
Dzieje się! „A kto broi, niech się boi”, jak mawiała babcia. Rzecz jasna, mając na myśli jakieś moje „niesubordynacje”. Do głowy by jej pewnie nigdy nie przyszło, że kilkadziesiąt lat później stworzy się cała kasta „brojących” dorosłych. I to jak?! Niektórzy tak nabroili, że coraz częściej pewnie myślą już o jakimś ciepłym kraju, najlepiej takim, który nie wydaje przestępców. Kiedyś była to na przykład Wenezuela. Nie wiem, jak jest teraz, ale pewnie można się zaszyć na jakiejś mniejszej lub większej wyspie. Mając taką kasę, jaką „utłukli” choćby przez kilka ostatnich lat, na niezłe życie przez dekadę pewnie wystarczy. Oczywiście, nie wszystkim. Wśród bandytów, czy to medycznych, politycznych lub medialnych, z pewnością byli starzy wyjadacze oraz „leszcze”, albo po prostu „pożyteczni idioci”. Nie przewidywali, że ktoś kiedyś może się o sprawiedliwość ziemską upomnieć. A pieniądze są jak woda. Potrafią przeciekać przez palce nie wiadomo kiedy…
Kennedy zaprowadzi porządek?
Czemu piszę akurat o człowieku, który ma w administracji przyszłego prezydenta USA objąć funkcję zbliżoną do ministra zdrowia? Ponieważ wiele osób, także w naszym nieszczęśliwym kraju, wiąże z tą nominacją spore nadzieje. Czy słusznie? Tego nie wiem. Przy korzystnym splocie wydarzeń, na który musi złożyć ciąg tak podstawowych faktów, jak choćby to, że Donald Trump dożyje do 20 stycznia, że będzie to również dane jego potencjalnym nominatom, że nagle nie zmienią się priorytety, czy to wewnętrzne, czy międzynarodowe. Wszak w czasie wojny o zdrowie obywatele muszą zatroszczyć się nieco bardziej, sami, itd. Ale może nie bądźmy pesymistami. Załóżmy, że wszystko się zrealizuje zgodnie z planem. Czy to rzeczywiście stworzy jakieś nowe „okoliczności przyrody”? A propos natury. Ponoć „nasza nowa duszeńka” w Białym Domu, jakby być może określił Roberta Kennedy’ego redaktor Stanisław Michalkiewicz, to zaciekły zwolennik teorii globalnego ocipienia i orędownik „zielonego ładu”. No, może nie przykleja się do asfaltu, przynajmniej na razie. Zresztą, to byłoby ryzykowne, skoro uchodzi za faceta, który się „nie rozkleja”. 😉 I w dodatku i żaden tam z niego „antyszczepionkowiec”, skoro dzieci i siebie wyszczepił zgodnie z kalendarzem, a opór stawiał tylko w przypadku eliksiru na Kaszel-19, w trakcie plandemii. To przecież nie była żadna szczepionka, tylko preparat genetyczny, więc zupełnie coś innego. No, ale bronił dzieci, tworząc organizację „Children’s Health Defense”, której misją jest, jak brzmi deklaracja na linkowanej stronie: zakończenie epidemii chorób dziecięcych poprzez wyeliminowanie narażenia na toksyny. Przywrócimy i ochronimy zdrowie dzieci poprzez wyeliminowanie narażenia na czynniki środowiskowe, pociągnięcie odpowiedzialnych stron do odpowiedzialności i ustanowienie zabezpieczeń w celu zapobiegania przyszłym szkodom dla zdrowia dzieci.
Ochrona dzieci. Ujawnianie krzywd. Dążenie do sprawiedliwości.
To hasła, które przyświecają inicjatywie. Kennedy Jr walczył z potentatami Big Pharmy, władzami stanowymi, cenzurą platformy Marka Zuckerberga, etc., czasem z sukcesami, więc widać, że coś w genach jednak pozostało.


To tylko jeden z przykładów i akurat dotyczy szczepionki, więc może „gęba antyszczepa” nie została mu przyprawiona tak całkiem bez przyczyny? Przypomnę, że Gardasil, to „eliksir”, stręczony obecnie polskim dzieciom przez panią minister Leszczynę…
Działań w kwestiach covidowych, rzecz jasna, ze strony Kennedy’ego, było znacznie więcej, a publikacje na stronie portalu, które cytowałem tu wielokrotnie, pokazywały patologie w sposób jednoznaczny i fachowy. Niewątpliwie, trzeba uznać wkład siedemdziesięcioletniego prawnika, w walkę z zamordystami. Pojawiał się także w Europie, między innymi w trakcie protestów w Berlinie, okazując wsparcie organizacjom sprzeciwiającym się lockdownom, paszportom covidowym i przymusowi „szczepień”.
Jak można przeczytać na stronach Wikipedii, był jednym z prawników reprezentujących Dewayne’a Johnsona w głośnym procesie przeciwko Monsanto w 2018[19]. Ława przysięgłych sądu w San Francisco orzekła wtedy na korzyść szkolnego dozorcy Johnsona chorującego na chłoniaka, stwierdzając, że producent nie ostrzegł, że jego produkty, RoundUp i Ranger Pro, mogą powodować raka. Monsanto musiało wypłacić Johnsonowi wielomilionowe odszkodowanie.
W 2021 roku wydał książkę The Real Anthony Fauci. Na antenie Fox News w lipcu 2023 powiedział, że jeśli zostanie prezydentem USA, to postawi w stan oskarżenia Anthony’ego Fauciego za jego działania podczas pandemii koronawirusa[35]. Fauci był dyrektorem Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych i doradcą Białego Domu ws. pandemii koronawirusa. Twierdził także, że Fauci i Fundacja Billa i Melindy Gates mogą czerpać zyski ze szczepionki przeciw COVID-19.
Widać więc, że potrafi być skuteczny. W jaki sposób się to przełoży na nasz bantustan? Dr Zbigniew Martyka, czy Justyna Socha, twierdzą, że skoro polska „służba zdrowia” czerpała wzory z amerykańskiego CDC, kopiując wiele zaleceń i posunięć „sanepidu” zza oceanu, to teraz można będzie spróbować pociągnąć winnych do odpowiedzialności.
W moim przekonaniu, było nieco inaczej. Wydaje się, że minister Niedzielski wraz ze swoimi „służbami”, wzorował się bardziej na wytycznych niemieckiego Instytutu Kocha, o czym wielokrotnie wspominała w swoich korespondencjach z Kolonii, pani Agnieszka Wolska. Nie zmienia to faktu, że bandytów należy karać. Wiemy na pewno, że wspomniany wyżej polski minister jednej choroby i nagłej śmierci, jak określał go często poseł Grzegorz Braun, nigdy nie utonie. 😉 Jakaś pociecha jest, prawda? A co z resztą? Całe to „stowarzyszenie łże-ekspertów” opłacanych latami przez koncerny farmaceutyczne, powinno chyba zacząć rozglądać się za biletami. A może się jednak mylę? Czy jest możliwe, że okażą się bezczelni do tego stopnia, aby udawać niewiniątka?
Jest co najmniej jeden pozytyw, który widać coraz lepiej w przestrzeni medialnej. Otóż, o ile do niedawna hasał sobie beztrosko po studiach telewizyjnych, nasz „strażnik wirusa”, pan Grzesiowski, ze swadą opowiadając, jak to będzie inaczej „tresował dzieci i rodziców” w kwestii wyszczepiania i jak za chwilę pojawi się „kolejna fala”, bo przecież coraz więcej pozytywnych testów, itd., nagle zapanowała cisza. Ktoś tam czasem nieśmiało coś bąknie o „nowym wirusie”, na przykład o „chorobie X”, ale skoro małpia ospa się jakoś nie przyjęła, pod panem Williamem Gatesem zaczyna się palić grunt, a Robert Kennedy Jr zapowiada to, co słychać coraz głośniej, strach się wychylać. I być może, podobnie do „efektu Putina”, z którym zetknęliśmy się w lutym 2022 roku, wszystkie „pandemie” nagle przestaną być przez jakiś czas groźne. Pytanie, jak długo?
Osobiście wierzę, że w kilku krajach, jak choćby w Japonii, gdzie można było obejrzeć posiedzenie zespołu lekarzy, żądających natychmiastowego zakazu jakichkolwiek „szczepień” preparatami mRNA, czy w Australii, co pokazywałem niedawno, coś się zmieni. Oczywiście, w USA zapewne także, co zapowiada przyszły prezydent oraz jego administracja. Czy to będzie miało przełożenie na Polskę? Byłoby to coś fantastycznego! Nie przesadzam. Mamy tę przypadłość, że często popadamy w skrajności. Tutaj jednak sytuacja wygląda tak, że sprawa została zamieciona pod dywan. Nie chodzi mi o polityków, ale o zwykłych ludzi. Jesteśmy podzieleni, a jednym z głównych źródeł tego podziału, jest właśnie kłamstwo covidowe! Dokąd ci, którzy albo wstydzą się przyznać, albo naprawdę uwierzyli, że ich przyjaciół, czy najbliższe osoby, zabił „straszliwy wirus”, powinni się przebudzić. To moim zdaniem kompletnie zmieniłoby cały układ polityczny. Rzecz jasna, nie od razu, ale erozja zjednoczonego obozu zdrady narodowej, jakim jest banda czworga z „przyległościami”, wciąż postępuje. Niestety, bardzo wolno. Dziś na pewno jest jeszcze cała rzesza zaczadzonych, gotowych ponownie głosować na swoich oprawców, byle tylko odsunąć od władzy KO. Podobnie, jak zrobili to jej wyznawcy, by pozbyć się „Kaczora”. A przecież zamiana na Donalda… Mniejsza z tym. Nie o tym chciałem dziś pisać.
Krok po kroku…
I końcu jest! Pierwszy pozew przeciwko państwu, związany z „cudownym eliksirem”. Można? Można!

Cytat z dziennika FAKT: Precedensowy proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Kaliszu (woj. Wielkopolskie). Wcześniej w polskich sądach toczyły się już procesy w sprawie odszkodowań za powikłania po obowiązkowych szczepieniach, ale ten w sprawie szczepionki na covid-19 jest pierwszy. To właśnie ważny interes społeczny spowodował, że sąd nie zgodził się na całkowite wyłączenie jawności, czego żądała powódka i jej adwokat.
Kinga ma dzisiaj 19 lat i wciąż odczuwa skutki szczepienia. W 2021 r. miała tylko 16 lat. Została zaszczepiona przeciwko covid-19 szczepionką firmy Pfeizer. – Powódka wykazuje, że zaistniały powikłania w bardzo krótkiej zbieżności czasowej z podaniem drugiej dawki preparatu – referowała pozew sędzia Arleta Konieczna, prowadząca sprawę. – Mówiąc ogólnie, chodzi o powikłania neurologiczne, znaczne, o dużym nasileniu, wpływające na życie i funkcjonowanie tej młodej osoby. – podkreślała sędzia.
Powikłania, których doznała dziewczyna, zostały zgłoszone jako nieprawidłowy odczyn poszczepienny. – A z problemami boryka się powódka, pozostawiona sama sobie – komentuje sędzia Konieczna. Kinga zdecydowała się pozwać Skarb Państwa, bo to państwo wprowadziło narodowy program szczepień przeciwko covid-19. Ówczesny minister zdrowia i premier gorąco zachęcali do szczepień, a nawet straszyli obostrzeniami dla niezaszczepionych. Presja społeczna była ogromna. Dzisiaj państwo chce zrzucić z siebie wszelką odpowiedzialność.
Kinga domaga się od Skarbu Państwa 201 tys. zł za doznaną krzywdę. Pozwany kwestionuje nie tylko swoją odpowiedzialność, ale również wskazany przez 19-latkę rodzaj uszczerbku na zdrowiu, a także jego związek z podaniem preparatu. – Pozwany kwestionuje swoją legitymację bierną w procesie, a to oznacza tyle, że pozwany mówi, to nie my, jak już to ktoś inny – tłumaczy sędzia Konieczna. – Skarb Państwa wskazuje na inne podmioty, których ewentualną odpowiedzialność należy rozpatrywać, czyli producenta w ramach odpowiedzialności za produkt niebezpieczny bądź placówki medycznej, która nie działała w imieniu Skarbu Państwa – przedstawiała stanowisko pozwanego sędzia prowadząca sprawę.
Pozwany, czyli Skarb Państwa zapewnia, że nie istniał żaden mechanizm prawny przymusowego, obowiązkowego szczepienia. Kinga twierdzi jednak, że poddała się świadczeniu m.in. w obawie przed obostrzeniami, limitami i ograniczeniami. Co na to strona pozwana? Tłumaczy, że wprowadzane w czasie pandemii limity i ograniczenia miały tylko na celu realizację obowiązku zwalczania chorób epidemiologicznych. – W ocenie pozwanego skarb państwa nie stworzył sytuacji, w której powódka miałaby obowiązek poddać się szczepieniu przeciwko covid-19 – wyjaśniała sędzia Konieczna.
Sąd ma twardy orzech do zgryzienia. – Z pełną świadomością mówię, że sprawa jest trudna merytorycznie, tutaj nie ma na ten moment rzeczy oczywistych – przyznała sędzia Arleta Konieczna, podkreślając, że zapoznała się z wynikami badań nad szczepionką, a nawet próbowała przebrnąć przez 730 stron charakterystyki produktu szczepionki firmy Pfeizer, która zawiera wiedzę wysokospecjalistyczną.
Jawność procesu została wyłączona na czas zeznań poszkodowanej. To dobrze, że została wyłączona częściowo. Nie wiem, czy sędzia, która dostrzega, że ewidentnie coś tutaj było „nie halo”, o czym mogą świadczyć jej wypowiedzi, nie będzie za chwilę prześladowana. Czy skład rozstrzygający nie wyłączy się z procesu pod jakimkolwiek pretekstem, a wtedy rozprawa będzie odraczana, bo przecież kolejny sędzia musi zapoznać się z materiałami, a przeczytanie łącznie około 1000 stron, musi trwać. Osobiście poleciłbym sędziom, którzy podejmą się orzekania, zapoznanie się z kilkudziesięcioma stronami opublikowanych dokumentów Pfizera. Nie trzeba wcale przeglądać tysięcy. Aby zobaczyć bandytyzm tej firmy, rzecz jasna nie w całej rozciągłości, ale w stopniu wystarczającym, jakim jest przyznanie się do wiedzy o blisko 3000 rodzajów powikłań, już po 3 miesiącach 2021 roku. Sięgnięcie do dokumentacji z procesu Ventavii, o którym tutaj pisałem oraz zażądanie do wglądu kopii kontraktu z Pfizerem, podpisanego przez stronę rządową. Na 99,9% będzie to ta sama umowa, którą opublikował profesor Homburg, o czym pisałem w tekście „Kontrakt z Pfizerem ujawniony”. Tam koncern zdejmował z siebie odpowiedzialność, przenosząc ją na kraje, które podpisywały umowę. Wytłumaczenie było proste: „chcecie szybko, zanim będziemy znali całość badań (znajdujących się wówczas w III fazie), to proszę, ale to WY odpowiadacie za skutki”.
Jeżeli tego nie podpisali, MUSZĄ udowodnić, że było inaczej. To nie zmienia faktu, że stręczyli preparat całemu narodowi w sposób niezwykle obrzydliwy, a pewne grupy zawodowe zostały faktycznie zmuszone do szprycy i tylko nieliczni oparli się presji. Trudno wymagać od 16-latki, aby nie wierzyła ministrowi zdrowia i premierowi państwa, którzy mówili, że „szczepionki są bezpieczne i skuteczne”. Zresztą, pewnie decyzję podejmowała wspólnie z rodzicami, chociaż tego nie wiemy. Wytłuściłem w tekście to, co jest absolutnym skandalem. Ze smutkiem stwierdzam, że miałem rację, przewidując taki przebieg ewentualnych procesów. Będą się bronić, że „nikogo nie zmuszali, a jeśli nawet palili, to się nie zaciągali”, itd. Stara śpiewka premiera, którą znamy już z „zielonego ładu”. Też niczego nie podpisywał, prawda? Oczywiście, zaczną od tego, o czym przeczytaliśmy, że to przecież wcale nie musiał być NOP. Może przyczyna jest inna? To samo odpisywało ministerstwo, kiedy ludzie umierali po przyjęciu preparatu w ciągu kilku dni, a czasem nawet godzin. Koincydencja… I tak zmarło na „koincydencję” lub na_GLE (taka „nowa choroba” ;D) co najmniej kilkanaście tysięcy osób, ale dokładnych wyników wciąż nie mamy, bo bandyci je ukrywają pod różnymi pretekstami, jak choćby „wpisanie do rejestru medycznego”, który jest tajny z powodu RODO. Prośba o dane zanonimizowane, też spotyka się z odmową, itd. Mordercy będą szli w zaparte, jak w starym żarcie o tłumaczeniu się pewnej kobiety: „Po pierwsze, żadnego garnka nie pożyczałam, po drugie, miał dziurę, a po trzecie, już go dawno oddałam„.
Czy mogą liczyć na „zmęczenie materiału”? Ludzie się zniechęcą i dadzą spokój? W pewnej mierze tak. Wydaje mi się, że mamy jednak zdeterminowanych i odważnych prawników, jak choćby mecenas Arkadiusz Tetela, którzy pociągną temat i uda im się zgromadzić niezbędne środki, aby pomóc uzyskać odszkodowania. Rząd będzie musiał w końcu urealnić stawki w powołanym kilka lat temu funduszu, gdzie najwyższa wypłata z tytułu NOP, miała sięgać 100.000 zł. Jednak ŻADNA suma nie powinna zagwarantować bandziorom bezkarności. To zupełnie inna kwestia.
Lepiej być zdrowym i bogatym..
Niż chorym i biednym, ale zdrowie, zwłaszcza w naszym bantustanie, jest okresem przejściowym, który mija dość szybko, co pokazuje choćby ten przypadek. Niestety, nieodosobniony. Gorąco kibicuję zdeterminowanej 19-latce. Powinna się ujawnić, choć to spore ryzyko i dodatkowe cierpienia. Kilka wywiadów w mediach, skoro są już gotowe na „przestawienie wajchy”, mogłoby znacznie przyspieszyć lawinę podobnych pozwów i zaprowadzić do cel sprawców tych nieszczęść. Oczywiście, odszkodowania nie będą sięgały tak symbolicznej kwoty, o jaką wystąpiła powódka. Szczerze pisząc, jestem mocno zdziwiony, że nie wypłacono jej tych 200 tysięcy, żeby uniknąć rozgłosu. W wielu przypadkach nie starczy pewnie nawet milion złotych. Jeżeli jedyny żywiciel rodziny stracił możliwość jej utrzymania i to jego trzeba teraz leczyć wydając krocie na rehabilitację, która może nie przynieść wyleczenia nigdy, kwoty będą z pewnością wysokie. A co z osieroconymi dziećmi? Ubezpieczyciele podniosą argumenty, o których wielokrotnie już pisałem. TO BYŁ EKSPERYMENT MEDYCZNY i nie ma co do tego cienia wątpliwości. Zatem nie zapłacą NIC. Ale przecież rząd ma to w tyle, bo się sam wyżywi, a za wszystko, kolejny raz, zapłacą Polacy. Czy przynajmniej będą mądrzy po szkodzie? Nie sądzę.
Kto zgasić świece tak będzie umiał?
Tekst ukaże się już po północy, kiedy zmieni się feralna data. Nie dlatego, żebym nie lubił 13-ego w piątek, bo nie jestem przesądny. Trzynasty grudnia, to tragiczny dzień w naszych dziejach, o którym mimo wszystko należy pamiętać. Żeby jednak nie było całkiem smutno, na koniec proponuję dotknąć najnowszej historii Polski, na tyle znaczącej, że zainteresowała świat, powspominajmy. 😉

Całkiem serio, uważam, że był to polityczno-religijny performance XXI wieku. Jak na razie, bo wiek się jeszcze nie skończył, a inwencja artystyczna Grzegorza Brauna, z pewnością również nie. Czemu „polityczno-religijny”? Bo choć sekta Chabad-Lubawicz wykorzystuje Chanukę instrumentalnie, to samo święto istnieje w judaizmie od 165 roku p.n.e.
Myślę, że nikt tak skutecznie nie otworzył oczu Polakom na to, co się wyprawia w polskim parlamencie i poza nim, jak poseł Grzegorz Braun. Dodajmy, że ma to miejsce w Sejmie, w którym, jak pamiętamy, próbowano swego czasu zdejmować krzyże. Cała nagonka, która nastąpiła potem, sugerująca, że oto parlamentarzysta dokonał straszliwego aktu „antysejsmityzmu”, przyniosła całkowicie odwrotny skutek, czego dowodem są liczne memy, grafiki i piosenki oraz szybko rosnąca „subkultura gaśnicowa”. Nie da się ukryć, że popularność parlamentarzysty, a obecnie euro-parlamentarzysty (to taki poseł, któremu płacą w Euro 😉) co najmniej się podwoiła, a poparcie dla niego wzrosło nieprawdopodobnie. Dziś nie wiemy, czy przypadkiem nie nadszedł już moment, w którym mógłby już skutecznie rywalizować w wyborach prezydenckich. To zweryfikowałoby dopiero oficjalne zgłoszenie kandydatury, ale poczekajmy, bo sytuacja jest dynamiczna, a kandydaci w „pre-kampanii” coraz szybciej się zużywają i taki trend chyba się nie odwróci. Propozycja redaktora Tomasza Sommera, aby 12 grudnia uczynić świętem narodowym, chyba jednak nie przejdzie, chociaż, kto wie? 😉 Dwa memy, które szczególnie przypadły mi do gustu.


Czy „efekt Brauna” okaże się początkiem czegoś znacznie większego, niż jedynie wygraniem wyborów na „pierwszego gaśnicowego Polski”? Zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpożarowego jest na pewno istotne, a wiemy, że przynajmniej 5000 dodatkowych gaśnic kupili nie tylko profesjonaliści. Wielu Polaków żywi nadzieję, że to dopiero początek. Pytanie brzmi, czy wystarczająco wielu?
—
Dziękuję, że nadal zaglądasz na tę stronę. Być może znajdziesz tekst, który pomoże uratować komuś życie. To już się zdarzyło, dlatego wierzę, że to pisanie ma jakiś sens, choć na pewno nie każdy wpis jest atrakcyjny dla wszystkich. Jeśli jednak dostrzegasz w tym jakąś wartość, możesz postawić mi kawę.
W dalszym ciągu polecam książkę „SPLOT – opowiadania parakryminalne” z przekonaniem, że będzie to inwestycją, której nie pożałujesz. Zachęcam do podjęcia takiego ryzyka 😉.

Jeśli jakiś tekst przypadnie Ci do gustu i zdecydujesz się napisać krótką recenzję na stronie, pod zakupioną pozycją, wymyślę jeszcze jakiś dodatkowy gratis. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie.
Można też wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej na podane niżej konto:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce. Będę zobowiązany także za wszelkie recenzje mojej pracy. Oczywiście, wciąż zachęcam do wsparcia projektu wydania książki „Ostatni oddech”.
Polecam też felietony: Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! A w Luizjanie można! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! A miało być tak pięknie, Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było, A jednak się kręci