią nie dlatego, że wypada, ale opowiadają co, bardzo konkretnie, zrobił dla lekarzy, dla służb mundurowych, dla pacjentów, dla ludzi prześladowanych itd. Transmisja trwa 3 godziny, ale jest możliwość przewijania. 🙂
Na koniec, prócz tradycyjnego podziękowania za dotychczasową pomoc i próśb o dalsze wsparcie moich projektów, np. o kolejną kawę, mam jeszcze jedną, trochę może nietypową. Jeżeli nic się nie zmieni, wkrótce nieco bardziej intensywnie przetestuję na sobie aktualny stan działania służby zdrowia, a dokładniej chirurgii miękkiej. Dlatego będę wdzięczny za wspomnienie w najbliższy wtorek w modlitwie o pozytywne (cokolwiek miałoby to oznaczać) zakończenie operacji. Jeśli tak się stanie, istnieje spora szansa, że coś napiszę również w przyszłym tygodniu, choć nie mogę obiecać, że na pewno. Na wszelki wypadek jednak ściskam Was nieco mocniej, niż zwykle. Przypominam też, że książka „SPLOT”, której jedną z okładek widzisz poniżej, jest już dostępna również w formie e-booka, na stronie Rideró. Tam można też nabyć wersję drukowaną.

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
Polecam też felietony: Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było