
Gdyby ogłoszono jakieś międzynarodowe mistrzostwa w prezentowaniu narodowej naiwności, bylibyśmy jako kraj niekwestionowanymi Mistrzami Świata. Ba! Mogliby nam taki tytuł przyznać wręcz dożywotnio, bo przecież nie od dekad, ale od stuleci, dzierżymy palmę pierwszeństwa, dbając o to, żeby ktoś się do tego „sukcesu” nie podłączył.
Czasami zdarza się, że jakieś państwo stara się, mniej lub bardziej świadomie, do tak długo wypracowywanej opinii, jakoś tam „przykleić”, ale na ogół bezskutecznie. Dlaczego? Ponieważ istnieje gdzieś nieprzekraczalny próg odporności na głupotę, więc kiedy inni odkrywają wreszcie, że osiągnęli chyba moment krytyczny żenady i łatwowierności, MY NIE! Gdy pozostali wypływają na powierzchnię, zaczynamy się właśnie zanurzać.
Ktoś się obrazi, że nie wolno tak pisać o Polakach, (do których przecież też się zaliczam i to nawet z pewną dumą), ale przecież są liczne przykłady, że moja ocena jest w sumie dość optymistyczna…
Kto traktuje nas poważnie?
Nie będę się cofał obszernie do historii odległej, która pokazuje, że zawsze byliśmy „moralnym mocarstwem”, odmawiając brania udziału w szemranych interesach, jak choćby handel ludźmi, czym nie brzydzili się na przykład nasi „starsi bracia w wierze”. Nie ma sensu też wracać do niewykorzystanych licznych politycznych szans, po wygrywaniu różnych słynnych bitew.
Zacznijmy od historii dość jeszcze bliskiej, czyli okresu międzywojnia i II Wojny Światowej. Nasi „oddani i niezawodni sojusznicy”, popychali nas pod ciężarówkę z gruzem, albo stawali się okupantami i oprawcami. Wiemy jak się to kończyło. Francja, Anglia, Stany Zjednoczone Ameryki, ZSRR, to kilka przykładów spektakularnej dyplomatycznej klapy.
Nawet na defiladę zwycięzców nas nie zaprosili. Czy to może dziwić? Niespecjalnie. Po co do stołu zapraszać tych, którzy od dawna już są na stole i to też nie w charakterze dania głównego, lecz „przystawki”.
To się, niestety, nie zmieniło, a jeśli w ogóle, to na gorsze. Niepoprawny optymista stwierdzi, że przecież odzyskaliśmy państwo, więc nie jest tak źle. Owszem, udało się coś ugrać, głównie dzięki determinacji kilku niesprzedajnych lub mniej sprzedajnych, polityków i splotowi różnych zależności, z których trudno byłoby wyłączyć interwencję Boską. Ktoś nazwie to „szczęściem” i też będzie miał rację, bo to, że Polska jest w ogóle na mapie, niewątpliwie jest szczęściem w całej serii nieszczęść.
Pytanie, co z tym zrobiliśmy i co zamierzamy zrobić? Kiedy słucham dziś różnych Kosiniaków z Kamyszami, Tusków z Sikorskimi i całej reszty „intelektualnych tuzów” mniejszego płazu, w tym ministra niesprawiedliwości, gadającego o „zaciskającej się pętli” itd., mam wrażenie, że to jakiś koszmar i wszystko jest generowane przez AI, a nie dzieje się naprawdę.
Po co komu rozliczenia?
Już sam fakt, że odkąd ponad 6 lat temu najpierw wmówiono nam, że w milionach będzie zabijał nas jakiś straszliwy wirus, a jednym z najniebezpieczniejszych miejsc są lasy i parki; należy chodzić ze szmatą na twarzy, bo ona wprawdzie nie zatrzyma wszystkiego, ale na pewno pomoże; najlepszą metodą na kaszel jest czekanie, aż się pogorszy, a potem wjazd pod respirator; najlepszym lekiem na Kaszel-19 jest „szczepionka” serwowana w trakcie pandemii; a dzięki zamknięciu gospodarki na kwartał, wszyscy będą zdrowsi, uznałem, że chyba można niemal każdemu wmówić prawie wszystko.
I niewiele się pomyliłem, bo liczba osób, które chciałyby coś jednak wyjaśnić i postawić bandytów i morderców przed sądami, prawdopodobnie z roku na rok spada w postępie geometrycznym. Choćby na tym przykładzie widać dokładnie, jak bardzo różnimy się od innych nacji.
O elementarną sprawiedliwość potrafią się upomnieć Słowacy, Czesi, Niemcy, Amerykanie, Holendrzy, Australijczycy, czy obywatele innych państw. Trwają tam procesy karne, cywilne i zaczynają się postępowania administracyjne na wysokim szczeblu, a u nas? CISZA!
Oczywiście, istnieje Stowarzyszenie STOP-NOP, Fundacja ORDO-MEDICUS, jest Konfederacja Korony Polskiej i ponad setka niezłomnych lekarzy oraz pewnie kilkunastu prawników, ale to za mało! Co takiego się stało, że Polacy uwierzyli w te wszystkie brednie, bo chyba trudno wytłumaczyć tę bierność inaczej?
Może się mylę? Czy naprawdę jest możliwe, że większości naszych rodaków nie zdziwiło zakończenie „straszliwej pandemii” w ciągu jednej doby, dokładnie w dniu 24 lutego 2022 roku? Raczej niemożliwe, żeby ktoś to „przeoczył”, więc czym to tłumaczyć, jeśli nie naiwnością, połączoną z inercją?
A może nie lubimy rozliczeń? Czyżby pookrągłostołowa „gruba kreska” stała się jedyną metodą?
Przekładanie wajchy
Czy nie nazbyt łatwo udało się zastąpić Kaszel-19, pro-ukraińską histerią? Memy o tym, jak przerobić maseczkę na flagę sąsiedniego państwa, były tylko jednym z „niestosownych” żarcików, bo przecież do dobrego tonu należało noszenie z dumą żółto-niebieskiej kokardki i odmienianie słowa „Putin” z dodatkami typu „morderca, ludobójca” przez wszystkie przypadki.
I znów znajdą się zapewne obrońcy teorii, że to w końcu jednak „nasza wojna”, bo Ukraińcy walczą „za Polaków” itd. Chronią nas przed atakami ruskich dronów i rakiet. Wprawdzie powiedzą, że można trochę ograniczyć pomoc socjalną, czy różne preferencje, żeby „nie przeginać”, zwłaszcza gdy już doświadczyli na własnej skórze, różnicy w traktowaniu swojej osoby w przychodniach lub szpitalach w porównaniu z przybyszami, ale będą bronić finansowania sprzętu wojskowego.
Łatwowierności, jak się okazuje, nie jest w stanie zabić nawet tak rażąca niewdzięczność, jak utrudnianie ekshumacji, czy nazywanie ukraińskich formacji wojskowych imieniem Stiepana Bandery, albo nadchodzącego 2027 roku, Rokiem Szuchewycza, jak to się stało właśnie we Lwowie. Oj tam, oj tam! Każdy może sobie uważać za bohatera, kogo chce… Słyszeliśmy takie brednie nie tylko w ustach polityków i dziennikarzy głównego ścieku.
Do tego zatrważająca uległość wobec dyrektyw płynących z eurokołchozu. Skoro „Unia coś mówi”, znaczy – „ma podstawy”! Trzeba się dostosować, nawet z bólem. No, bo przecież jeśli by nas wyrzucili, to co biedni poczniemy?
I propagandowej narracji ludzie starają się nie słyszeć. Wierzą, prawdopodobnie wciąż w większości, że ta „mumia”, choćby była i jakimś tworem eurokratów, niekoniecznie przychylnych Polsce we wszystkich sprawach, to przynajmniej „szczerze walczy ze złym Putinem”.
A jak wygląda prawda?
Ileż to razy słyszeliśmy, że nie będziemy importować paliw z Rosji, bo od „ludobójcy się nie kupuje”, a poza tym jest nałożone unijne embargo, z którego nie wolno się wyłamywać.
Rzecz jasna, o jakimś „wyłamywaniu się” nikt w rządzie nawet nie ośmieliłby się przez chwilę pomyśleć, a co dopiero taką grzeszną myśl zrealizować. A tymczasem rosyjski minister (Aleksander Nowak) podał informację o wartości importu paliw kopalnych do UE w trakcie trwania konfliktu z Ukrainą. Nie jest tajemnicą, że wymieniona suma to: 320,7 mld USD.
No, nie! To na pewno „ruska propaganda”. Przedstawicielka Komisji Europejskiej szybko „zdementowała” te doniesienia, podając że faktycznie było to 209 mld dolarów (197 mld EUR).
O co chodzi?! Skoro to „tylko” niecałe 200 mld euro, w zasadzie nie ma o czym pisać. Jaki tam import? Ledwie 6% całości importowanych paliw. Czyżby? Członek rosyjskiego rządu mówił prawdopodobnie o wszystkich węglowodorach importowanych przez UE, łącznie z paliwami nuklearnymi, w cenach brutto, z transportem i pewnie do połowy 2026 włącznie. Stąd może wynikać rozbieżność.
Czy nikogo nie interesuje fakt, że inni mogli importować, a my nie? Prawda jest taka, że za paliwa z Rosji zapłaciliśmy blisko 13 mld EUR, ale głównie w latach 2022-23. Potem „odcięliśmy się” od złego Putina. A co zrobili inni?
| Państwo | Import rosyjskich paliw kopalnych w 2024 r. |
| Niderlandy | 3,3 mld EUR |
| Francja | 1,4 mld EUR |
| Rumunia | 1,2 mld EUR |
| Hiszpania | 1,1 mld EUR |
| Włochy | 0,949 mld EUR |
W 2024 r. największym płatnikiem nie były Węgry czy Słowacja, lecz Niderlandy — głównie przez LNG — a w czołówce znalazły się też Francja, Rumunia i Hiszpania. energyandcleanair
Gaz rosyjski w 2024 r.
Według Forum Energii, opartego na Eurostacie, największymi importerami rosyjskiego gazu w 2024 r. były:
| Państwo | Wartość importu rosyjskiego gazu w 2024 r. |
| Francja | ponad 3 mld EUR |
| Węgry | 2,5 mld EUR |
| Włochy | około 2 mld EUR |
| Hiszpania | około 2 mld EUR |
| Grecja | 1,6 mld EUR |
Ale najlepszy, moim zdaniem, jest widok tych danych:
Skumulowane zakupy Węgier i Słowacji
Dla dwóch państw najbardziej uzależnionych od rosyjskiej ropy rurociągowej CREA i Center for the Study of Democracy oszacowały łączny import od początku pełnoskalowej inwazji do końca 2024 r.: (źródło: csd)
| Kategoria | Węgry i Słowacja razem | Węgry osobno |
| Rosyjska ropa | 13 mld EUR | 6,3 mld EUR |
| Rosyjski gaz rurociągowy | około 20 mld EUR | — |
| Razem ropa i gaz | około 33 mld EUR | — |
Słowacja i Węgry na końcu 2024 r. nadal pokrywały ponad 80% importu ropy z Rosji; analogicznie istotnie zależne od rosyjskiej ropy były Czechy.
To pokazuje skalę naszego marnotrawstwa. Wystarczy uświadomić sobie, że w tym czasie, kiedy nasi południowi sąsiedzi kupowali tani rosyjski gaz, my musieliśmy za niego zapłacić znacznie drożej i wcale niekoniecznie dlatego, że pochodził z innego źródła.
Importy pośrednie: ani dane Komisji, ani rosyjska deklaracja nie obejmują w pełni rosyjskiej ropy rafinowanej w Indiach lub Turcji i ponownie sprowadzanej do Europy jako produktów naftowych; to odrębny, trudniejszy do policzenia kanał. Polska najpewniej uczestniczyła w pośrednim finansowaniu rosyjskiej ropy poprzez europejski rynek produktów naftowych i choć skala tego zjawiska dla Polski nie jest precyzyjnie policzalna na podstawie publicznych danych; dla UE w I połowie 2024 r. szacowano ją na 1,5 mld EUR tylko w przypadku trzech tureckich rafinerii.
Zaiste, jesteśmy bez wątpienia największym „imperium moralnym” nie tylko na naszym kontynencie.
Jak się robi z nas kretynów?
Między innymi w taki sposób, jak opisany poniżej. Dyskusje o „polskim ATOMIE” trwają od dekad, a kolejne rządy tłumaczyły, że to już „tylko” najwyżej 10 lat i będziemy mieli tanią energię. Potem okazało się, że przez kilkanaście lat delegowani przez PiS „specjaliści” nie zrobili prawie nic! A jak to wygląda obecnie?
Pierwsza polska elektrownia jądrowa może nie ruszyć nawet w 2036 r. – stwierdziła NIK po wykryciu błędów w przygotowaniu inwestycji, opóźnień i niejasnego podziału obowiązków między instytucjami.
Pierwotny termin uruchomienia pierwszego bloku w 2033 r. przepadł. Rząd zatwierdził technologię z USA w 2022 r., a finansowanie zapewniono dopiero 2 lata później. Nie podpisano też w terminie umowy na projekt.
Decyzja środowiskowa spóźniła się o niemal rok, zatwierdzenie finansowania o 3 lata, a wniosek do KE wysłano 2 lata po czasie.
W latach 2020-2024 zmieniło się 6 pełnomocników rządu, 6 prezesów spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, 4 ministrów klimatu. Zatrudnienie w PEJ skoczyło ze 118 osób w 2019 r. do 430 w połowie 2024 r., a nie ma jasnego planu kadrowego.
Nie jestem przekonany, że to wyłącznie nieudacznictwo. Moim zdaniem, (będzie kolejna „teoria spiskowa”), komuś jednak bardzo zależy na tym, aby Polska nie była „suwerenna energetycznie”, co jest przecież jednym z ważnych elementów pełnej suwerenności.
To może prywatne kopalnie?
No, właśnie… I tutaj także mamy przykłady, które pokazują, jak się robiło i robi nadal wodę z mózgu Polakom. Cofnijmy się do końca lat 90 ubiegłego stulecia. Krótka historia kopalni Siltech.
Do końca 1995 r. była to KWK Pstrowski, podmiot państwowy (od 1994 r. spółka z o.o. należąca do Bytomskiej Spółki Węglowej). Wydobycie zakończono 31 grudnia 1995 r., ponieważ w 1994 r. Minister Przemysłu i Handlu postawił kopalnię w stan likwidacji. Głównym powodem było wyczerpanie opłacalnych, udostępnionych zasobów przy bardzo wysokich kosztach i trudnych warunkach geologicznych.
Elementem istotnym dla całej operacji było przeklasyfikowanie ogromnej części zasobów. W 1994 r. — tuż przed końcem eksploatacji — aż 63,4 mln ton z 79,7 mln ton zasobów złoża Pstrowski przeniesiono do kategorii zasobów pozabilansowych, czyli takich, które wówczas nie były uznawane za ekonomicznie uzasadnione do wydobycia. (min-pan.krakow)
Po zamknięciu wydobycia w KWK Pstrowski nie zlikwidowano od razu całego obszaru. Z majątku wydzielono Zakład Wydobywczy Surowców Mineralnych Jadwiga, który od 1996 r. eksploatował pozostałe, już udostępnione zasoby do 30 czerwca 2000 r. I właśnie w tym samym roku powstaje spółka Siltech, założona przez grupę śląskich przedsiębiorców.
Kilka miesięcy później Siltech otrzymuje koncesję, a w 2022 rozpoczyna wydobycie jako pierwsza prywatna kopalnia węgla kamiennego w powojennej Polsce, wykorzystując część infrastruktury dawnej Jadwigi/Pstrowskiego.
Czyli formalnie nie było klasycznej prywatyzacji pracowniczej ani sprzedaży całej kopalni Pstrowski inwestorowi. Siltech powstał na fundamencie „zdrowej” części likwidowanej kopalni Jadwiga, czyli wydzielonego Zakładu Wydobywczego Surowców Mineralnych Jadwiga, i wystąpił o koncesję na eksploatację pozostałych zasobów.
Analiza NIK wskazała jasno, rażącą niekonsekwencję: państwo wydało pieniądze na likwidację zdolności wydobywczych, po czym w tej samej części obszaru ponownie uruchomiono wydobycie — najpierw w ZWSM Jadwiga, potem w prywatnym Siltechu.
Warto dodać, że na sąsiednim złożu Bobrek-Miechowice działały KWK Bobrek i KWK Miechowice; Siltech eksploatował jego część jako Bobrek-Miechowice 2. Czyli spółka działała prężnie…
Ale minęły 23 lata i w 2025 roku Siltech podpisał lit intencyjny z Coal Energy S.A. — spółką zarejestrowaną w Luksemburgu, związana z ukraińskim kapitałem i notowaną na GPW od 2011 r.
Jak podaje nieoceniony weryfikator faktów konkret24.tvn24, kojarzycie – to telewizja od tej „prawdy przez całą dobę”: Siltech kończył działalność z końcem 2025 r., bo w złożu Jadwiga kończył się węgiel; koncesja wygasała 31 grudnia 2025 r. Coal Energy chce sprawdzić resztki złoża i sąsiednie obszary.
Co dokładnie chce robić Coal Energy?
- Wykorzystać istniejącą infrastrukturę Siltechu jako bazę dla przygotowania nowych obszarów wydobycia. (biznes.wprost)
- Ocenić złoże Jadwiga oraz sąsiednie zasoby, w tym złoże Bobrek–Miechowice na granicy Zabrza i Bytomia.
- Docelowo wydobywać relatywnie małe ilości wysokiej jakości węgla energetycznego — ok. 150–300 tys. ton rocznie — z przeznaczeniem m.in. na rynek ukraiński oraz dla producentów cementu, cukru i ceramiki. (xyz)
- Rozwijać też działalność usługową przez spółkę Advanced Industrial Technologies, wykonującą prace podziemne i górnicze dla innych podmiotów, w tym JSW.
Oczywiście, media głównego ścieku będą snuć opowieści, że jeszcze nic nie wiadomo, bo koncesji nie ma, ale proszę się zastanowić, czy poważna firma chciałaby wydać 14,5 mln zł (na początek), żeby się przekonać, że prezes Siltechu ma rację i wszystko już tam zostało wydobyte?
Uproszczeniem by było stwierdzenie, że pojawiła się firma, która chce „przejąć kopalnię”, bo formalnie do takiej transakcji dojść nie może. Siltech przekazuje to, czego jest właścicielem, czyli infrastrukturę. Skoro Coal Energy chce wydobywać węgiel na rynek ukraiński, pewnie zatrudni własnych pracowników. Tymczasem państwo polskie wypłacało górnikom odprawy w wysokości 170.000 złotych z zastrzeżeniem, że już nigdy nie będą mogli pracować w swoim zawodzie. To oznacza, że chcąc zatrudnić Polaków znających ten fach, musieliby ich pozyskać z innych, jeszcze działających kopalni.
Czyli aktualnie sytuacja wygląda tak, że na razie będą nam wmawiać, że to transakcja w ogóle bez znaczenia. Ktoś sobie wymyślił, że wyda miliony, a „potem się zobaczy”. I muszę przyznać, że do pewnego stopnia nawet to rozumowanie może wydawać się całkiem logiczne. Czyż nie tak właśnie działają od lat nasze rządy?
Mimo wszystko nie sądzę, żeby to dotyczyło ukraińsko-luksemburskiej spółki. W przypadku kopalń model działania, który się sprawdził wyglądał mniej więcej tak:
Państwowa kopalnia zostaje zamknięta.
Część złoża i infrastruktury pozostaje dostępna.
Powstaje mniejsza spółka prywatna.
Otrzymuje koncesję na eksploatację zasobów, które wcześniej nie były wykorzystywane w pełnoskalowej kopalni.
Wydobycie zostaje wznowione na mniejszą skalę.
Koszty operacji zamknięcia kopalni pokrywa polski podatnik
Poniżej krótki zestaw przykładów:
| Kopalnia / zakład | Poprzedni podmiot państwowy | Co się wydarzyło | Ocena dopasowania |
| ZG Siltech, Zabrze | KWK Pstrowski, potem ZWSM Jadwiga | Po zamknięciu Pstrowskiego wydzielono ZWSM Jadwiga; w 2000 r. powstała prywatna spółka Siltech, która w 2002 r. wznowiła wydobycie na pozostałościach złoża. (wiadomosci.onet) | Bardzo wysokie |
| ZG Eko-Plus, Bytom | KWK Powstańców Śląskich | Kopalnię zamknięto w latach 90.; prywatna spółka Eko-Plus wznowiła wydobycie w zachodniej części obszaru Bytom 1 w 2011 r. wikipedia | Bardzo wysokie |
| ZG Piekary, Bytom | KWK Julian / Bytomska Spółka Węglowa | 1 lipca 1999 r., w ramach restrukturyzacji BSW, z części kopalni utworzono ZG Piekary Sp. z o.o.; otrzymał koncesję na 4,9 km². wug.gov | Wysokie |
| KWK Silesia / PG Silesia, Czechowice-Dziedzice | Kompania Węglowa | Kopalnię uznano za nierentowną i planowano likwidację; w 2010 r. przejęła ją prywatna PG Silesia z udziałem czeskiego EPH. | Częściowe |
| ZG Sobieski, Jaworzno | KWK Jaworzno | W 1998 r. na bazie majątku produkcyjnego KWK Jaworzno utworzono ZG Sobieski. wikipedia | Częściowe — wydobycie nie zostało wcześniej całkowicie zlikwidowane |
Oczywiście, nie każda likwidowana w Polsce kopalnia doczekała się tego typu „restrukturyzacji”, tym niemniej „kapitalizm kompradorski”, którego to określenia używa redaktor Stanisław Michalkiewicz, polegał mniej więcej na podobnych mechanizmach. One po transformacji ustrojowej znakomicie sprawdzały się przy prywatyzacjach w wielu innych branżach.
Na koniec jeszcze przykład marnotrawstwa, które kłuje w oczy, a nadal nikomu nie chce się podjąć jakichś poważnych decyzji w tej kwestii.
Promocja droga i do bani!
Polska wydaje nawet do 1 mld zł rocznie na promocję kraju, ale kwota jest rozproszona między różne resorty i agencje; każdy działa bez wspólnego planu i wręcz konkuruje z innymi, a skuteczność tych działań nie jest kontrolowana – można przeczytać na stronach Skarbiec.biz.
Np. na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos działały jednocześnie 3 konkurujące ze sobą polskie domy. Eksperci proponują powołanie koordynatora.
Proces takiej „skutecznej reklamy” trwa od lat. Wcześniej NIK wskazywał na lepsze „kwiatki”:
NIK przeanalizowała również koszty funkcjonowania zagranicznych biur handlowych Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W okresie od 2018 roku do połowy 2021 roku wydano na nie ponad 190 mln zł. Blisko 98 mln zł stanowiły wynagrodzenia, a 72,5 mln zł koszty utrzymania placówek. Na bezpośrednią realizację zadań przeznaczono około 20 mln zł, czyli 11 proc. całości.
Historię żaglówki albo żaglowca, który miał rzekomo reklamować Polskę, wszyscy pamiętamy. Może ktoś wziął sobie do serca przykład ze słynnego spotu „Łódka Bols”…
Spektakl dla naiwnych trwa! Nic się nie zmienia, a coraz wyższe podatki Polaków są marnotrawione na tysiące, jeśli nie miliony, sposobów. Ale podobno najważniejsze, że pomagamy sąsiadom. Czy te pieniądze trafiają gdzie trzeba, to jeszcze inny problem, ale na dziś już wystarczy. Może temat nie został wyczerpany, ale cierpliwość Czytelników oraz autora już chyba tak 😉.
Jeśli uważasz, że to co piszę ma jakiś sens, możesz to wyrazić na przykład stawiając mi kawę.

Będę też zobowiązany za każdą wiadomość, czy podzielenie się informacjami. To cenna wskazówka, że ta praca ma sens, co motywuje mnie do kolejnych godzin gromadzenia materiałów i ich opracowania. Jak zawsze, polecam zakup mojej powieści kryminalnej „KLESZCZ” lub / i książki „SPLOT”, których okładki widzisz poniżej i na stronie Rideró, gdzie są dostępne także w formie e-booka. Tam też można przeczytać obszerne fragmenty obu pozycji.
Już jestem pewien, że uda się zgromadzić środki na zbiór opowiadań covidowych „Ostatni Oddech”. Oczywiście, nadal liczy się każda złotówka, ale pojawiło się wyraźne światło w tunelu i prawdopodobnie nie jest to nadjeżdżająca lokomotywa…🙂

Zapraszam do przeczytania moich książek. Nieustająco dziękuję osobom, które zdecydowały się wspierać blog cyklicznie. To wiele dla mnie znaczy. Aby wspierający mogli wybrać formę stałego zlecenia, albo wpłaty jednorazowej podaję niżej numer konta oraz link:
44 1140 2017 0000 4502 0148 3714 czy za pośrednictwem Revoluta. Pozostałe opcje znajdują się w stopce.
—
Polecam też moje felietony: Swastyka przykryje wszystko, Jak żyć panie Premierze? Niech po Świętach, Kto jest mordercą? Uchwała zamiast wolności badań, Nawet nie potrafili dosypać! Przestępca w fotelu? Wariant rumuński? Skandaliczne kłamstwo, Cierpliwość Brauna, Czas otrzeźwienia, Cenzura ignorantów, Sejmowa dintojra, Wszyscy będą siedzieć! Braun do Watykanu, Oklaski dla Brauna, Wielbłąd Kaczyńskiego, Przedwyborcza histeria pacynek, Podżeganie do pokoju, Elektryczne szaleństwo, Kaganiec oświaty, Antidotum na wirusy, Tydzień z hukiem, Ruskoonucyzm patriotyczny, Raszyńska masakra i czerwony diabeł, Obłędna miłość, Igrzyska śmierci w cieniu Pekinu, Klątwa Kurskiego i australijski skandal, Pudrowanie trupa i gry szpitalne, Strzały na granicy! Grobbing 2.0 i Halloween, Zjedz szczepionkę, Gladiator i dziewczyny, Turniej US Open Closed, Wymyk do podporu, Szczepionkowa propaganda nie działa! Szczepionkowe wakacje z QR kodem, Szczepionkowa schizofrenia, Największy przekręt i co dalej? Zabijamy ludzi, Złoty strzał dla seniora, To już nie teorie spiskowe! Uratowani przez Covid?
i artykuły: Zakaz używania noży, Czy chcemy takiego zamordyzmu? Prawda broni się prawdą, Oszustwa i zbrodnie bez kary? A u nas licytacja, Winni Polacy, Jednak Gietrzwałd! Parlament za UPA, Wojna kognitywna, Nowa inwigilacja, Nowa selekcja? Musi być wybór! Bez presji? Parodia procesu, Łatwe 280 milionów? Ruch przedłużania życia, Ludzie na części – Cz1, Święta bez pokoju, Kto się boi Żydów? Afera czy System? Jak się tworzy szarlatana? Izby znachorskie, Czy nam też to zrobią? Chcieli wymordować dzieci? Jak nas kroi banda czworga? Jak długo pozwolimy im szkodzić? Obrzydliwy antysejsmityzm, Gangsterzy i filantropi, Obywatelstwo to nie bilet na koncert, AI cierpi na autyzm, Wojciech Szczęsny nie chciał, Imigranci od zaraz, Skumbrie w temacie, A świstak siedzi i… ,Czy wirusy naprawdę istnieją? Wojny nuklearnej nie będzie, Banderyzacja i jacht dla każdego, Higiena plus i różne dewastacje, Coraz więcej dowodów, Tego nie wolno przeoczyć! Dzieciofobia w natarciu, Chętniej dadzą Owsiakowi, To było słabe! Debatanci w uśmiechniętej stacji, Wyłączą wszystko! Bezkarność morderców, Czas zadumy, Istnieją skuteczne terapie, Co z tym rakiem? A nasi mordercy milczą, Czy Kennedy obroni nasze dzieci? Czy to lek na wszystko? Dokładne wytyczne mordowania ludzi, Dowody ludobójstwa złożone w sądzie, Cenzura pozostanie bezkarna? Mitologia polio trwa, Uważajcie w Sylwestra! Mają nas za idiotów, PAN w służbie WHO, Hodowla mózgów i inne teorie, Tylko bez teorii spiskowych! Krzywdzenie dzieci, Byli w tym skuteczni, Terapia Daremna w natarciu, Ile lat więzienia? Sztuczny Inteligent, Zainfekowany mózg, I tylko dzieci żal, Zbrodnie medyczne trwają od lat! Szczepionki gorsze od choroby, Sanitarna bandyterka powraca, Strzelanie w stopę, Bezwarunkowy dochód podstawowy coraz bliżej! Oszuści, mordercy i EVC, Zapnijcie pasy! Etyka znika, Polimeryzacja ludzkości, Broń biologiczna w Polsce? Gumowe skrzepy we krwi, System zaczął przeciekać, Grypa szaleje? Powyborcza czkawka, Woda z mózgu, Prawdziwy MATRIX, To już jest koniec! Turborak i ratunek po szprycy, DNA zmienione szczepionkami, Nowotworów o 14000 procent więcej, Dzieci umierają coraz szybciej, Nikt nie umknie! Pałowanie z uśmiechem, Postępactwo naciska, Twój awatar przetrwa, Czas przebudzenia, Każdy ma wybór, W cieniu wojny, Chcą naszego dobra, Bandyckie metody, Świecenie oczami, Biorą się za niemowlaki, Rok kłamstw, Więzienie za prawdę o eliksirze, Covidowe srebrniki i WHO, Grillowanie lekarzy, Ponad 38 mln ofiar szczepień, Wielu rannych i będzie gorzej, Bandyci i mordercy się nie zatrzymują, Kontrakt z Pfizerem ujawniony! Pętla się zaciska, Kolejna pandemia lada moment, Czy Twoja komórka okaże się zabójcą? Już nic nie będzie tak samo, Potworna Sztuczna Inteligencja, Będą zabijać, czy tylko straszą? Właśnie to chcą ukryć! Gwałty i tortury, Pedofile z WHO, Tragedia kanadyjskich dzieci, Sztuczne mięso w Polsce?! O ponad 6300 procent więcej zgonów dzieci, WHO poza prawem, Kanibalizm u bram, Bawią się nami znakomicie, Zamordyści odbiorą nam mienie, Sportowcy marionetkami globalistów? Szczepionkowy dogmat i cenzura, Oddali życie za pracę, Smacznego mRNA, Grafen detoksykacja, Sztuczna inteligencja głupia, jak but? Kłamstwo musi runąć! Trzymanie za mordę, System się przewraca, Ryzyko śmierci większe o 276 procent, Piętnastominutowe więzienia, Czipowanie ludzi już wkrótce! Zjedz świerszcza, Szczepionkowe skandale, Odporność zabijana na raty, Grafen zamiast wirusa? Twoja praca zniknie, 500 szczepionek w ciągu 8 lat!, Czy to na pewno wirus? Kredyt społeczny wchodzi tylnymi drzwiami, Jak walczyć z WHO? Zabijanie odporności potwierdzone, A co na to Kościół? Udarów więcej o ponad 100 tysięcy procent! Pfizer obnażony, Krew zaszczepionych niebezpieczna? 14.650 rodzajów powikłań! Zaszczepione dzieci umierają 137 razy częściej, Koniec teorii spiskowych? Umiera o 691 procent więcej dzieci, O 10.660 procent więcej nowotworów, Jak kłamcy bronią morderczych szczepionek, Psychopaci wytworzyli HIV-1, Cała prawda o COVID-19, Co wzięli zamiast szczepionki? WHO w mętnej wodzie, Teoria spiskowa do korekty, Sprawdź szkodliwość swojej szczepionki, Niemal o 300% więcej diagnoz nowotworów, Szczepionki czy trutka na szczury? Co pływa we krwi zaszczepionych, Masowe zgony sportowców, Eliksir śmierci, Ofiary covidowych szczepień przemówiły, Norymberga 2.0 coraz bliżej, Działa tylko trzecia dawka! Magnetyczne szczepionki i depopulacja, Maseczki groźne dla życia, Śmierci, których nie było