
Niewiele dni minęło od spektakularnego blackoutu, jaki mieliśmy w zachodniej Europie, który dotknął kilka państw, w tym zwłaszcza Hiszpanię, Portugalię, prawie pół Francji i Andorę. Ucierpiało ponad 35 mln ludzi. Ilu tego „eksperymentu” nie przeżyło? Pewnie nie dowiemy się nigdy. Czujesz się bezpiecznie? Serio?
Radek Pogoda nagrał bardzo dobry komentarz, a właściwie nawet dwa odcinki, które pokazały tło sytuacji, która przecież nie wzięła się znikąd. Oczywiście, lewackie rządy i „eksperci” będą bronić do upadłego różnych dziwnych teorii, nawet z interwencją Putina włącznie, żeby tylko nikt nie ośmielił się uwierzyć, że OZE może spowodować niestabilność sieci. Problem w tym, że energia pozyskiwana z wiatraków do mielenia ptaków i z paneli fotowoltaicznych, zaśmiecających środowisko, po zakończeniu swego technologicznego życia, w wymiarze gigantycznym, dodatkowo właśnie ma kilka wad podstawowych. Jedną z nich, nie licząc ceny, jest to, że sprawia „kłopoty” (eufemizm) związane z stabilnością sieci energetycznych. Wyłączanie urządzeń w trakcie silnego wiatru, nie zawsze odbywa się na czas, a przewidywalność takich zjawisk w skali jednego, nawet niezbyt dużego państwa i właściwa reakcja bez odpowiednich zabezpieczeń, może być brzemienna w skutki. A trzeba pamiętać, że w ramach UE mamy system „naczyń połączonych”. Tyle że pomoc może wyglądać czasem tak, jak to miało miejsce ostatnio. Francja, która przecież posiada 56 elektrowni atomowych, także nie obroniła się przed awarią na południu kraju.
Jak żyć, panie premierze?
Dziś zadanie takiego pytania w kontekście zielonego wału, nazwanego dla zmylenia przeciwnika jakimś „ładem”, wydaje się kompletnie od czapy. Wiadomo, że ani poprzedni, ani obecny, a pewnie też i przyszły szef polskiego rządu, nie znalazłby sensownej odpowiedzi. Rzecz jasna, to nie są jacyś ludzie niepełnosprawni umysłowo. Po prostu, nie przeszłaby im przez gardło odpowiedź najprostsza. Trzeba wrócić do węgla! Im szybciej, tym lepiej. Czy ktoś, nie licząc posła Grzegorza Brauna, jeszcze w ogóle jest w stanie przekazać tę oczywistą oczywistość umęczonym cenami energii, ludziom? NIC z tego. Oni myślą, że naprawdę wystarczy ciepła woda w kranie i żadnej zadymy tu nie będzie. Wszyscy położą uszy po sobie i będą słuchać, jak kolejni pożyteczni idioci oskarżają prawdziwych patriotów, ponieważ ci „ośmielili się” udać z wizytą do Ministerstwa Likwidacji Przemysłu, (bo to właściwa nazwa), gdzie pani „zastępowa” nie potrafiła, bądź nie chciała odpowiedzieć nawet na najprostsze pytania posłów. Oni są na tyle bezczelni, że naprawdę wydaje im się, iż wmówią Polakom, jakim to „żydożercą i przestępcą” jest Grzegorz Braun, ponieważ obnaża kolejnych nieudaczników rządzących bantustanem. Przypomnę, że za tak „straszliwe zbrodnie”, jak zgaszenie świeczek na imprezie organizowanej w polskim Sejmie przez sektę, która nawet nie zadbała o rejestrację, jako związek wyznaniowy, czy zniszczenie mikrofonu notorycznemu kłamcy, fałszującemu historię II Wojny Światowej, albo wyniesienie zbeszczeszczonego drzewka świątecznego z gmachu sądu, trzeba koniecznie posła ścigać, grożąc mu więzieniem. I to „gonienie króliczka” trwa już 1,5 roku, za to prawdziwych zbrodniarzy i ludobójców się jakoś nie ściga. Ba! Nikt z decydentów nie próbuje nawet podejmować tematu. Brakuje ochoty? Prawda jest taka, że cała ta „elyta” jest umoczona w przestępstwa covidowe, a ci, którzy rządzą obecnie, chcieli przecież jeszcze większego zamordyzmu.
Otóż, chociaż Polacy czasem zachowują się jak gęsi, bez języka w gębie, przychodzi taki moment, że masa krytyczna zostaje przekroczona. Przeważnie widać to wcześniej na stadionach, gdzie kibicowska brać pokazuje, najczęściej w punkt, jak wyglądają nastroje społeczne i co ludzi boli. Potem, albo rząd się musi się nieco opamiętać, albo są kolejne wybory, albo…? No, właśnie. Tutaj może nastąpić nieoczekiwana kumulacja. Nie byłbym szczególnie zdziwiony.
Chodzi im o totalną kontrolę!
Wróćmy jednak do awarii. Na co zwrócił uwagę Radek Pogoda w programie „Pogodne Szorty #219”? Jak to się stało, że stręczy nam się od lat, aby wszystko, czym się posługujemy, posiadało to samo źródło zasilania? Czym to się może skończyć? Jeśli każde urządzenie, włącznie z kosiarką i samochodem, ma być zasilane wyłącznie energią elektryczną, jeśli pieniądz gotówkowy ma przestać istnieć, a wszystkie transakcje będą rozliczane wirtualnie, a do tego po likwidacji, a w każdym razie marginalizacji obecnych walut, pozostanie CBDC, to oznacza tylko jedno. KAŻDEGO będzie można „wyłączyć” jednym ruchem. Przykład rozmowy z bankiem, albo urzędem? Bardzo proszę:
„Pańska karta nie działa? Oj, przykro nam. Nie, nie możemy sprawdzić salda, ponieważ nie mamy dostępu. Proszę się nie denerwować, ale to nie ja o tym decyduję. Nie wiem, proszę pytać. Może coś się zmieni…”
Oczywiście, wcale nie musi być aż tak „uprzejmie”. Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi? To i tak wersja bardziej optymistyczna, bo przecież jeśli wyłączą prąd wszystkim, podobna rozmowa nawet nie będzie mogła się odbyć. Telefony również przestaną działać, jak w Hiszpanii. Oj, tam, oj, tam! Tylko 16 godzin. Można potraktować te zdarzenia jako przypadek, ale warto je rozebrać na czynniki pierwsze, dostrzegając w nich swego rodzaju test. Już od dawna mówią nam przecież, że każdy powinien się przygotować na awarię 72 godzinną. Doskonale wiedzą, że większość ludzi albo nie ma możliwości, czasu, albo nawet chęci, żeby wziąć na serio takie ostrzeżenia, ponieważ nie wierzy, że rząd mógłby im wykręcić podobny numer. Faktem jest, że zamordyści jeszcze nie mogą domknąć systemu, bo nie są gotowi, a starsi i mądrzejsi doskonale wiedzą, że taka źle przygotowana „niespodzianka”, jeśli się nie powiedzie, może zniweczyć ich misterny plan, a co najmniej część decydentów wysłać z powrotem do diabła, skąd pewnie się tutaj pojawili. Dlatego na razie doradzają posiadanie gotówki. To nie oznacza, że nie będą jej likwidować, tylko że któregoś dnia będą mogli oświadczyć: „Przecież uprzedzaliśmy, prawda”? Często mówią nam z pewnym wyprzedzeniem, nie tylko co zamierzają zrobić, ale nawet dość dokładnie podają sposób. Jak w słynnej „symulacji” Event201, poprzedzającej plandemię Kaszel-19. Testowanie życia (prawie) bez gotówki już się odbyło. W Szwecji mają to na co dzień. Bez protestów.
Warto zadać sobie pytanie, ilu kretynów uzna, że chip pod skórą, który pełni rolę elektronicznej portmonetki, to wspaniały wynalazek i daje poczucie bezpieczeństwa? A przecież to się już dzieje, choć jeszcze nie w skali masowej. Pisałem o tym w tekście „Czipowanie ludzi już wkrótce”. Wystarczy poczekać. Bezczynność, niestety, działa na naszą niekorzyść.
Gromadzimy wokół siebie masę gadżetów, które mają zapewnić nie tylko podstawowe potrzeby komunikacji, bezpieczeństwa, czy rozrywki i przywykliśmy, że to zawsze lepiej lub gorzej, ale zwyczajnie działa. Gdy zapomnimy podłączyć, są jeszcze powerbanki, ewentualnie inne urządzenia, jak laptop, czy tablet, które też mogą nam podładować zegarek, rysik, czy smartfon. Do czasu!
To, że wszystkie nasze ulubione zabawki pozbawione energii, staną się jedynie kosztownym złomem, chyba każdy dorosły człowiek, rozumie? Napisałem „kosztownym” nie tylko dlatego, że ktoś wydał kasę na nowy smartfon, albo tablet. Złom będzie drogi, bo takie hektary ton elektronicznych śmieci trzeba będzie przecież zutylizować, czego bez prądu raczej również zrobić się nie da. Bardziej przezorni zmagazynują nieco więcej energii, tylko że to szczególnie nie pomoże, kiedy internet zgaśnie chwilę po odcięciu zasilania. Owszem, jeszcze przez kilka godzin może ktoś sobie pogra w jakieś gry, albo obejrzy film. Być może nawet podgrzeje kawę, czy dokończy pracę w notebooku. I co dalej? Jeżeli miał szczęście i trochę prądu w aucie pozostało, a za oknem nie widać mrozu, jest szansa, że się przemieści na wieś, czy na działkę, albo w inne miejsce, w którym da się rozpalić ogień i kupić coś w ramach handlu wymiennego (zakładam, że gotówki już nie będzie w ogóle). Jeśli taki wariant jest możliwy, bo posiadasz jakąś chatę za miastem, albo masz przyjaciół, rodzinę, czy znajomych, jesteś szczęściarzem. Ale to nie będzie normą. Wiele osób bez samochodu z tradycyjnym zasilaniem, przy unieruchomionej miejskiej komunikacji publicznej (niemal w całości uzależnionej od energii elektrycznej), będzie mogła wyłącznie się przespacerować, zapłacić komuś za transport, albo ze złości zgrzytać zębami. Wody również bardzo szybko zabraknie, a przy ekstremalnych temperaturach, czy to latem, czy zimą, stanowić to będzie spore wyzwanie. Co wtedy?
No, właśnie… I tutaj wkracza „przyjazne państwo” i mówi ci: „wprawdzie byłeś pozbawionym wyobraźni tępakiem, ale my cię nie skreśliliśmy (jeszcze). Będziesz grzeczny? To coś z nami załatwisz. Może nawet dostarczymy ci kilka butelek wody. Albo obiecamy zwiększenie limitu kredytu społecznego, dzięki czemu rodzinę na drugim końcu Polski będziesz mógł odwiedzić wcześniej, choć nie zebrałeś wystarczającej ilości punktów.
Totalna inwigilacja!
I taki „dobry pan”, rozumiejący, empatyczny, no, po prostu do rany przyłóż, może da ci nawet coś jeszcze, ale przecież nie za darmo! Bezwarunkowy dochód podstawowy, o którym więcej było tutaj, zawiera w nazwie trzy kłamstwa. Nie będzie to żaden „dochód”, bo z definicji jest to nadwyżka przychodów nad kosztami ich uzyskania, a w tym przypadku „koszt uzyskania” takiej daniny będzie miał bardzo wysoką cenę, którą jest wolność. Słowo „podstawowy” mija się z prawdą, bo jeżeli byłoby to 1300, czy 1500 złotych, trudno zakładać, że wystarczy na opłacenie czynszu, mediów oraz minimalne koszty wyżywienia, nie licząc leków, czy innych wydatków. Nie może zatem stanowić podstawy egzystencji, choć skumulowany (kilka osób w gospodarstwie domowym), mógłby być rozpatrywany nieco bardziej optymistycznie. Wreszcie słowo „bezwarunkowy”, które w tym przypadku jest najbardziej mylące, bo warunków uzyskania takiego wsparcia może być bardzo wiele. Większość ludzi nadal nie widzi, że pętla się powoli zaciska i w tych działaniach żadnego przypadku nie ma. Elektronika w każdej formie, polecana nam, jako nieodłączny element ułatwiający życie, w jednej chwili może stać się ułudą.
Ktoś spyta, ale po co mieliby wyłączać prąd, tracąc z pola widzenia wszystkich, których tak łatwo śledzić przy pomocy urządzeń, w których się zakochali? To element gry, który pozwoli na jeszcze większą uległość, bo strach, jak już to przerobiliśmy w trakcie plandemii, jest częścią modelu zarządzania i sterowania ludźmi. Słabsi się poddadzą. Nie będą chcieli nigdzie uciekać i szybko zgodzą się na kolejne ograniczanie swobód obywatelskich, a zrobią to tym chętniej, im bardziej będą przerażeni. Dadzą się zamknąć w gettach zwanych 15-minutowymi miastami i nie zechcą aktywnie protestować, wiedząc, że mogą stracić „zaufanie władzy”. To się dzieje w Chinach. Mentalność ludzi w takich warunkach ulega poważnej destrukcji. Są gotowi donosić na „ziomali”, byle nie stracić punktów, które dadzą im jakieś benefity. Wychowanie „nowego typu człowieka”, musi nieco potrwać. Dlatego tresura obejmuje szereg elementów i nie przebiega dla wszystkich w identyczny sposób. Już dziś władza i wiele prywatnych firm, wie o Tobie często znacznie więcej, niż Ty sam wiesz o sobie, czy o najbliższych. Nie zbierasz i nie analizujesz przecież wszystkich danych. A system domyka się powoli, podobnie do gotowania żaby. Pytasz o kolejne elementy?
Nasz, na szczęście już coraz bardziej „były”, prezydent Andrzej Duda nie podpisał bezpośrednio ustawy o „mowie nienawiści”, ale skierował ją do Trybunału, co nie zmienia faktu, że miecz Damoklesa wisi nad Polakami. Nie wiemy, jaki werdykt wydadzą sędziowie. A mógł przecież ten dokument po prostu zawetować. Nie sądzę, żeby się przed wyborami znalazła stosowna do odrzucenia weta, większość parlamentarna. Wiemy na pewno, że Rafał Trzaskowski z przyjemnością taki akt prawny podpisze. Wówczas powstaną kolejne jaczejki typu Demagog, które będą określały, co jest, a co nie jest prawdą. Ba! Nawet powiedzą ci, jaki mamy aktualny „stan wiedzy naukowej”! Nic nie szkodzi, że to będą najczęściej kompletne brednie. Wszak badania finansowane zwykle przez Big Pharmę, posiadają często wiarygodność słynnych testów PCR, którymi pośrednio zamordowano tysiące Polaków i obywateli innych państw, odbierając im szansę na normalną diagnostykę i leczenie poważnych schorzeń. Przypomnę, co potwierdziły sądy m.in. w Portugalii i w Niemczech, że słynne testy miały wiarygodność nie przekraczającą 3%! To i tak nieźle, w porównaniu ze skutecznością „szczepionek mRNA”, których bezwzględna skuteczność (o ile wystąpiła), nie przekraczała 1%. Pisałem o tym wielokrotnie, więc nie będę się powtarzał. Oczywiście, te preparaty osiągały bardzo wysokie, wręcz niesamowite, wyniki, tyle że w zabijaniu i powodowaniu ciężkich NOP-ów. Takich rzeczy jednak wkrótce nie będzie już wolno ani mówić, ani pisać.
W Niemczech przystąpiono do ostatecznego rozwiązania problemu z AFD. Właśnie sąd zezwolił na inwigilowanie partii, a trwają starania o jej delegalizację. Bo owszem, demokracja demokracją, ale przecież ktoś tym wszystkim musi jednak rządzić. Nie można decyzji pozostawić „motłochowi”, zwłaszcza, kiedy udowodnił, że głosuje źle, a następnym razem może zagłosować jeszcze gorzej i cały, wyhodowany starannie na potomkach esesmanów, establishment nagle znajdzie się w opozycji. A jeżeli ktoś myśli, że w USA będzie inaczej, ponieważ mają Trumpa, itd., niech się nie łudzi. Coś tam zapewne się poprawi, lecz cenzorzy mediów pozostaną. Swoją robotę będą wykonywać już dla kogoś innego. Rzecz jasna, powrót komuny 2.0, byłby wielką, prawdziwą tragedią. Oni wiedzą, jak uciszać wszystkich. A co, nie tak dawno, potrafili zrobić z ludźmi, którzy byli (przynajmniej teoretycznie) wolni? W jaki sposób potraktowano tych, którzy ucierpieli z powodu „skutecznych i bezpiecznych” preparatów, można zobaczyć choćby w tym filmie trwającym ledwie 28 sekund. Fragment utworu Demons, który zespół Imagine Dragons zadedykował zmarłemu na raka fanowi, podbija jeszcze i tak wyciskający łzy, obraz. Pani trzyma kartkę z napisem:
Jak im się to udało? Nie mogę powiedzieć, co spowodowało moje objawy padaczkowe ponieważ mój film naruszy wytyczne społeczności, ale nie dam się uciszyć.
Być może w USA, czy w Australii po zmianach formacji rządzących, faktycznie nie da się uciszyć każdego. To jednak wierzchołek góry lodowej. Piszę o tym przecież od kilku lat. Tu się NIC nie zmieniło na lepsze! Przeciwnie, akurat żyjemy w kraju, w którym politycy, media, medycy i cała banda pseudo-ekspertów, wciąż udają, że wszystko jest OK. Po prostu była straszliwa pandemia, która zabiła 350.000 ludzi. Jeśli uważasz, że mówią prawdę, to gratuluję! Nie zbudujemy w tym kraju niczego, ponieważ na kłamstwie budować się nie da. Można próbować, ale to się i tak wcześniej, czy później, wywróci.
Patrząc na to, co się dzieje u nas, można zauważyć, że polskojęzyczni zarządcy naszego bantustanu pędzą wprost na betonową ścianę, ale to naród ma być zderzakiem. Rząd się wyżywi, dojąc padającą gospodarkę do końca!
Dlatego właśnie jedyną rozsądną drogą jest co najmniej próba rozpoczęcia zmian od wyboru właściwego człowieka na Prezydenta RP. Tak niezależnego i odważnego, że nie będzie się kłaniał ani agentom, ani ambasadorom obcych państw, ani europejsom, komunistom oraz starszym i mądrzejszym, czy to z państwa położonego w Palestynie, czy za oceanem. To program minimum, który rzecz jasna, nie wystarczy, bo potem jeszcze trzeba uchwycić znaczący kawałek władzy w nowym parlamencie. To jest proces rozłożony na dekadę, a może na dłużej. Tylko że okno możliwości nie będzie uchylone wiecznie. Bez pomocy Najwyższego i tak się nic nie uda, więc trzeba co najmniej zatrzymać mordowanie bezbronnych, a tych, którzy wstrzykują w serduszka dzieci truciznę, nie wystarczy usunąć ich z zawodu, choć to jest absolutnie najpilniejsze. Trzeba ich izolować od zdrowej części społeczeństwa! Najlepiej na długie lata. Nie będzie to proste, ale należy odsunąć od władzy wszelkiej maści eurofederastów, klimatystów i lewaków, którzy uważają, że „planeta płonie”, a rodzina 4+ (nie mówiąc już o 7+), to patologia. Czy trzydzieści lat z ogonem, nie wystarczy, żeby to rozumieć? Bez zatrzymania najbardziej spektakularnego niżu demograficznego w powojennej historii, nie uda się uratować Polski. Do tego ostatniego tematu postaram się powrócić w nieco szerszym kontekście.
Tymczasem, jak zawsze pragnę podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się wesprzeć ten blog w każdej możliwej formie. Nie ukrywam, chciałbym uruchomić też podcast oraz wydać wreszcie książkę „Ostatni oddech”. Być może fakt, że ten proces opóźnił się tak znacznie, ma także dobre strony. Myślę, że po 3 latach będzie łatwiej nabrać pewnego dystansu do czasów słusznie minionych. Wolałbym jednak zdążyć, zanim zrobią nam kolejną „niespodziankę”.
I znów będę prosił o kolejną kawę, ewentualne inne formy wsparcia moich projektów. Mam nadzieję, że wiedza i wskazanie interesujących miejsc w sieci, czasem komuś mogą się przydać również w praktyce. Wyślij link do artykułów swoim bliskim i znajomym, jeżeli uważasz, że to co robię, ma jakiś sens. Google nie pomaga mi w promowaniu bloga. Może mnie nie lubią, czy coś? 😉
Dobra wiadomość jest taka, że książka „SPLOT”, której jedną z okładek widzisz poniżej, jest już dostępna również w formie e-booka, na stronie Rideró. Tam można też nabyć wersję drukowaną.

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
Polecam też felietony: Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było