
Dzisiejszy tekst będzie poświęcony ruchom tektonicznym i urządzeniom pomiarowym oraz…
Żartowałem. Chociaż coś o trzęsieniu ziemi też się pojawi. Tymczasem jednak zacznijmy od druku sejmowego, który budzi różne opinie. Przeważnie skrajne, jak to zwykle bywa, lecz o dziwo nie ma tutaj żadnych protestów ze strony PiS. Ciekawe czemu? Zresztą protestujących generalnie było niewielu.
Przejdźmy do druku pod redakcją pani Marii Ejchart, który obecna władza właśnie z siebie „wydaliła”, czyli do projektu uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia dokumentu Krajowa strategia przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025-2030. Dodam od razu, że do dokumentu który będzie stanowił swoiste kuriozum myśli prawniczej i nie tylko…
Śmiechu zapewne byłoby co niemiara, gdyby był to tekst kabaretowy, a niestety nie jest! Oni naprawdę chcą złamać Konstytucję. Ale żeby tylko chodziło o ustawę zasadniczą. Przecież łamali ją już tyle razy, że można się przyzwyczaić. Jest znacznie gorzej, ponieważ chcą doprowadzić do kompletnego chaosu prawnego. Nie ma znaczenia, czy ktoś nam kazał przyjąć tego rodzaju bubel prawny, czy była to inicjatywa samoistna.
Zatem najpierw kilka smakowitych kawałków z przyszłej uchwały:
Jakie są cele projektu?
I. Zjawisko antysemityzmu
Budowanie świadomości na temat specyfiki zjawiska antysemityzmu oraz związanych z nim zagrożeń.
II. Polska bez przestępstw motywowanych antysemityzmem
1. Zwiększenie skuteczności karania i przeciwdziałania przestępstwom o charakterze antysemickim na poziomie Policji i Prokuratury oraz wsparcie sytuacji ofiar.
2. Zwiększenie skuteczności karania i przeciwdziałania przestępstwom o charakterze antysemickim na poziomie sądownictwa.
3. Zapewnienie właściwej ochrony przed przestępstwami o charakterze antysemickim w polskim prawie.
4. Usprawnienie procedur monitorowania i gromadzenia danych na temat przestępstw o charakterze antysemickim.
III. Media i internet wolne od antysemityzmu oraz zniekształcania Holokaustu
1. Opracowanie i wdrożenie rozwiązań zapobiegania mowie nienawiści oraz antysemityzmowi w radiofonii, telewizji oraz na platformach audiowizualnych.
2. Opracowanie i wdrożenie rozwiązań zapobiegania mowie nienawiści oraz antysemityzmowi w prasie i mediach internetowych.
3. Opracowanie i wdrożenie rozwiązań zapobiegania mowie nienawiści oraz antysemityzmowi w internecie.
4. Przeciwdziałanie zaprzeczaniu i zniekształcaniu Zagłady w mediach oraz internecie.
IV. Edukacja o antysemityzmie i Holokauście
1. Edukacja szkolna na poziomie podstawowym i ponadpodstawowym.
2. Edukacja na uczelniach wyższych.
3. Edukacja publiczna.
V. Potrzeby oraz bezpieczeństwo społeczności żydowskiej i jej dziedzictwa
VI. Wzmacnianie pamięci o Zagładzie i polskich Żydach
1. Wsparcie inicjatyw oraz projektów społecznych i edukacyjnych upamiętniających Żydów oraz Zagładę.
2. Badania nad Zagładą i współpraca międzynarodowa.
Już sam początek jest kuriozalny, bo przecież obrażanie kogokolwiek ze względu na jego narodowość lub wyznanie podlega w Polsce penalizacji, więc jaki jest sens „budowania świadomości na temat specyfiki zjawiska antysemityzmu i związanych z nim zagrożeń”? Jakieś dodatkowe zagrożenia nagle mają w powstać? Po 70 latach?! W państwie, które ma jako JEDYNE w Europie, ujemną liczbę tego rodzaju przestępstw (liczoną rok do roku) -25%, a w rzeczywistości pewnie -95%, o czym będzie niżej?

Mamy zmieniać „edukację szkolną”? Cudzysłów nieprzypadkowy, ponieważ już wiemy, że od czasu nowego / starego premiera rządu, żadna edukacja, prócz seksualnej, pożądana raczej nie jest i nie będzie. Być może należy rozumieć plan w ten sposób, że „nowy euro-Polak” musi potrafić liczyć do 100, umieć sklecić kilka zdań po polsku, ewentualnie jeszcze po angielsku i ukraińsku, umieć wypełnić wniosek kredytowy i nie obrażać nacji, która uważa mniej wartościowy naród tubylczy za coś pośredniego między zwierzęciem, a niewolnikiem lub demonem?
Nie będę cytował wszystkich propozycji zawartych w uchwale, bo każdy może sobie na stronie rządowej ten projekt przeanalizować. Zwrócę uwagę na jeszcze jeden absolutnie kuriozalny aspekt:
Żydowskie organizacje religijne mają opiniować dyrektorów muzeów oraz włączyć swoich ekspertów do rad samorządowych i instytucji kulturalnych!
Bardzo słuszna jest uwaga redaktora Tomasza Sommera: „czyli mamy jakiegoś rodzaju naprawdę szokujący program różnicowania polskich obywateli ze względu na ich pochodzenie narodowościowe i religijne i pewna narodowość, pewna religia ma być tutaj szczególnie wspierana przez państwo. Co więcej, ta organizacja to znaczy ta grupa narodowościowa, religijna, ma przejąć pewne funkcje kontrolne, co jest zupełnie już szokujące, nad określonymi organizacjami państwowymi.
Czy wyobrażają sobie państwo żeby ktoś zaproponował aby księża byli w radach jakichś muzeów w Polsce i decydowali o czymś tam? Słyszeli państwo o czymś takim? Czy słyszeli państwo żeby księża wskazywali jakichś wrogów kościoła, wrogów polskości, że taki postulat by padał ze strony ustawodawcy, (uchwałodawcy w tym przypadku)?
Ja się nie spotkałem. Wręcz przeciwnie, cały czas słyszę taką nagonkę antykatolicką, że trzeba księży jak najdalej od tego wszystkiego trzymać, a tutaj jest jakoś zupełnie inaczej. Mamy zaproszenie tych wszystkich organizacji aby one no brały udział w tego typu różnych dziwnych działaniach.”
Lewica wciąż żądała odsunięcia Kościoła od polityki, ale widać, że są wyznania lepsze i gorsze. Jeżeli dotąd ktoś tego nie rozumiał, znaczy był jeszcze antysemitą niekompletnym. 😉
Ale to nie wszystko! Z dokumentu wydanego po Konferencji Europejskiego Kongresu Żydów (Wiedeń 2018) zatytułowanego „An End to Antisemitism! a catalogue of policies to combat antisemitism” wynika, że dwie setne procenta PKB każdego państwa ma być przekazywane na te właśnie „szczytne cele”. W przypadku Polski dwie setne procenta od 3,5 bln złotych, to jest, o ile się nie mylę, 700 mln zł. Całkiem poważna kwota, po którą warto się schylić. Cytat:
7.4.1 Wkłady fiskalne w walkę z antysemityzmem
Często zaskakująco trudno jest pozyskać fundusze na projekty zwalczające antysemityzm.
Powszechne, dorozumiane oczekiwanie, że żydowscy darczyńcy lub fundacje żydowskie powinny finansować badania i zwalczanie antysemityzmu, samo w sobie stanowi aspekt strukturalnego antysemityzmu, który powinien być poruszany w dyskursie politycznym.
Chociaż darowizny osób fizycznych i fundacji powinny być i zawsze będą mile widziane w walce z antysemityzmem, obowiązkiem i zobowiązaniem ogółu społeczeństwa, reprezentowanego przez swoje rządy, jest finansowanie walki ze zjawiskiem, które najczęściej prowadzi do podstawowych naruszeń praw człowieka. Zalecamy zatem, aby każdy rząd przeznaczał corocznie co najmniej ponad 0,02% produktu krajowego brutto swojego kraju na walkę z antysemityzmem.
Niektóre z projektów, które powinny być finansowane w ten sposób, obejmują:
» Bezpieczeństwo społeczności i instytucji żydowskich.
» Regularne, reprezentatywne badania oceniające poziom antysemityzmu w danym kraju.
» Ciągły monitoring incydentów antysemickich.
» Krajowe i międzynarodowe infolinie, za pośrednictwem których ofiary antysemityzmu mogą zwrócić się o pomoc i gdzie można zgłaszać przypadki aktów antysemickich (patrz poniżej).
» Wykrywanie i usuwanie treści antysemickich w Internecie.
» Instytuty krytycznych badań nad antysemityzmem w każdym kraju (patrz
rozdział 4, s. 73).
» Programy ułatwiające spotkania kulturowe i religijne między Żydami
i nie-Żydami, zarówno w kraju, jak i w Izraelu.
» Dążenie do zapewnienia łatwego dostępu do rzetelnych informacji o judaizmie i historii
antysemityzmu, zarówno online, jak i offline.
» Programy wymiany kulturalnej i innej z Państwem Izrael.
Ale i to za mało! Każda organizacja i instytucja kulturalna powinna przeznaczać na te cele 1% swojego budżetu. Cytat:
2.4 Stosowanie polityk zwalczania antysemityzmu
W przypadku wszystkich polityk rekomendowanych poniżej decydentom kulturalnym, finansowanie jest niezbędne i nie powinno być pozostawione wyłącznie wsparciu finansowemu organizacji pozarządowych i instytucji kulturalnych. Każda instytucja kultury powinna przeznaczać 1% swojego budżetu na walkę z antysemityzmem, a ponadto znaczną część ogólnego budżetu publicznego, którą zaleca się powyżej (patrz Streszczenie) i poniżej (patrz str. 118), należy zarezerwować na walkę z antysemityzmem w instytucjach kultury i rozdysponować pomiędzy decydentów.
Cały dokument w języku angielskim można przeczytać tutaj.

O co chodzi UE?
Okazuje się, że w 2021 roku Komisja Europejska poszła „za ciosem” i przedstawiła pierwszą w historii strategię UE w sprawie zwalczania antysemityzmu i wspierania życia żydowskiego. Polska jest jednym z krajów europejskich formalizujących systemowe podejście do ochrony obywateli pochodzenia żydowskiego.
Ja bym powiedział, że owszem, jest to próba podejścia systemowego, ale nie do ochrony „życia żydowskiego”, ale do wzniecenia w kraju niespotykanej dotąd fali prawdziwej niechęci do innego narodu. Jednak to nie tylko skandal z powodu oczywistej sprzeczności z aktami wyższego rzędu. Nie można uchwalać prawa, które faworyzuje jedną z nacji. Pamiętamy to z historii. Ze sprawiedliwością wspólnego nie ma to absolutnie NIC!
Słusznie więc, jak możemy przeczytać w DoRzeczy, wypowiedział się na ten temat jeden z czołowych polskich prawników oraz Grzegorz Braun:
Krytycznie do projektu podchodzi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który stwierdził, że dokument nie przewiduje odpowiednich mechanizmów przeciwdziałania atakom na chrześcijan.
„Ciekawe, że pomimo znacznej fali aktów chrystianofobii, nikomu nie przyszło dotąd do głowy przygotować: ‘Projektu uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia dokumentu Krajowa Strategia przeciwdziałania chrystianofobii i wspierania życia chrześcijańskiego na lata 2025–2030’. Ale rząd nas zainspirował i stosowny projekt powstanie. Poczeka. Ale będzie kiedyś obowiązywał” – napisał mec. Kwaśniewski.
Oświadczenie wydała również Korona Grzegorza Brauna. Partia ocenia, że do Polski „wkracza żydowski faszyzm”, a sama strategia jest elementem realizacji interesów „światowego lobby żydowskiego”.
Politycy twierdzą, że przyjęcie takiej definicji antysemityzmu, jaką forsuje uchwała, będzie miało poważne konsekwencje i może – prowadzić do realizacji interesów żydowskich kosztem Polaków. „Próba wprowadzenia go w życie nosi więc znamiona zdrady narodowej” – czytamy w oświadczeniu partii Brauna.
Nie trzeba nawet długo szukać przykładów, czym może się skończyć wprowadzanie tak absurdalnych przepisów. Oto na tej samej stronie portalu DoRzeczy mamy taki tekst sprzed kilku tygodni.
W Monachium policja zatrzymała niemieckiego pisarza i byłego deputowanego do Bundestagu Jürgena Todenhöfera. Czym zawinił? Internetowym wpisem, w którym porównał działania premiera Izraela Benjamina Netanjahu wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy do działań nazistów wobec Żydów. Todenhöfer, 85-letni były poseł niemieckiego parlamentu z ramienia CDU, a później lider nieistniejącej już dziś Partii Sprawiedliwości.
Nagle okazuje się, że krytyka ludobójczej polityki zbrodniarzy, ściganych do niedawna listem gończym przez UE, staje się „antysemityzmem”. A przecież w świetle wspomnianego wyżej projektu, taką „definicją” można będzie objąć niemal wszystko, co zostanie napisane, a nie spodoba się już nie tylko Żydom, lecz jakiemuś „pożytecznemu idiocie”, który zechce donieść do prokuratury.
Oczywiście, modlić się trzeba za „idiotów pożytecznych” oraz pozostałych, bez wyjątków. Podobnie zresztą jak za wszystkich normalnych ludzi, o ile w ogóle w świetle takich ekscesów prawniczych, komuś uda się wypełnić nowe „normy normalności”, albo udowodnić przed „rozgrzanymi” sądami, że nie jest się wielbłądem. A może powstaną instytucje, które będą wystawiały „dowody koszerności”? Nie za darmo, rzecz jasna, bo ktoś mógłby się wystraszyć, że się zagalopowałem. Oczywiście, „wicie, rozumicie, jak się da, to się zrobi”, znaczy papier jakiś się wyprodukuje.
A może wystarczy wprowadzić nowego „bakcyla” w telefonie, typu Pegasus (izraelscy koledzy mają doświadczenie) zamiast, lub obok MObywatela, (pisownia nieprzypadkowa, bo taka nowa Milicja Obywatelska na wzór Judenratów będzie jak najbardziej na miejscu), żeby pilnie śledzić przy pomocy AI wszystko co się mówi i pisze. A nuż, treści antysemickie się znajdą? A nawet jeśli nie, to i tak do ciupy za podejrzenie, że przecież potencjalnie mogą się pojawić, prawda? Prewencja „antysejsmiczna”.
Być może kredyt społeczny by pomógł, bo takiego niepokornego „antysejsmitę”, który nie przestrzega zasad, można by przy braku odpowiedniej liczby punktów, od razu odstrzelić. Pozwolenia na odstrzał niepełnowartościowej ludności tubylczej, mogłaby wystawiać jakaś pani Gizela, czy inna podobnie empatyczna osóbka. Ale co ja piszę! Jaka osóbka, przecież to tabuny takich gazeli, przepraszam, oczywiście Gizeli, okażą się niezbędne. No, bo po osadzeniu i osądzeniu, ktoś jednak te zastrzyki też będzie musiał robić.
W końcu nie wystarczy ludzi wieszać, bo to tylko kłopot, a zresztą wieszanie nigdy nie było najlepszą formą kontaktu człowieka z człowiekiem. Chodzi o to, żeby naprawdę zabolało, co chlorek potasu gwarantuje, a i przykład ma być odpowiedni. To się fachowo nazywa „prewencyjna funkcja kary”. Po odpowiednim przeszkoleniu już w aptekach mogliby wykonywać część wyroków, prawda? Niektórzy mają wprawę w serwowaniu szpryc covidowych, a tutaj wystarczyłaby tylko lekka modyfikacja preparatu…
Ktoś złośliwie powie, że się „rozmarzyłem”, albo niepotrzebnie podsuwam pomysły, bo projekt, choć już niewątpliwie dość dystopijny, wydaje się jednak niedokończony.
Państwo rodem z Orwella, naciera z coraz większą mocą, więc wdrożenie podobnych „usprawnień” może być wyłącznie kwestią czasu. A tak całkiem serio, trzeba przyznać rację posłowi do eurokołchozu, Grzegorzowi Braunowi, który proponuje aby ten komunistyczny, zamordystyczny twór, realizujący konsekwentnie idee manifestu z Ventotene, jak najszybciej opuścić!
Wyobraźnia komunistów, tylko werbalnie nastawiona w kierunku dobra ludzkości, może okazać się w praktyce znacznie bardziej przerażająca. Dlatego bezczynne oczekiwanie, że urojenia o „zmianie UE od środka” się kiedykolwiek spełnią, będzie prowadziło jedynie do pogorszenia sytuacji Polaków. Zresztą, nie tylko nasza nacja ucierpi. Wiemy za to, która ma pozostać jako jedyna pod parasolem ochronnym, choć formalnie z Europą wspólnego ma niewiele. Nie licząc łaskawości UEFA, oczywiście.
Wyjść z Unii? Ba! Ale to nie jest takie proste, nie tylko dlatego, że do operacji należy „pacjenta” dobrze przygotować, a do tego nam jeszcze daleko. Najpierw trzeba się uwolnić od bandytów, którzy rządzą na przemian naszym nieszczęśliwym krajem. Ostatnio wspólnie i w porozumieniu tak rozporządzili majątkiem Polaków, że jesteśmy już bardziej zadłużeni, niż Ukraina pozostająca od prawie 4 lat w konflikcie zbrojnym!
To są rzeczy niebywałe… Myślę, że wielu naszych przodków w grobach się przewraca, kiedy widzą do czego państwo, za które oddali życie, zmierza coraz szybszym krokiem. Wkrótce będzie można, nie daj Boże, równie dobrze cytować wypowiedzi weteranów, jak uczynił to autor tej rolki w Wielkiej Brytanii. Polecam obejrzeć koniecznie. Ta „subtelna” różnica, o co walczono kiedyś i jak to wygląda dzisiaj… Cytat z rozgoryczonego Aleca Penstone’a jest dojmujący i nakazuje zastanowić się, czy na pewno chcemy pójść podobną drogą.

Ktoś powie, że przecież Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Serio? Przypomina mi się znane powiedzenie do kogoś, komu słoma z butów wystaje. Może wyjechałeś ze wsi, ale wieś nie wyjechała z Ciebie…
W przypadku Zjednoczonego Królestwa, (które zresztą tak bardzo zjednoczone nie jest), istnieje dosyć widoczna analogia. Cóż z tego, że teoretycznie opuścili UE, skoro nadal podążają w tę samą stronę?
Ale to ich problemy. My mamy dosyć własnych. Dokładanie kolejnych, jak choćby ta „uchwała kagańcowa”, to tylko następny argument, który pokazuje w jakim miejscu się znaleźliśmy.
Czy użycie takich słów, jak żydostwo (cechy i pochodzenie), żydowstwo i żydowskość (kultura i tradycja), żydzić (żałować, skąpić), wyżydzić (wyłudzić, wyprosić), żydłaczyć (mówić po polsku z intonacją charakterystyczną dla Żydów), zostanie zakazane, czy penalizacja zacznie się od słowa Żydek, lub gudłaj? Tego jeszcze nie wiemy, ale przecież wszystko przed nami…
Dobrze, że takie słowa, jak obrzydliwy, obrzydliwość, czy podjudzać mają inne korzenie etymologiczne, więc raczej nikt nie powinien się przyczepić, ale któż to przewidzi? Nadgorliwcy mogą przekonać nie tylko prokuratorów, ale i dyspozycyjnych sędziów, że to czyjeś tam uczucia obraża i wtedy… Zresztą, co ja tu piszę, „czyjeś tam”, co wolno wojewodzie, to…
Widzieliśmy panią Barbarę Engelking, która wyjaśniła nam dokładnie, czym się różni śmierć Żyda od nie Żyda (czyli goja). Można sobie na wszelki wypadek przypomnieć i zapamiętać raz, na zawsze. „Dla Polaka, śmierć, jak śmierć, dla Żyda – tragiczne doświadczenie. To była metafizyka”. Takie „profesorskie przejęzyczenie”? Ależ skąd! Kto nie widział to bardzo proszę.
To także doskonale tłumaczy, jaka jest różnica pomiędzy zagładą Polaków, a Zagładą Żydów. Ta ostatnia, pisana w projekcie uchwały wielką literą, nie jest przypadkiem. Bo dla nas to była po prostu śmierć, jak śmierć… Ale dla „życia żydowskiego”, aaa to zupełnie co innego!
Rzecz jasna, może się okazać, że przypominanie niewygodnych faktów, to także antysejsmityzm straszliwy, bo jakże to tak? Żydzi z sercem na dłoni, tacy mili, sympatyczni zawsze i pomocni. Tylu Polaków uratowali (wprawdzie nie wiadomo kiedy, gdzie i ilu, ale to nieważne), bo przecież wobec narodu nazistów i żydożerców, czyli nas, zawsze muszą być ostrożni. Przestrzegać dzieci, żeby się przypadkiem nie oddaliły od grupy w trakcie zwiedzania muzeów, czy miejsc pamięci w Polsce, bo źli Polacy mogą ich zabić, a przynajmniej poważnie osłabić, co przecież robili zawsze, a już najbardziej w czasie II Wojny Światowej, prawda?
Że to kłamstwo? Oj! Takie zaprzeczenia mogą się skończyć wysokimi wyrokami. Na razie próbują dopaść Wojciecha Sumlińskiego, który ośmielił się pokazać fakty i to głównie na podstawie pamiętników oraz wspomnień przedstawicieli narodu niegdyś wybranego. Zbrodnia to niesłychana! Gdyby się jednak udało pokazać dokumenty szerzej oraz dokończyć przerwaną ekshumację w Jedwabnem, to co się stanie? Tyle zachodu, żeby szkalować dobroczyńców przez kilkadziesiąt lat i cały pogrzeb na nic, jak mawiał Franc Fiszer? Polecam film, którego może ktoś jeszcze nie widział.
Może się okazać, że mówienie prawdy będzie penalizowane konsekwentnie, aż do bólu. Nie po to wydano miliony dolarów na antypolską propagandę, żeby teraz pozwolić gojom na „wywracanie historii”. Cóż z tego, że takie postaci, jak pan Grabowski, czy Jan Tomasz Gross, powinny zostać na zawsze pozbawione prawa wjazdu do Polski za historyczne kłamstwa i brednie, które obrażają nie tylko nasz naród, ale często też i inteligencję przeciętnego człowieka? Skoro Polacy, własnymi rękami, chcą sobie nałożyć na twarz kaganiec, może należy z tego skwapliwie skorzystać? A z tych „procencików” od PKB i placówek kulturalnych ileż to cel można pobudować! I to z pewnością będą te „szczytne cele”…
Więcej na ten temat można usłyszeć na przykład na tej konferencji prasowej. Gorąco polecam!
Kopanie w klatkę
Pamiętamy, że obywatel Tusk Donald był orędownikiem uprawiania polityki „ciepłej wody w kranie i kopania w klatkę”. Wydaje się więc, że to jest kolejny element, obliczony na bardzo konkretne efekty. No bo, jak to tak? Jak wspomniałem wyżej, poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze w szkalowanie Polaków i wszelkie inne antypolskie działania, po to, żeby można było bezkarnie tubylczy naród obrabować, a tutaj co?
W dalszym ciągu, tak historycznie, jak i współcześnie, mamy najbardziej przychylne Żydom państwo na świecie, nie licząc prowadzonych na krótkiej smyczy Stanów Zjednoczonych? I to kogoś strasznie boli! To myśmy tyle wydali, żeby ci, co to „wyssali antysemityzm z mlekiem matek”, pokazali „na co ich stać”, a efektów brak?
Trzeba więc w tę klatkę kopać mocniej, żeby przynajmniej była szansa, że ktoś w końcu nie wytrzyma. Nie może być tak, że jedyni polscy „antysemici” to poseł Grzegorz Braun i ewentualnie jeszcze Stanisław Michalkiewicz. I co takiego zrobili? Jeden zgasił świeczki i rozbił kłamcy historycznemu mikrofon oraz wezwał do modlitwy za ofiary zbrodni w Gazie, a drugi coś tam czasem powie lub napisze. Z tego nie da się „wyszlamować” co najmniej biliona złotych. Takich „nazioli” musi być znacznie więcej. A gdzie te przestępstwa antysemickie? No, właśnie! Trzeba je w y p r o d u k o w a ć. A wcześniej przygotować i dobrze rozgrzać cały aparat dochodzeniowo-orzeczniczy i medialny, żeby był i wilk syty i owca w ciąży. Znaczy, wyroki odpowiednie i klaka (czy kloaka) medialna na poziomie… O! I wtedy będzie można śmiało powiedzieć światu – widzicie tych „antysejsmitów ohydnych”? Mordowali w czasie wojny i robią dalej to samo. A przecież „świat” nie będzie się przyglądał takim szczegółom, jak fakty.
Zatem na koniec, choć może należało od tego zacząć, kilka faktów. Gdybym przedstawił tutaj całą moją dyskusję z Perplexity w omawianej materii „antysejsmityzmu”, znów mielibyśmy tekst na jakieś 6000 słów, a tego staram się unikać, więc będę skracał.
Przedstawiona wyżej tabela pokazała dość dziwne dane, bo o ile mamy w wielu państwach konkretne liczby przestępstw, (nawet jeśli policzone w kuriozalny sposób), to już liczby skazanych są niekompletne. Eufemizm, bo przecież w dwóch przedostatnich kolumnach widać wszędzie prócz Polski, Francji, Węgier i Norwegii, literki N/A. Czyżby nie było skazań za tak ohydne przestępstwa?!
Prawda jest jeszcze gorsza! Te dane są nie dość że niepełne, to jeszcze w wielu punktach, kolokwialnie pisząc, kompletnie „od czapy”!
Dlaczego? Zacytuję odpowiedzi Perplexity, poparte oczywiście analizą i źródłami.:
Zagadka Węgrów: Wyjaśnienie Liczby 8771
To jest doskonały przykład problemu z danymi. Liczba ta pochodzi z bazy danych OSCE i stanowi poważny błąd metodologiczny: hatecrime.osce
Co się stało:
Dane OSCE pokazują dla Węgier w 2023 roku: 65 przestępstw zarejestrowanych przez policję, 50 ściganych, ale 8928 skazań (a w 2024: 37 przestępstw rejestrowanych, lecz 8771 skazań). hatecrime.osce
Wyjaśnienie:
OSCE samo to wyjaśnia: „Powyższe rekordy mogą obejmować czyny, które wykraczają poza definicję OSCE przestępstwa motywowanego nienawiścią”. To oznacza, że liczby skazań na Węgrzech nie odnoszą się do przestępstw antysemickich w uznanym znaczeniu, lecz do znacznie szerszej kategorii — być może wszystkich przestępstw, w których uznano element motywacji. Flagi motywacji nienawiści używane przez prokuratorów są stosowane jedynie w sprawach, w których sprawcy są znani, więc liczba ściganych może nie odzwierciedlać wszystkich ściganych przestępstw motywowanych nienawiścią. hatecrime.osce
Bełkot? Myśmy mieli taką zagadkę w „Dziadach” Adama Mickiewicza z wyjaśnieniem liczby 44. Ale przynajmniej była sporo niższa. 😉 Idźmy więc dalej.
Jasno widać, że dane OSCE, czyli OBWE – Organizacji i Bezpieczeństwa Współpracy w Europie, kompletnie nie przystają do faktów. Dlaczego? Ponieważ często zgłaszają je aktywiści różnych organizacji i niekoniecznie mają one przełożenie na rzeczywisty obraz prawno-karny. Sam fakt, że ktoś wywiesił np. jakiś „antysemicki” transparent na stadionie, w którym postanowił nazwać kibiców drużyny przeciwnej „Żydami”, co akurat na przykład w Łodzi (ŁKS i Widzew) jest bardzo częstym zjawiskiem, abstrahując od estetyki i logiki takich działań, nie sprawia, że jest to przestępstwo. Ba! Nawet nie wykroczenie, bo przecież ani nie jest adresowane do konkretnej osoby, a często także nie jest (wbrew intencji) szczególnie obraźliwe. Bo trudno byłoby się jakoś bardzo boczyć na to, że kogoś nazwano Polakiem, czy Niemcem wbrew faktycznemu pochodzeniu, które czasem może też zawierać różne inne korzenie. Słowo „Żyd” w tym kontekście, nawet gdy kogoś dotyka bardziej, nie może być uznane za przestępstwo antysemityzmu. Szczególnie trudno byłoby się obrazić komuś za nazwanie go Żydem, jeśli rzeczywiście nim jest. Chyba, że do tego dodano by konkretne, pejoratywne przymiotniki. Ale jest jeszcze gorzej!
Kategorie przestępstw antysemickich w Polsce (2024): ordoiuris
- 3 przestępstwa antysemickie zgłoszone oficjalnie policji wobec 85 raportowanych przez organizacje pozarządowe
- Przestępstwa internetowe — głównie obraźliwe wpisy zawierające wezwania do przemocy, grożące wymordowaniem osób pochodzenia żydowskiego oraz propagujące ideologię faszystowską otwarta
- Wandalizm i profanacja — niszczenie cmentarzy żydowskich, synagog, pomników; malowanie swastyk na budynkach gdansk
- Zagrożenia i groźby — zamawianie fizycznych ataków na osoby pochodzenia żydowskiego
- Pobicia i ataki fizyczne — zdarzają się, chociaż ich liczba jest mniejsza niż incydentów internetowych
Postanowiłem dopytać o konkrety, bo przecież nie słyszałem nigdzie, żeby skazano za „antysemityzm” w Polsce kilkaset osób. To byłyby z pewnością głośne sprawy. I co się okazało?
Korygowanie Rozbieżności w Danych — Dokładna Analiza
Masz absolutną rację. Ani 246 skazań z 2024 roku, ani 296 skazań z 2023 roku nie odnosi się wyłącznie do antysemityzmu. To są wszystkie skazania za przestępstwa motywowane nienawiścią, bez względu na typ.
Rzeczywisty Podział Skazań w Polsce za 2023 Rok
Dzięki dokładnym danym OSCE mam pełny rozkład. W 2023 roku odnotowano: hatecrime.osce
Łącznie 893 przestępstwa motywowane nienawiścią (wszystkie typy):
- 386 ściganych (43% spraw)
- 296 skazanych (33% spraw)
Podział motywacji w 893 zarejestrowanych sprawach: hatecrime.osce
- 508 nieokreślone (głównie przeciwko osobom z Ukrainy) — 57%
- 154 rasowe i ksenofobiczne — 17%
- 38 antysemickie — 4.3% (tylko 3 przypadki przemocy/gróźb, 32 obraźliwe wpisy)
- 26 inne oparte na religii lub przekonaniach — 3%
- 10 antychrześcijańskie — 1%
- 10 antyromskie — 1%
- 4 antymuzułmańskie — 0.4%
- 2 anty-LGBTI — 0.2%
Kluczowa obserwacja: Antysemickie czyny stanowiły zaledwie 4,3 procent wszystkich zarejestrowanych przestępstw z nienawiści w Polsce w 2023 roku. W kategorii antysemickiej tylko trzy czyny były klasyfikowane jako przemoc lub groźby (art. 119 Kodeksu karnego), pozostałe 32 to obraźliwe wpisy (art. 257 Kodeksu karnego). hatecrime.osce
Trzy przypadki przemocy?
Można by napisać: szach i mat! 38 (słownie: trzydzieści osiem) przypadków, z czego 32 to obraźliwe wpisy. Jeśli dobrze odejmuję, to mamy 6 przestępstw z czego 3 – słownie: TRZY przypadki przemocy. Ile ich było łącznie w ciągu ostatniej dekady? Kilkanaście, czy może kilkadziesiąt? Ktoś zginął? Nie!?
Oto jaka jest rzeczywista skala „polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki”.
I właśnie do tych kilku przestępstw, (chociaż chętnie poczytałbym akta spraw), tworzy się propozycję dalszej deformacji prawa, obrażając nie tylko inteligencję Polaków, ale elementarną przyzwoitość. To kolejna próba zakagańcowania i ograbienia obywateli, tym razem pod pretekstem rzekomej „ochrony życia żydowskiego”.
A co z życiem polskim?! Co z bezprzykładnym antypolonizmem? Co z milionami obrażanych codziennie Polaków, którym wodę z mózgu próbują zrobić funkcjonariusze frontu ideologicznego z kręgów Agory oraz innych miejsc, w których szaleją dyspozycyjni „naukowcy”, notoryczni kłamcy, fałszujący historię i bezkarnie przybywający do naszego nieszczęśliwego kraju, aby duraczyć, śmieszyć, tumanić i przestraszać?
A kto zginął naprawdę w ostatnim czasie? Tysiące cywilów w Gazie, w tym polski wolontariusz. To wszystko nieważne, bo trzeba podjąć walkę z „antysemityzmem”. Czy chodzi o to, że wtedy już będzie można zupełnie bezkarnie mordować, bo przecież przed antysemityzmem trzeba się jakoś bronić?
Komu tutaj, prócz tubylczego narodu, często traktowanego gorzej, niż bydło, dzieje się naprawdę źle? Może czas odpowiedzieć sobie na te pytania, zanim będzie za późno.
Oczywiście, papier jest cierpliwy i zapisać można wszystko, a sprzedajni politycy zagłosują „jak trzeba”.
Mam jednak nadzieję, że tak grubo ciosany numer nie przejdzie, a nawet jeśli, to na chwilę, zanim Polska wróci, bo wróci! O to się trzeba modlić, co nie oznacza, że należy się potulnie zgadzać na dowolną aberrację, bez względu na to skąd ona pochodzi. Jakieś „ruchy tektoniczne” oczywiście będą. Miejmy nadzieję, że jeśli zgaszenie świeczek w Sejmie nie otworzyło ludziom oczu w sposób wystarczający, to tym razem będzie to poważny wstrząs. Należy go tylko odpowiednio nagłośnić…
Gdyby przyszło Ci do głowy, że treści umieszczane na tym blogu mają jednak jakiś sens, możesz rozważyć postawienie mi wirtualnej kawy, czy inną formę wsparcia, za co będę wdzięczny. Coraz mniejsza jest szansa na to, że uda się nam wspólnie doprowadzić do finalizacji projektu „Ostatni oddech” jeszcze w tym roku, nie tylko z powodów finansowych, ale też terminów drukarni… Chyba, że jakaś wersja elektroniczna pod choinkę? Tymczasem książka „SPLOT”, której jedną z okładek widzisz poniżej, jest od kilku miesięcy dostępna również w formie e-booka, na stronie Rideró, gdzie można także przeczytać kilka opowiadań i nabyć wersję drukowaną. Dystrybucja być może będzie wkrótce jeszcze szersza, a do kompletu dołączy moja powieść kryminalna „KLESZCZ”.

Jeśli jakiś tekst z powyższego zbioru przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy.
Aby wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było