
Dziś chciałbym wrócić do tematu zdrowia. Rzecz jasna, nie w żadnym ujęciu „zdrowia publicznego”, ale na poziomie faktów naukowych. To, co nurtuje, zwłaszcza w ostatnim czasie, coraz większą liczbę aktualnych i potencjalnych pacjentów onkologicznych w Polsce i na świecie, to kwestia skutecznych terapii antynowotworowych. Co więcej, byłoby rzeczą niezwykle użyteczną, gdyby okazało się, że naprawdę znamy przyczyny i mechanizmy rozwoju chorób rozrostowych. To determinuje możliwość skutecznej walki z rakiem. Tymczasem wiele wskazuje, że dotychczasowy konsensus naukowy można zakwestionować i pokazać, jak wiele czasu straciliśmy podążając fałszywym tropem.
Potwierdzenie metabolicznej teorii raka?
Zainspirował mnie tekst, a w zasadzie seria artykułów doktora Pierre’a Kory’ego, cytowanego już wcześniej przeze mnie na tym blogu, które omawiają ewolucję i potwierdzenie metabolicznej teorii raka. Przybliżę temat zaczynając od kilku cytatów:
Przez ostatnie 70 lat Somatic Mutation Theory (SMT) kierowała wszystkimi badaniami i leczeniem raka. Dlaczego tak mało osób wie, że została ona obalona 15 lat temu przez Metabolic Theory of Cancer (MTOC)?
W moim ostatnim wpisie z tej serii o raku podsumowałem historię odkryć naukowych, które doprowadziły do obecnej teorii konsensusu na temat przyczyn raka, zwanej Teorią Mutacji Somatycznych (SMT). Zakończyłem przedstawieniem dowodów z Human Genome Project i The Cancer Genome Atlas Project, które pojawiły się w ciągu ostatnich 15 lat i paradoksalnie, zamiast potwierdzić jej ważność, zaprzeczyły jej. – pisze autor, zachęcając do przeczytania wcześniejszych tekstów.
[…] Jeśli nie czytałeś poprzednich postów, pokrótce omówię i podsumuję podstawy koncepcyjne dwóch konkurujących ze sobą teorii, tak abyś mógł lepiej zrozumieć ten post.
Zwolennicy SMT wierzą, że rak powstaje wyłącznie z bezpośredniego uszkodzenia DNA, tj. substancje rakotwórcze powodują mutacje w DNA zawartym w chromosomach w jądrze. Mutacje te powodują, że komórka przyjmuje „rakowe” właściwości, których jest 8:
1. stymuluje własny wzrost
2. unika sygnałów hamujących wzrost
3. jest odporny na śmierć komórek (apoptozę)
4. umożliwia replikacyjną nieśmiertelność
5. indukuje zdolność do tworzenia nowych naczyń krwionośnych, co sprzyja dalszemu wzrostowi guza (angiogeneza)
6. rozprzestrzenia się do odległych miejsc (przerzuty)
7. unika układu odpornościowego
8. ma „przeprogramowanie metabolizmu energetycznego”
Tymczasem zwolennicy MTOC wierzą, że rak jest wynikiem uszkodzenia mitochondriów (jednostki energetycznej komórki, która znajduje się w cytoplazmie). Skupiają się na fakcie, że wszystkie komórki rakowe, zamiast wykorzystywać tlen do wytwarzania energii, polegają na glukozie jako źródle energii, co ma miejsce tylko wtedy, gdy mitochondria są uszkodzone.
Uszkodzone mitochondria wysyłają sygnały do jądra, które zarówno zakłócają mechanizmy monitorowania i naprawy DNA komórki, jak i włączają geny powodujące raka (onkogeny). Główną koncepcją do zrozumienia jest to, że badacze MTOC zakładają, że jeśli nie ma uszkodzonych mitochondriów, rak nie wystąpi. Zwolennicy SMT w dużej mierze ignorują rolę mitochondriów w powodowaniu, że komórka staje się rakowa, a zamiast tego obsesyjnie skupiają się na mutacjach DNA, które znajdują.
Jednakże zwolennicy SMT (czyli cała nowoczesna onkologia) nie mają żadnego wyjaśnienia, ani nie zajmują się w spójny sposób faktem, że wszystkie komórki rakowe wykorzystują glukozę jako źródło energii zamiast tlenu. Uważają to za dziwne odkrycie bez znaczenia, po prostu „konsekwencję” raka, a nie przyczynę.
To odkrycie zawsze stanowiło problem dla SMT (chyba że je zignorujesz, jak to robią dosłownie niemal wszystkie współczesne badania nad rakiem). To, co bardzo mocno przemawia przeciwko SMT jako pochodzeniu raka, to fakt, że powyższy defekt metaboliczny występuje we wszystkich komórkach rakowych, podczas gdy mutacje nie są uniwersalne. Ponadto wiele różnych nowotworów może wynikać z wielu różnych mutacji, a wiele komórek w obrębie jednego guza może różnić się liczbą i rodzajem mutacji. Trudno to uznać za uniwersalne dla komórek rakowych.
Jednak aż do ostatnich trzydziestu lat nikt nie wiedział, dlaczego komórki nowotworowe do wytwarzania energii wykorzystują glukozę, a nie tlen.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że Pierre Kory w swoim tekście oparł się mocno na książkach Travisa Christoffersona ( Tripping Over the Truth – Potknięcie się o prawdę: Jak metaboliczna teoria raka obala jeden z najbardziej zakorzenionych paradygmatów medycyny) oraz Thomasa Seyfrieda ( Cancer As a Metabolic Disease – Rak, jako choroba metaboliczna) i Siddharthy Mukherjee ( The Emperor of All Maladies – Cesarz wszystkich chorób). Wielokrotnie cytuje wyżej wymienionych autorów. Zacznijmy jednak od początku, a więc od historii.
HISTORIA I EWOLUCJA METABOLICZNEJ TEORII RAKA
Od czego zacząć? Oczywiście od dr. Otto Warburga! Warburg był niemieckim lekarzem i biochemikiem, który rozpoczął badania nad rakiem w latach 20. XX wieku i ostatecznie otrzymał Nagrodę Nobla w 1931 roku za odkrycie, że komórki rakowe są wyjątkowe, ponieważ przestały wykorzystywać tlen jako główne źródło energii i zaczęły polegać niemal wyłącznie na glukozie, co jest cechą znaną jako „efekt Warburga”.
Wiedz, że efekt Warburga to dosłownie to, na czym opiera się technologia skanowania PET, a skany PET są dominującym sposobem obrazowania, którego wszyscy onkolodzy używają do diagnozowania, monitorowania i identyfikowania lokalizacji i/lub rozprzestrzeniania się raka. Podczas skanowania PET radiolog wstrzykuje pacjentom znakowaną radioaktywnie glukozę, którą następnie poddaje się skanowaniu całego ciała, co daje obraz ciała, na którym „jasne punkty” wskazują obszary o wysokim wychwycie glukozy, tj. określają lokalizację raka. Tak więc skany PET dosłownie identyfikują raka w oparciu o efekt Warburga.
Można by się więc spodziewać, że onkolodzy chętnie przyznają, że komórki rakowe przeżywają na glukozie, co skłoniłoby ich do powszechnego zalecania pacjentom diety ketogenicznej (gdy pacjent wchodzi w ketozę po ścisłym przestrzeganiu takiej diety, paliwem dostępnym dla komórek nie jest już glukoza, a zamiast tego zaczynają spalać tłuszcze zwane ciałami ketonowymi. Komórki rakowe (z kilkoma rzadkimi wyjątkami) nie mogą wykorzystywać ciał ketonowych jako paliwa, a zatem takie podejście „pozbawia komórki rakowe” energii, a zatem obumierają. Problem: Wielu moich pacjentów powiedziało mi, że gdy zapytali swojego lekarza onkologa, co powinni jeść, usłyszało „cokolwiek lubią”. Hmm.
Odkrycie Warburga doprowadziło do nurtującego pytania: „skoro metabolizowanie glukozy w celu wytworzenia energii jest znacznie mniej wydajne niż wykorzystywanie tlenu, dlaczego komórki rakowe, które potrzebują dużo energii, aby zachowywać się jak komórki nowotworowe, miałyby polegać na glukozie jako źródle energii, nawet w obecności tlenu?”
To jest pytanie, na które Warburg nigdy nie był w stanie odpowiedzieć za swojego życia. Innym problemem z odkryciem Warburga było to, że jakoś nigdy nie zyskało masy krytycznej badaczy zainspirowanych do dalszego badania jego implikacji. Naukowcy byli jakoś niewzruszeni znaczeniem odkrycia, a jeden z wybitnych powiedział w 1928 r.: „nawet jeśli Warburg ma rację, nie wyjaśnia, dlaczego komórki rakowe rosną”, krytyka, która towarzyszyła mu przez całe życie aż do śmierci w 1970 roku.
Kolejną straconą okazją dla społeczności badaczy raka do ponownego przyjrzenia się pracy Warburga było to, gdy Cyril Darlington w 1948 roku niespodziewanie odkrył anomalię SMT, odkrywając, że substancje rakotwórcze, które były najbardziej szkodliwe dla DNA, nie były najbardziej skuteczne w powodowaniu raka (dziwne). Promienie rentgenowskie dały sygnał, że w niskich dawkach powodowały uszkodzenia chromosomów, ale nie powodowały raka. W wysokich dawkach powodowały uszkodzenia cytoplazmy (gdzie znajdują się mitochondria) i wtedy zaczęły powodować raka. Darlington był pierwszym badaczem, który najbardziej zbliżył się do podkreślenia implikacji tej obserwacji w odniesieniu do Efektu Warburga, jednak z czasem jego obserwacje zostały w jakiś sposób zapomniane!
Następnie, w 1953 r., dokonano odkrycia, które jeszcze bardziej (ale błędnie) scementowało SMT, jednocześnie spychając MTOC w jeszcze większe zapomnienie. I to właśnie wtedy Watson i Crick dokonali jednego z największych przełomów naukowych w historii – zidentyfikowali strukturę DNA. Po tym odkryciu większość badaczy nad rakiem stała się niemal wyjątkowo zafascynowana SMT lub, jak stwierdza Narodowy Instytut Raka (NCI), „rakiem jako chorobą genetyczną”.
Później, w 1976 r., ostateczny cios dla MTOC został zadany, gdy jeden z wiodących na świecie badaczy raka, dr Sydney Whitehouse, opublikował niezwykle popularny artykuł, w którym twierdził, że nie ma dowodów na to, że mitochondria w komórkach rakowych mają zmienioną strukturę lub funkcję. Nazwał teorię urazu metabolicznego jako przyczynę raka „zbyt uproszczoną”, aby poważnie ją rozważać, biorąc pod uwagę, że nikt nie znalazł inicjacji lub przeżycia raka przez wadliwe oddychanie i wysoką glikolizę.
Pozwoliłem sobie podkreślić wytłuszczeniami kilka zdań, które wydają mi się kluczowe. Moje pytanie brzmi: Jak to możliwe, że naukowcy w ciągu, lekko licząc, czterech dekad (sic!!!) nie zauważyli słonia w menażerii? Z jakiego powodu przestano się zajmować efektem Warburga i czy faktycznie zdecydowały o tym względy merytoryczne? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, dobrze jest spojrzeć, w jaki sposób przebiegał rozwój leczenia nowotworów, co przedstawię w kilku punktach:
I. Początki chemioterapii i pierwsze leki przeciwnowotworowe
Termin „chemoterapia” został wprowadzony przez Paula Ehrlicha na początku XX wieku, początkowo w kontekście leczenia chorób zakaźnych (np. syfilisu arszenikiem)13.
Przełom w onkologii: Podczas II wojny światowej badania nad gazem musztardowym (używanym jako broń chemiczna) wykazały jego zdolność do niszczenia białych krwinek. W 1942 r. nitrogen musztardowy (mustyna) został po raz pierwszy zastosowany u pacjenta z chłoniakiem (znanego jako JD) w Yale, prowadząc do przejściowej regresji guza23. Guzy zmniejszyły się po 10 dawkach, ale remisja trwała tylko kilka tygodni. Pacjent zmarł po 96 dniach167.
Mechanizm: Uszkadza DNA komórek szybko dzielących się, głównie limfocytów16
Skuteczność: Przełomowe, ale krótkotrwałe efekty. Stała się podstawą schematów MOPP (mustyna + winkrystyna + prokarbazyna + prednizon) w chorobie Hodgkina, z 60% trwałych remisji46.
II. Rozwój chemioterapii po 1945 r.
Lata 50.–60. XX w.: Utworzenie Cancer Chemotherapy National Service Center w USA, które koordynowało badania nad nowymi lekami.
Kombinacje leków: W latach 60. wykazano, że terapia skojarzona (np. winkrystyna + prednizon) może prowadzić do remisji białaczki u dzieci1.
Mechanizmy działania: Większość klasycznych leków chemioterapeutycznych (np. pochodne platyny, antracykliny) działa poprzez:
– Uszkadzanie DNA komórek nowotworowych.
– Hamowanie podziałów komórkowych (np. alkaloidy barwinka)35.
III. Rodzaje preparatów:
Antymetabolity: metotreksat i analogi kwasu foliowego
Metotreksat: Pierwsze zastosowanie: Lata 40. XX w. w leczeniu białaczek.
Mechanizm: Blokuje enzym reduktazę dihydrofolianową, hamując syntezę DNA24.
Skuteczność: W połączeniu z innymi lekami (np. w schemacie CMF) osiągano 50% odpowiedzi w raku piersi, w tym 20% całkowitych remisji4.
Alkaloidy roślinne: winkrystyna i winblastyna
Winkrystyna (z barwinka różowego):
Zastosowanie: Od lat 60. w białaczkach i chłoniakach.
Mechanizm: Hamuje tworzenie wrzeciona podziałowego, blokując podział komórek25.
Skuteczność: W połączeniu z prednizonem osiągano 90% remisji w ostrej białaczce limfoblastycznej u dzieci4.
Pochodne platyny: cisplatyna
Cisplatyna:
Zastosowanie: Lata 70. XX w. w nowotworach jąder, jajników i płuc.
Mechanizm: Tworzy wiązania między niciami DNA, uniemożliwiając replikację25.
Skuteczność: W raku jądra osiągano 70–80% wyleczeń nawet w stadium zaawansowanym5.
Należy też przypomnieć, że za „wyleczenie” uważa się okres remisji 5 lat lub dłużej. Praktyka pokazuje jednak, że te „wyleczenia” są pozorne, o komforcie życia i cenie, jaką płaci pacjent i jego rodzina, nie wspominając. Nie chodzi nawet o pieniądze, choć to też niezwykle istotne, ale o koszmar jaki wiąże się z procedurami medycznymi, kolejkami, często przedmiotowym traktowaniem pacjentów itd. Oddziały onkologiczne przypominają czasem kombinaty przemysłowe z okresu wczesnego socjalizmu. Niestety, wobec dramatycznie rosnącej liczby nowych zachorowań, to się raczej nie poprawi. Jednak nie do tego chciałem się odnieść, ale do dziwnych zaniechań, z którymi niewątpliwie mamy do czynienia. Owszem, pojawiły się nowe terapie z horrendalnie drogimi preparatami, ale przecież generalnie onkologia to gigantyczny biznes! A „stara, dobra chemia” wciąż się sprzedaje…
Chociaż Big Pharma niekoniecznie była zainteresowana „przewracaniem stolika”, to jeszcze nie był, jak się okazało, ostateczny koniec metabolicznej teorii powstawania raka (MTOC). Wróćmy do tekstu Kory’ego.:
METABOLICZNA TEORIA RAKA NIE UMARŁA
Począwszy od 1979 r. przez następne 30 lat praca niewielkiej grupy badaczy doprowadziła do zidentyfikowania wszystkich elementów zagadki teorii metabolicznej, którą Warburg odkrył jako pierwszy.
Przede wszystkim Pete Pedersen w 1979 r. Według TOTT „jako badacz raka czuł się niemal osamotniony w uważaniu metabolizmu energetycznego za ważny dla problemu raka”. Jego praca ostatecznie dostarczyła dwóch głównych dowodów na MTOC:
Opracował techniki badania mitochondriów i odkrył, że komórki nowotworowe mają mniejszą liczbę mitochondriów, ale wyglądają też inaczej – są mniejsze i mają liczne nieprawidłowości strukturalne, brakujące błony oraz nieprawidłowości w zawartości białek i lipidów (co jest sprzeczne z powyższą pracą Sydneya Whitehouse’a z 1976 r.).
To jednak wywołało paradoks – w jaki sposób nieefektywna produkcja energii z uszkodzonych mitochondriów „pomaga” komórce być tak „energetyczną”, tzn. teraz być w stanie dzielić się niekontrolowanie, rosnąć, rozprzestrzeniać się, atakować, opierać się apoptozie itd. To byłoby jak zbudowanie samochodu wyścigowego z najbardziej wadliwym, najbardziej nieefektywnym silnikiem, jaki można znaleźć. To nie miało sensu.
Następnym odkryciem Pedersena było to, że komórki nowotworowe zawierają duże ilości rzadkiej formy enzymu zwanego heksokinazą, która kontroluje, ile glukozy jest metabolizowane przez komórkę (normalnie, gdy glukoza jest metabolizowana, hamuje heksokinazę, co następnie powoduje mniejszy metabolizm glukozy w pętli sprzężenia zwrotnego). Ale Pedersen odkrył, że z czterech form heksokinazy, najrzadsza była obecna w dużych ilościach i że ta konkretna forma ignorowała sygnały hamujące i zamiast tego działała zasadniczo „wciskając pedał gazu glukozy do oporu”. Jak napisał Christofferson, „było to jak stary, rozklekotany gruchot, który ma pedał gazu przyklejony do podłogi – więc może jechać tylko z szaleńczą prędkością”. (inna analogia samochodowa 🙂
Pedersen odkrył również, że heksokinaza wpływa na sygnalizację apoptozy (programowanej śmierci komórki). Wiedz, że apoptoza jest krytyczna dla życia, ponieważ ciało musi się nieustannie odnawiać, więc miliardy komórek muszą umierać każdego dnia, aby miliardy mogły je zastąpić. Jeśli apoptoza zostanie zahamowana, komórka zaczyna działać nowotworowo.
W ten sposób badania Pedersena nad heksokinazą ostatecznie wyjaśniły dwie cechy charakterystyczne dla komórek nowotworowych, tj. metabolizm glukozy i brak apoptozy (należy pamiętać, że mutacje nie występują w każdej komórce nowotworowej i chociaż występują bardzo często, często różnią się między komórkami tego samego guza, więc nie mogą wyjaśnić, dlaczego komórka zachowuje się jak nowotwór).
Bez wybiegania za daleko w przyszłość, wiele z przerobionych leków i nutraceutyków, których używaliśmy w The Leading Edge Clinic w naszych uzupełniających protokołach onkologicznych, ma mechanizmy sygnalizacyjne, które bezpośrednio stymulują apoptozę. Co jeszcze ważniejsze, leki, których używamy, robią to selektywnie na komórkach rakowych (w przeciwieństwie do chemioterapii, która prowadzi do bezładnego zabijania zarówno zdrowych, jak i rakowych komórek).
Pedersen zadał kolejny cios teorii SMT, gdy odkrył, że substancje rakotwórcze skuteczniej uszkadzające mitochondria skuteczniej powodują raka niż te, które uszkadzają chromosomy (opierając się na opisanej powyżej pracy Darlingtona z 1948 r.).
Pedersen odkrył również, że wirusy mogą zakażać i wykorzystywać mitochondria. Przypomnijmy, że jednym z filarów teoretycznych wspierających SMT było odkrycie Varmusa i Bishopa, że RSV może wnikać do DNA i powodować raka, co dodatkowo ugruntowało ideę, że rak ma swoje źródło w chromosomach. Jednak Petersen później odkrył, że RSV może zakażać mitochondria komórek kurczaka! „Błąd”, który sprawił, że argument Varmusa i Bishopa zwyciężył nad argumentem Pedersena, polegał na przeoczeniu faktu, że wiele wirusów jest zdolnych do wywoływania raka, ale nie w sposób, w jaki rzekomo robi to RSV.
Zasadniczo praca Pedersena i Darlingtona wykazała, że 3 powszechne czynniki transformujące raka (chemiczne substancje rakotwórcze, promieniowanie i wirusy) mogą uszkodzić zarówno mitochondria, jak i DNA w jądrze. Tak więc, na podstawie pracy Pedersena, pozostało do ustalenia, które „uszkodzenie” jest ważniejsze w powodowaniu raka?
Zatem, chociaż Pedersen posunął pracę Warburga i Darlingtona znacznie dalej w kierunku spójnego MTOC, niestety, jak napisał Christofferson, „większa społeczność badawcza nadal ignorowała pracę Pedersena jako ważną lub fundamentalną”.
THOMAS SEYFRIED I METABOLICZNA TEORIA RAKA
Thomas Seyfried był biochemikiem i genetykiem, który był wiodącym badaczem nauk podstawowych rzadkiej kategorii chorób wywoływanych przez „gangliozydy” (kategoria tłuszczów występujących w błonach komórkowych). Choroby gangliozydowe są wywoływane przez defekty enzymów, które je rozkładają, co powoduje ich gromadzenie się i zazwyczaj prowadzi do śmierci w wieku 4 lat.
Około 2000 roku Seyfried został zaczepiony przez małą firmę farmaceutyczną, która znalazła cząsteczkę, która hamowała powstawanie tych gangliozydów. Podczas gdy Seyfreid prowadził badania nad cząsteczką, pewnego dnia przypadkowo zdecydował się podać ją myszom z guzami. Odkrył, że spowalnia ona wzrost guzów! Poinformował o tym firmę, która bardzo się podekscytowała, ponieważ potencjalny rynek na ich cząsteczkę zmienił się z niewielkiego na ogromny .
Z TOTT: Ale Seyfried zauważył również, że myszy, którym podano lek, straciły dużo na wadze. Więc, znowu kierując się przeczuciem, Seyfried przeprowadził eksperyment, w którym wykorzystali grupę kontrolną myszy, które zmusili do utraty takiej samej ilości wagi. Odkryli, że efekt leku zniknął, ponieważ teraz obie grupy wykazały równą redukcję wzrostu guzów! W ten sposób odkrył, że to nie lek działał przeciwko guzom, ale ograniczenie kalorii, które wystąpiło w obu grupach. Firma była najwyraźniej rozczarowana i natychmiast wycofała finansowanie jego badań.
Seyfried odkrył więc, że ograniczenie kalorii spowalnia wzrost guza. I tu zaczyna się robić strasznie. Postawił hipotezę, że obecne leki przeciwnowotworowe działają w ten sam sposób, tzn. pacjenci, którzy je otrzymują, mogą po prostu jeść mniej z powodu utraty apetytu i to może być mechanizm stojący za sposobem, w jaki działają?
I oto zaczął testować znane leki przeciwnowotworowe i odkrył, że wiele z nich rzeczywiście działa w ten sposób , np. Erbitux firmy Imclone, lek z przypadku handlu poufnymi informacjami Marthy Stewart). Oto jego cytat z tamtego czasu: „Wiele z tych leków nie robiło nic poza tym, że myszy traciły apetyt, a to zmniejszona liczba kalorii miała działanie przeciwnowotworowe”.
Z TOTT: Następnie „posunął się do tyłu”, badając metabolizm raka, mimo że nigdy nie słyszał o Warburgu. Szybko odkrył prace Warburga, co doprowadziło go do przeglądu Pedersena z 1978 r., który Seyfried określił jako „arcydzieło”. Następnie znalazł pracę Darlingtona. Dał też wiele uznania Carlosowi Sonnenscheinowi i Anie Socie, którzy opracowali „miażdżący atak” na teorię genów (tj. SMT) raka, w ich artykule z 1998 r. zatytułowanym The Society of Cells: Cancer and Control of Cell Proliferation, „ wykonali wspaniałą pracę, pokazując niespójności teorii genów”.
Chociaż Pedersen odkrył metaboliczne powody, dla których komórki nowotworowe zależą od glukozy, a także dlaczego komórki nowotworowe nie ulegają apoptozie, jego zdaniem nadal nie był w stanie „ ustalić, czy funkcja mitochondriów jest niezbędna do przekształcenia normalnej komórki w komórkę nowotworową ”.
Seyfried rozwinął następnie hipotezę, że mitochondria, gdy są uszkodzone, muszą wysyłać sygnał do jądra, który następnie zmienia ekspresję onkogenów powodujących raka (tj. sygnał epigenetyczny). Problem polega na tym, że sygnały epigenetyczne są bardzo trudne do zbadania.
Wiedz, że mitochondria, oprócz wytwarzania energii potrzebnej do przeżycia komórki, regulują również wiele innych ważnych funkcji, takich jak podział i różnicowanie komórek, programowana śmierć komórki (apoptoza), synteza hemu i steroidów oraz metabolizm żelaza. Aby je wykonywać, mitochondria wykorzystują sygnały, aby cały czas kierować jądrem.
Wiedz również, że większość genów w jądrze, które reagują na mitochondria, znajduje się w węzłach sygnałowych, a zatem dyktuje wiele operacji, takich jak podział komórek i angiogeneza (wzrost nowych naczyń krwionośnych). Seyfried nazwał tę sygnalizację z mitochondriów z powrotem do jądra „reakcją wsteczną” i uważał, że jeśli mitochondria zostały uszkodzone, muszą wysyłać sygnały, które umożliwiają niekontrolowaną proliferację (tj. raka) i uważał, że prawdopodobnie dzieje się tak poprzez „wyłączanie” mechanizmów naprawy DNA, co pozwala na rozwój mutacji i przekształcenie komórki w komórkę nowotworową. W istocie był przekonany, że mutacje w DNA występują w dół od uszkodzenia mitochondriów.
Jak to udowodnić? Okazuje się, że nie musiał tego robić, ponieważ badacze zrobili to już w latach 80., a świat nie zwrócił uwagi na ich badania (cholera, sami pierwsi badacze nie rozumieli znaczenia swoich odkryć). To Seyfried odkopał badania i wykorzystał ich odkrycia, aby zasadniczo udowodnić swoją hipotezę.
EKSPERYMENTY Z TRANSFEREM JĄDROWYM
Seyfried odkrył, że już w 1980 roku dwie różne grupy badawcze (jedna na Uniwersytecie Vermont, a druga w Texas Southwestern) przeprowadziły serię prostych eksperymentów technicznych, których wyniki miały ogromne znaczenie dla udowodnienia metabolicznej przyczyny raka.
Krótko mówiąc, grupa w Vermont pobrała jądro komórki rakowej i przeniosła je do normalnej komórki, której jądro zostało usunięte (czego Warburg nigdy nie mógłby zrobić w latach 20. XX wieku). Nazwali tę komórkę „recon” (zrekonstruowaną). Jeśli mutacje DNA powodowały raka, to komórka recon, która teraz miała jądro z komórki rakowej, powinna stać się rakowa, prawda? I odwrotnie, jeśli mitochondria były bezpośrednią przyczyną raka, normalne mitochondria w komórce recon powinny zapobiec jej zachowaniu się w sposób rakowy.
Co więc odkryli? Komórki Recon przeszczepiono sześćdziesięciu ośmiu myszom i odkryli, że tylko jedna mysz rozwinęła raka w ciągu całego roku. Zdrowe mitochondria musiały „wyciszyć” mutacje w DNA!? Teraz, chociaż wiedzieli, że to przeczy panującemu dogmatowi (SMT), problem polegał na tym, że nie rozumieli wówczas metabolicznej teorii raka, więc nie byli w stanie sensownie wyjaśnić swoich odkryć.
Następnie grupa z Teksasu potwierdziła wyniki grup z Vermont, wykonując ten sam eksperyment na dziesięciu myszach. Żadna z myszy nie rozwinęła raka. Posunęli się jednak dalej, badając, czy sam proces transferu może być wyjaśnieniem, dlaczego nowe komórki nie zachowywały się jak komórki nowotworowe. Tutaj przeszczepili jądra z komórki nowotworowej… do innej komórki nowotworowej, a następnie wszczepili ją myszom. Siedem z ośmiu myszy rozwinęło raka! Więc to nie sam transfer doprowadził do wyniku grupy z Vermont.
Następnie przeprowadzili kolejny eksperyment, który całkowicie rozwiał wszelkie wątpliwości. Odwrócili eksperyment z Vermont i pobrali mitochondria z komórki rakowej i przeszczepili je do normalnej komórki. U 97% myszy rozwinął się rak. Skutecznie udowodnili przyczynę raka – uszkodzone mitochondria, a nie uszkodzone jądra.

Chociaż powyższe było wnioskiem z ich artykułu, problem polegał na tym, że… ich twierdzenie zostało zignorowane. NCI podjęło decyzję, że ich eksperymenty nie zasługują na dalsze badania (zgodnie z TOTT). Komisje badawcze NIH, do których się zwrócili, „nie rozważały wówczas takiego pomysłu”, ponieważ skupiały się na genetyce i nie zamierzały całkowicie zmieniać kursu. Witamy w „Nauce”!
Warren Schaeffer z zespołu z Vermont później ubolewał, że on również „utknął w teorii pochodzenia genetycznego”, która w tamtym czasie go dezorientowała. Później, gdy dowiedział się o MTOC, z nostalgią wspominał (z TOTT):
„Również w tamtym czasie nie byłem świadomy badań metabolicznych, mimo że znałem Warburga (większą część pracy badawczej nad doktoratem poświęciłem na korzystanie z aparatu Warburga). Jednak połączenie tego z naszą pracą powinno było skłonić nas, w RETROSPECT , do głębszego zagłębienia się w najwcześniejsze badania dotyczące mitochondriów. Gdzie był Seyfried, kiedy mogliśmy go wykorzystać?
No, właśnie! W tym miejscu przerywam tę fascynującą historię, której zakończenie, jeśli wszystko się dobrze ułoży, poznacie w przyszłym tygodniu. Witamy w „Nauce” bardzo mi się podoba, jako hasło. Można je spokojnie odnieść do absurdów, które ta „nauka” próbowała wtłoczyć do głów, już nie tylko potencjalnych pacjentów, ale też bezwolnych lekarzy, często z profesorskimi tytułami, w trakcie plandemii Kaszel-19. Obawiam się, że to się nie tylko nie zmieni, ale jeszcze znacznie pogłębi. Chyba, że bandyci i ludobójcy zostaną rozliczeni. Ale to temat na zupełnie inny artykuł.
Tymczasem, dziękując za dotychczasowe gesty wsparcia, jak zwykle w „kąciku żebraczym”, uprzejmie proszę o kolejną kawę, oraz dofinansowanie projektów.
Dobra wiadomość jest taka, że książka „SPLOT”, której okładkę widzisz poniżej, będzie wkrótce dostępna również w formie e-booka i tak, jak obiecałem kilka miesięcy temu, pojawi się możliwość wcześniejszej częściowej finalizacji mojego, a w zasadzie naszego, projektu „Ostatni oddech”. Mogę tak napisać, dziękując wszystkim, którzy wnieśli swój wkład w zbiórkę, czy inną formę wsparcia. Wierzę, że opowiadania dotykające tych kilku strasznych lat, powinny się ukazać możliwie szybko i warto się z nimi zapoznać z kilku powodów. Osoby, które dotychczas przekazały darowiznę, otrzymają wersję elektroniczną książki, kiedy zbiórka dotrze do progu 5.500 zł, do czego chyba nie jest aż tak bardzo daleko, choć być może jest to przesadny optymizm 😉.

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
Polecam też felietony: Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było